sobota, 20 stycznia 2024

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Francuz" - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Francuz”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novea Res (współpraca reklamowa baterowa).





Anna od dziesięciu lat mieszka we Francji, gdzie wyemigrowała wraz z rodziną zaraz po zakończeniu powstania. Kobieta marzy o małżeństwie z miłości i nie wyobraża sobie innej opcji. Jeśli jej nie znajdzie woli zostać zakonnicą, niż zostać żoną kogoś, kogo nie kocha, a on nie kocha jej. Co prawda jej ojciec widziałby w roli swojego zięcia Polaka, który byłby ogromnym patriotom, jednak kobieta ma to szczęście, że ma coś do powiedzenia.
Zbliżają się urodziny Marii, siostry Anny i choć ta nie lubi jej odwiedzać, tym razem będzie musiała. Z tej okazji ma zostać wydany bal i nie wypada, żeby jej tam zabrakło. Wtedy Anna jeszcze nie wie, jak wiele to wydarzenie zmieni w jej życiu. Kilka spojrzeń, uśmiechów i kobieta się zakochuje. Jej wybrankiem zostaje Francuz Sebastian Antoine. Można by pomyśleć, że spotkało ją szczęście, on również jest nią mocno zainteresowany. Jest tylko jeden, ale bardzo znaczący problem. Mężczyzna jest zaręczony i to z kobietą, której Anna nie darzy sympatią. Jak potoczy się ich znajomość? Czy mają szansę na wspólną przyszłość?

Książka przenosi nas XIX wieku, ukazując, jak wyglądało wtedy życie, zabierając nas na wspaniałe bale. Mnie zarówno świat, do jakiego mnie przeniosła, jak i historia, jaką przeczytałam, to wszystko mnie się podobało. To kolejny w ostatnim czasie naprawdę udany debiut.
Historia ciekawa, wciągająca, pełna intryg. Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które potrafiły mnie zaskoczyć. To opowieść o miłości, a dokładniej drodze do niej, która ani trochę nie jest łatwa.

Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani. Główną bohaterką jest Anna, kobieta silna, odważna, mająca własne zdanie, a jednocześnie pragnąca miłości. Osobiście ją polubiłam.

„Francuz” to książka, która przeniosła mnie w odległe czasy, z którą spędziłam miło czas. Według mnie jest udanym debiutem i polecam.



Moja ocena – 8\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwa Novae Res oraz na FB

Francuz

piątek, 19 stycznia 2024

Zwierciadło Książka pt.: „Oswoić lęk. Jak przetrwać emocjonalny chaos” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Oswoić lęk. Jak przetrwać emocjonalny chaos”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Zwierciadło (współpraca reklamowa baterowa).








Mamy czasy, jakie mamy i lęk niestety towarzyszy nam na co dzień. Są różne jego podłoża, na różne sposoby próbujemy sobie z nim radzić, z różnymi efektami. Dziś chciałabym Wam pokazać książkę, właśnie o lęku.

W książce znajdziecie wiele na temat lęku, walki z nim. Poznamy odpowiedzi na takie pytania, jak np. „Czym jest lęk?”, „Z czego wynika?”, „Co zrobić, kiedy dopadnie nas atak paniki?”, „Jak rozpoznać depresję” i wiele więcej. Wszystkie informacje napisane są w sposób ciekawy, a przy tym zrozumiały dla takiego zwykłego człowieka, jak ja. To zdecydowanie zaleta książki.

Wizualnie książka jest ładna. Znajdziemy w niej wiele ciekawych rysunków.

„Oswoić lęk. Jak przetrwać emocjonalny chaos” to książka dla każdego. Moim zdaniem warto po nią sięgnąć i oswoić lęk. Polecam.





Moja ocena – 8\10



Serdecznie zapraszam na stronę Zwierciadło oraz na FB



Oswoić lęk. Jak przetrwać emocjonalny chaos

Wydawnictwo Bumcykcyk Książka pt.: „Malinka Wombat i Klops” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Malinka Wombat i Klops”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Wydawnictwo Bumcykcyk (współpraca reklamowa baterowa).










Malinka Wombat jest niewielkim wombatem z wielkimi marzeniami. Pragnie zostać sławną reporterką, a udział w konkursie ma jej w tym pomóc. Jest tylko jeden problem. Musi znaleźć odpowiedni temat, co nie jest takie proste, jak się początkowo myślała. Czy znajdzie temat? Na jakie pomysły wpadnie?


To moje pierwsze spotkania zarówno z tą serią, jak i z wydawnictwem. Przyznam szczerze, że bardzo żałuję, że nie była dostępna, kiedy moje dzieci były małe, ponieważ jest po prostu świetna.
Historia w książce momentami zabawna, przekazująca wiele wartościowych rzeczy (np. dziecko dowie się, że nie wolno o kimś pisać bez jego zgody). Według mnie to jedna z tych pozycji, która zarówno bawi, jak i uczy.

Wizualnie książka jest bardzo ładna. Znajdziemy w niej ilustracje, które są adekwatne do treści, przyciągające wzrok i zachęcające do poznania treści.

Okładka twarda i solidna, dzięki niej książka posłuży dłuższy czas.

Tekst napisany pod dziecko, czyli dość prosty, a przy tym ciekawy. Zdecydowanie „wpada w ucho”, zachęca do słuchania.

„Malinka Wombat i Klops” to moim zdaniem świetna książka dla dzieci. Z przyjemnością polecam.





Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Bumcykcyk oraz na FB



Malinka Wombat i Klops

Wydawnictwo NieZwykłe Książka pt.: „Noc z nim 2” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Noc z nim 2”, którą otrzymałam od Wydawnictwa NieZwykłego (współpraca reklamowa baterowa).





Recenzję tomu pierwszego znajdziecie tu - https://anka8661.blogspot.com/2023/07/nocznimwydawnictwoniezwykle.html



David wygrywa walkę, jednak dość szybko przestaje to być dla niego ważne. Alessia znika i nie wiadomo co się z nią stało, pozostał po niej tylko zerwany łańcuszek, który znajduje koło pokoju, w którym się szykował. Jego pierwsza myśl to, że jego przeciwnik w tym maczał palce i oczywiście od razu się do niego udaje. Jednak ten trop okazuje się nic nie wart, a David nie do końca wie, jak ją odnaleźć, wie jedno, zrobi wszystko, aby była bezpieczna. Przekupienie ochroniarza sprawia, że mężczyzna dowiaduje się, co tak naprawdę się zdarzyło. Miał rację, myśląc, że Alessia została uprowadzona. Nie potrzebuje długo się zastanawiać, po chwili wie, że pora na wyprawę do Włoch i odwiedzenie jej ojca.
Alessia budzi się we własnym pokoju. Co prawda ma pojedyncze przebłyski z podróży, jednak była faszerowana czymś, co powodowało, że spała. W oknach widzi kraty, a ona jest związana i choć po niedługim czasie ojciec ją uwalnia, jej pokój zostaje zamknięty na klucz. Teraz jest już pewna, że jej koszmar wrócił, a ponowna ucieczka będzie praktycznie niemożliwa. Tym bardziej że wszystkie jej dokumenty zostały u Davida. Na dodatek ojciec jest zupełnie inny niż dawniej, a nawet ją policzkuje. Czy Alessia się podda? Czy zostanie zmuszona do ślubu? Czy David zdąży ją odnaleźć? Jakie tajemnice ujrzą światło dzienne?

Tom pierwszy bardzo mi się podobał i z niecierpliwością czekałam na kontynuację. Swoje oczekiwania miałam i śmiało mogę stwierdzić, że autorka spełniła je wszystkie.
Historia, jaką znalazłam w książce, była ciekawa, wciągająca. Po mimo że książka ma niecałe 300 stron, działo się w niej naprawdę sporo. Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które potrafiły mnie zaskoczyć (szczególnie pewne tajemnice, które wyszły na jaw, mnie mocno zaskoczyły). Książkę czytało się szybko, wszystko przeżywając wraz z bohaterami.

Książkę czytamy zamiennie oczami Alessie i Davida. Oboje pozostali bohaterami dobrze wykreowanymi, takimi, których zdecydowanie polubiłam.

„Noc z nim 2” to książka z ciekawą, wciągającą historią, która mnie zdecydowanie się podobała. Z przyjemnością polecam.





Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo NieZwykłe oraz na FB



Noc z nim 2

czwartek, 18 stycznia 2024

Wydawnictwo Skarpa Warszawska Książka pt.: „Wyspa słońca” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Wyspa słońca”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Skarpa Warszawska (współpraca reklamowa baterowa).






Rewolucja w 1917 roku dość dużo zmieniła. To, co było dawniej, poszło w zapomnienie. Również Michaił Aleksandrowicz musiał wiele w życiu zmienić, z osoby zamożnej, posiadającej majątek, służbę, stał się człowiekiem żyjącym w biedzie. Każde pukanie do drzwi wywołuje strach, nie wiadomo komu, tak naprawdę można ufać, a przyznanie się kim było się dawniej, może źle się skończyć. Jednak jest coś, co władza nie może odebrać, to wspomnienia innych czasów, kiedy tacy jak on byli kimś i mogli wiele. Jak potoczy się życie Michaiła? Czy ktoś odkryje, kim był? Czy uda mu się wraz z żoną utrzymać? Czy przyzwyczai się do nowego porządku?

Wiem, że zarys historii jest bardzo skromny, jednak napisanie czegoś więcej byłoby zdradzeniem zbyt wiele z fabuły. Jakie wrażenia mam po przeczytaniu książki? Powiem wam tak, nie jest to książka dla każdego i może nie powiem, że jestem nią zachwycona, ale mnie nawet się podobała. Uważam, że historia była ciekawa, napisana w dość wciągający sposób, z akcją sprawnie poprowadzoną.

Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani, mający wady i zalety.

„Wyspa słońca” to książka, która może nie jest arcydziełem, ale mnie się podobała i ze swojej strony polecam.


Moja ocena – 7\10



Serdecznie zapraszam na stronę Skarpa Warszawska oraz na FB


Wyspa słońca

Wydawnictwo Marginesy Książka pt.: „Awantura o Basię” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Awantura o Basię”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Marginesy (współpraca reklamowa baterowa).





Są takie pozycje, które według mnie są ponadczasowe. Doskonale pamiętam je z własnego dzieciństwa, czasów nastoletnich, a teraz z przyjemnością podsyłam je dzieciom do czytania. Jedną z takich książek jest „Awantura o Basię”, dlatego ucieszyłam się, kiedy okazało się, że wydawnictwo Marginesy ma zamiar ją wydać.

Historii, jaką znajdziemy, chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. To opowieść o dziewczynce, która mimo młodego wieku wiele już przeszła, a strata mamy jest dla niej kolejnym ciosem. Na szczęście to, co początkowo smutne i bolesne, później przeradza się w coś wartościowego, wywołującego radość. To opowieść, która wzrusza, która wywołuje emocje, a jednocześnie jest pełna wartościowego przekazu.

Okładka w książce twarda i solidna, co sprawia, że nie zniszczy się zbyt szybko.

„Awantura o Basię” to moim zdaniem ponadczasowa książka, po którą warto sięgnąć. Z przyjemnością polecam.


Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Marginesy oraz na FB


Awanturao Basię



Wydawnictwo Prozami Książka pt.: „Zgodne małżeństwo” - Recenzja

 Zapraszam na recenzję książki pt.: „Zgodne małżeństwo”, którą otrzymałam od wydawnictwa Prozami (współpraca reklamowa baterowa).





Dwadzieścia lat to piękny staż małżeństwa, zna się swoją drugą połówkę bardzo dobrze i nic nie potrafi zaskoczyć. Tylko czy aby na pewno? Między Joanną a Jackiem nie jest źle. Są z sobą tyle lat, że po prostu wkradła się rutyna, praktycznie z sobą nie rozmawiają, a jeśli już to o sprawach codziennych. O problemach z matką kobiety, która od jakiegoś czasu mieszka z nimi, córce, która, choć już dorosła, dla niej zawsze będzie powodem do zmartwień (choć tak naprawdę wcale ich tak bardzo nie sprawia). Miłość, namiętność, pragnienie spędzania wspólnie czasu – tego już nie ma między nimi, skończyło się tak naprawdę nie wiadomo kiedy.
Nadchodzi dzień, w którym Jacek się spóźnia do pracy. Nie brał nawet pod uwagę, że poniesie jakieś konsekwencje, w końcu był dobrym pracownikiem, pracującym od lat w jednej firmie. Prawda okazała się inna, a on dowiedział się, że będą zwolnienia, a jego spóźnienie jest wystarczające do tego, aby on został zwolniony. Ta sytuacja okazała się początkiem wielu zmian w jego życiu. Mężczyzna postanowił znaleźć sobie nową kobietę (a w sumie już znalazł kandydatkę), szybko dorobić się dużych pieniędzy i wraz z nią uciec do ciepłych krajów. Plan jest, pora na jego realizację. Tylko co z Joanną? Jaki plan ma ona?

Dla mnie to była pozycja, z którą po prostu dobrze się bawiłam. W opisie znajdziemy, że jest to powieść antyromantyczna i ja się zdecydowanie z tym zgadzam. Jest to druga tego typu książka, jaką czytałam i mi się podobała.
To historia o człowieku w okolicy 50, który zapragnął zmienić całe swoje życie, o małżeństwie, które może nie to, że się rozpadło, jednak tak naprawdę od dawna mało łączy ich ze sobą. Czytamy ją z perspektywy większej ilości bohaterów (głównie Jacka i Joanny, jednak są momenty, kiedy do głosu dochodzą inni). Akcja sprawnie poprowadzona, a książkę czytało się szybko.

Bohaterowie ciekawi, dość dobrze wykreowani, wywołujący emocje w czytelniku. Szczerze powiedziawszy, polubiłam ich praktycznie wszystkich, chociaż na pewno mają nie tylko zalety, ale również wady.

„Zgodne małżeństwo” to powieść antyromantyczna, która mnie się podobała i polecam.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Prozami oraz na FB


Zgodne małżeństwo