poniedziałek, 13 kwietnia 2026

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Zanim otworzysz drzwi” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Zanim otworzysz drzwi”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).








Gabrielle z pewnych powodów ma dość dużego miasta i postanawia zmienić otoczenie. Kupuje wymarzony dom w małym miasteczku, gdzie zamierza pracować jako psycholożka. Wtedy jeszcze nie wie, w co się wpakuje.
Marc jest doświadczonym policjantem, a przed nim niełatwe śledztwo. Zostaje odnaleziona martwa barmanka, kobieta, która była naprawdę lubiana. Na dodatek obok niej leży biała róża, a jakby tego było mało, mężczyzna dostaje anonimowe listy. Gabrielle i Marc będą musieli połączyć siły, aby nie doszło do kolejnej tragedii. Tylko czy im się uda? Czy połączą siły i się dogadają? Co z zabójstwami mają wspólnego listy? Kto okaże się tym, którego lepiej nie spotkać na ulicy?

Wiem, że zarys historii jest bardzo skąpy, ale nie chcę wam nic więcej zdradzać. Dla mnie to jedna z tych książek, w których każdy szczegół ma znaczenie, które należy odkrywać samodzielnie, strona po stronie. Mnie bardzo się podobała i nie będę ukrywać, że do samego końca nie wiedziałam, kto jest mordercą, a zakończenie mocno mnie zaskoczyło.
Zdecydowanie plusem jest to, że autorka poświęciła po rozdziale każdemu z bohaterów, a jest ich więcej niż dwoje. To rozwiązanie pozwoliło ich lepiej poznać, zrozumieć, a także lepiej wczuć się w całą historię.
Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Była bardzo wciągająca, dla mnie była to pozycja na jeden wieczór, od której nie mogłam się oderwać.

Bohaterowie ciekawi, zdecydowanie dobrze wykreowani, różnorodni. Jak już wspomniałam, mamy ich większą ilość. Moim zdaniem każdy z nich jest ciekawy, warty poznania.

„Zanim otworzysz drzwi” to świetna książka, która niejednokrotnie mnie zaskoczyła. Z przyjemnością polecam.




Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB



Zanim otworzysz drzwi

niedziela, 12 kwietnia 2026

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Nadzieja" - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Nadzieja”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).






Nadzieja jest kobietą po przejściach, która chociaż próbuje, nie do końca radzi sobie z codziennością. Już jako dziecko wiele przeszła, otaczała ją przemoc, strach i alkohol. Niestety w dorosłym życiu wcale nie jest lepiej. Chociaż pozornie udaje, że wszystko jest dobrze, w jej głowie jest chaos, ciągle towarzyszy jej lęk, mroczne myśli. Przy życiu trzyma ją tylko myśl o córce, a jednocześnie żałuje, że ją urodziła. Mieszka z partnerem, jednak nie jest to relacja dająca jej siłę w walce z codziennością.
Córka Nadziei również nie ma łatwo, przeżywa swoje traumy, z którymi tak naprawdę jest sama. Dziewczyna coraz mniej sobie z tym wszystkim radzi, czuje się coraz bardziej samotna, coraz mniej wie, jak sobie poradzić.
Dwa serca, które każdego dnia pękają od nowa. Czy uda się im znaleźć drogę do szczęścia? Czy Nadzieja pokona traumę? Czy jej związek będzie szczęśliwy? Czy córka kobiety poradzi sobie z problemami? Czy znajdzie wsparcie w matce? Jak potoczy się życie obu?

Ta książka była dla mnie bardzo emocjonalna. Czytając, czułam tyle emocji, że momentami musiałam ją odłożyć, aby przemyśleć to, o czym czytałam. To zdecydowanie nie jest pozycja dla osób wrażliwych, pełna bólu, smutku, pokazująca jak depresja potrafi niszczyć od środka, jak traumy potrafią zostawać z nami i niszczyć nas, jak człowiek potrafi udawać, że jest lepiej, niż jest naprawdę, ukrywać prawdziwe myśli, które są bardzo niebezpieczne.
Mnie się podobała, a historia, jaką w niej znalazłam, pozostanie ze mną na długi czas. To zdecydowanie nie jest książka, o której zapomina się chwilę po przeczytaniu. To pozycja, która zmusza czytelnika do refleksji.
Akcja wolniejsza, co uważam za zaletę tej pozycji. Książkę czytało się dość szybko. Dla mnie była to pozycja na jeden dzień, chociaż jak już wspomniałam, momentami musiałam przerwać czytanie na chwilę.

Bohaterowie zdecydowanie ciekawi, dobrze wykreowani, realistyczni, wywołujący emocje w czytelniku.

„Nadzieja” to książka, którą moim zdaniem warto przeczytać, przemyśleć, a później zastanowić się, czy nie mamy w swoim otoczeniu osób jak Nadzieja lub jej córka. Ze swojej strony polecam.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB



Nadzieja

czwartek, 9 kwietnia 2026

Wydawnictwo HarperKids Książka pt.: „Akademia Mądrego Dziecka. Niesamowity spacer. Kurczaczek” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Kurczaczek. Akademia Mądrego Dziecka. Niesamowity spacer”, którą otrzymałam od Wydawnictwa HarperKids (współpraca reklamowa baterowa).









Książeczki z serii „Akademia mądrego dziecka” znam od dawna i uważam, że jest to jedna z bardziej wartościowych serii. Dziś chciałabym wam pokazać jedną z nowości z „pod-serii” „Niesamowity spacer”, z których dziecko zapozna się z otaczającym go światem.

Według mnie książeczka jest pozycją ciekawą i zdecydowanie wartościową. Wraz z nią dziecko pozna małego kurczaczka i wraz z nim będzie poznawać otoczenie.

Ogromną zaletą książki jest fakt, że posiadają ruchome elementy, które znajdziemy na każdej stronie. Takie elementy uatrakcyjniają książkę, sprawiają dziecku wiele radości, a przy tym wspierają jego rozwój, m.in. ćwicząc motorykę małą.

Ilustracje mnie zachwyciły, według mnie są bardzo ładne, w żywych kolorach. To wszystko przyciąga wzrok i zachęca dziecko do sięgania po książeczki.

Książeczka posiada twarde, solidne oraz dość grube strony o zaokrąglonych rogach. Nie rozdwajają się, nie rozrywają. To wszystko sprawia, że jest bezpieczna już dla maluszków, a dzięki wysokiej jakości posłuży długi czas.

„Kurczaczek. Akademia Mądrego Dziecka. Niesamowity spacer” to wspaniały pomysł na prezent dla maluszka. Bawi i uczy, z wielką przyjemnością polecam.





Moja ocena – 9\10





Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Harper Collin Polska oraz FB HarperKids Polska.


Kurczaczek. Akademia Mądrego Dziecka. Niesamowity spacer

poniedziałek, 6 kwietnia 2026

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Witaj, piękna pastereczko" - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Witaj, piękna pastereczko”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).




Jedna chwila, jedno spotkanie, zwykłe słowo „Witaj”, które jest początkiem nie tylko niezwykłej historii, ale również wielu zmian w życiu bohaterów.
Michał jest na emeryturze, z której korzysta, jeżdżąc harleyem po świecie. To jego czas na odpoczynek po trudzie codzienności, która nie zawsze była łatwa. Louisa ma tylko dwadzieścia kilka lat, a życie już ją doświadczyło. Albańskie góry dały jej schronienie, została pasterką, a jej codziennością jest stado owiec, którymi się zajmuje.
Wystarczyło jedno przypadkowe spotkanie, aby coś zaczęło ich do siebie ciągnąć. Zaczęło się od zwykłej rozmowy, jednak ona była tylko początkiem, a nie końcem tej historii. Początkowo niewinne spojrzenia, delikatne gesty, rozmowy wśród przyrody, w blasku ogniska. Tylko oni, zwierzęta, z dala od innych, z dala od cywilizacji. Jak potoczy się ta znajomość? Jak wiele zmieni w ich życiu? Jak bardzo na nich wpłynie?

Zacznę od tego, że nie jest to historia dla każdego. Dlaczego? Po pierwsze mamy relację między mężczyzną, który już jest na emeryturze, wiele lat życia ma za sobą i młodą dziewczyną, która dość niedawno wkroczyła w świat dorosłych. Po drugie jest dość dużo wulgaryzmów. Mnie jednak ani jedno, ani drugie, ani trochę nie przeszkadzało, a książka zdecydowanie mi się podobała.
Nie jest to historia, która gna, pędzi, a wręcz przeciwnie, rozwija się powoli, dając czas na przemyślenia. Moim zdaniem to jej zdecydowany plus. To opowieść o dwóch zupełnie różnych osobach, których połączyło wiele, o pokonywaniu demonów przeszłości, ruszaniu na przód.
Akcja sprawnie poprowadzona, choć jak już wspomniałam, rozwija się wolno. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji.

Bohaterowie zdecydowanie dobrze wykreowani, różnorodni, wywołujący emocje w czytelniku. Oboje polubiłam, chociaż nie zawsze zgadzałam się z tym, co robili, myśleli.

„Witaj, piękna pastereczko” to książka nie dla każdego, jednak mnie się podobała, a czas, jaki z nią spędziłam, zdecydowanie był udany. Ze swojej strony polecam.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB


Witaj, piękna pastereczko

czwartek, 19 marca 2026

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: „(Nie) Urodzić się babą!” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „(Nie) Urodzić się babą!”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).







Klara, mimo młodego wieku już swoje przeszła. Teraz pragnie zacząć wszystko od nowa, zapomnieć o przeszłości. Postanawia wyjechać daleko, na Santorię i tam ułożyć swoje życie od nowa. Wtedy jeszcze nie wie, kto w tym życiu się pojawi.
Nikos, to przystojny właściciel wytwórni fety, który jakiś czas temu pochował żonę. Od jej śmierci jego życie nie miało większego sensu, aż nie spotkał pewnej pięknej kelnerki, która bardzo ją przypominała.
Chociaż początkowo nieufnie, w końcu Klara dała się zaprosić na randkę. Znajomość dość szybko się rozwijała i zakończyła się pięknym ślubem w Grecji. Teraz miało być już wszystko dobrze, miała być szczęśliwa na zawsze, a on miał być jej wsparciem. Niestety marzenia nie zawsze pokrywają się z rzeczywistością, a Grecka bajka nie trwa wiecznie. Jak potoczy się historia Klary? Czy wyjście za Nikosa było dobrą decyzją? Jakie sekrety skrywa mężczyzna?

Historia Klary to opowieść o miłości, a jednocześnie rozczarowaniu, tajemnicach, walce o siebie. Mnie się podobała, a czas, który spędziłam z książką, uważam za udany.
Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyły mi emocje. Dla mnie była to pozycja na jeden wieczór, przy której naprawdę dobrze się bawiłam.

Bohaterowie ciekawi, dość dobrze wykreowani.
Klara to kobieta z marzeniami, po przejściach, która wyjeżdża, aby zacząć wszystko od nowa. Nie zawsze jej decyzje są trafne, jednak uważam, że jest kobietą silną, dobrą, dającą się lubić. To jedna z tych bohaterek, z którymi ja polubiłam się od pierwszych stron i mocno im kibicuję przez całą historię.
Nikos to mężczyzna o wielu twarzach i tylko tyle wam o nim powiem. Jest zupełnie inny, niż początkowo się wydaje, jednak jaki jest naprawdę, musicie już odkryć sami.

„(Nie) Urodzić się babą!” to książka, z którą naprawdę dobrze się bawiłam i z przyjemnością polecam.


Moja ocena – 8\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB


(Nie) Urodzić się babą!

niedziela, 8 marca 2026

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Modrzewiowa aleja" - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Modrzewiowa aleja”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).





Mamy rok 2024 Barbara Makowska jest prawniczką, kobietą o niełatwym charakterze, ceniącą sobie spokój i ciszę. Kiedy do jej pokoju zostaje przydzielony nowy pracownik, jest wściekła, że już nie będzie pracować sama. Wtedy jeszcze nie wie, że z Piotrem połączy ją więcej niż tylko praca w tej samej firmie. Co takiego? Na dodatek kobieta znajduje pewien zeszyt, którym okazuje się pamiętnik sprzed lat. Kogo? Co w nim przeczyta? Co jeszcze się stanie? Jak bardzo zmieni się życie Barbary?
Wiele lat wcześniej Wanda Tarkowiak mieszka wraz z babcią i tatą. Jeśli tylko jest możliwość, ojciec zabiera ją do dworku, aby pobawiła się z dziećmi dziedziców Leopolda i Róży Bogdanowiczów. Lata mijają, a mała Wanda dorasta, pięknieje i zaczyna ją coś łączyć z Michałem. Jednak nic nie będzie łatwe, a wojna wile pokrzyżuje. Co się stanie? Jak potoczą się losy tej dwójki? Jak łączą się obie historie?

Zarys historii niewiele mówi, jednak nie chcę Wam więcej zdradzać, ponieważ warto wszystko samemu odkrywać. Książkę czytamy z dwóch perspektyw czasowych. Autorka wszystko tak napisała, że nie mamy najmniejszego problemu, żeby wiedzieć, o kim w danej chwili czytamy. Mnie historia, a w sumie obie, się podobały. To opowieści o miłości, a jednocześnie wojnie, przeszłości i dużo więcej. Uważa, że warto było ją przeczytać, naprawdę dobrze się z nią bawiłam.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Dla mnie była to pozycja na jeden wieczór.

Bohaterów mamy większą ilość, dlatego tym razem nie powiem Wam o nich nic więcej niż w zarysie historii. Każdy z nich jest inny, każdy na swój sposób ciekawy, większość polubiłam (czasami na początku, w innych przypadkach dopiero jak trochę ich poznałam, a oni się zmienili). Moim zdaniem warto poznać ich blisko.

„Modrzewiowa aleja” to książka, w której znajdziecie nie jedną, a dwie naprawdę ciekawe i wciągające historie. Ze swojej strony polecam.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB



Modrzewiowa aleja

piątek, 6 marca 2026

Wydawnictwo HarperKids Seria Akademia mądrego dziecka. Zabawa w chowanego - Recenzja

Zapraszam na recenzję książek z serii „Akademia Mądrego Dziecka. Zabawa w chowanego”, które otrzymałam od Wydawnictwa HarperKids (współpraca reklamowa baterowa).











Do recenzji otrzymałam dwie książki:

  1. Gdzie się schował wóz strażacki? Akademia Mądrego Dziecka. Zabawa w chowanego

  2. Gdzie się schowała kaczuszka? Akademia Mądrego Dziecka. Zabawa w chowanego




Obie książeczki należą do serii „Akademia mądrego dziecka. Zabawa w chowanego”, czyli nowości wydanej nakładem wydawnictwa HarperKids.

Na stronach książeczek znajdziemy pytanie „Gdzie schował się...?”, a zadaniem dziecka jest tego odkrycie. Aby tego dokonał, musi przesunąć filcowy element. Pomysł wspaniały, a wykonanie jeszcze lepsze. To książeczki, które wspierają dziecko na wiele sposobów – ćwiczą małe paluszki, pozwalają poznać wiele rzeczy oraz ich nazwy i wiele więcej.

Książeczki posiadają twarde, solidne oraz dość grube strony o zaokrąglonych rogach. Nie rozdwajają się, nie rozrywają. To wszystko sprawia, że są bezpieczne już dla maluszków, a dzięki wysokiej jakości posłużą długi czas. Dodatkowym plusem jest to, że mają dołączony materiał, za który dziecko może ją trzymać, kiedy chce książeczkę gdzieś zanieść.

Wizualnie książeczki są bardzo ładne. Realistyczne, a przy tym niezbyt trudne rysunki oraz żywe kolory, przyciągają wzrok i zachęcają do sięgania po książkę.

„Akademia mądrego dziecka. Zabawa w chowanego” to kolejna wspaniała nowość wydana nakładem Wydawnictwa HarperKids. Ja jestem zachwycona i z przyjemnością polecam dla maluszków.





Moja ocena – 10\10





Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Harper Collin Polska oraz FB HarperKids Polska



Gdzie się schował wóz strażacki? Akademia Mądrego Dziecka. Zabawa w chowanego



Gdzie się schowała kaczuszka? Akademia Mądrego Dziecka. Zabawa w chowanego