Zapraszam na recenzję książki pt.: „Liwia: W cieniu zemsty”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).
Nikodem jest inny niż jego rówieśnicy. Dość
spokojny, do tego wrażliwy, mający wiele przemyśleń. Pewnego dnia
zdarzyło się coś, co znacząco wpłynęło na jego dalsze życie.
Był świadkiem, kiedy jednej z uczennic działa się krzywda. Czuje
się źle, z tym że nie zareagował, że jej nie pomógł. Na
dodatek po tym zdarzeniu Liwia przestaje pojawiać się w szkole.
Chłopak postanawia dowiedzieć się gdzie mieszka i odkryć co się
z nią dzieje. Niestety nie zastaje jej w domu, a jej ojciec dziwnie
się zachowuje.
Jakiś czas później Liwia wraca, jednak nie jest
sobą. Z grzecznej, ułożonej dziewczyny staje się pewną siebie,
taką, za którą inni się oglądają. Na dodatek zaczyna się
zadawać ze swoimi prześladowcami. Nikodem pragnie odkryć, co
takiego się stało, jednak nie będzie to ani proste, ani
bezpieczne. Co takiego się stało z Liwią? Jakie ma plany? W jak
dużym niebezpieczeństwie znajdzie się Nikodem? Co jeszcze się
stanie?
Przyznam szczerze, że po książce spodziewałam się
czegoś zupełnie innego. Czy się zawiodłam? Zdecydowanie nie.
Chociaż była inna, niż myślałam, naprawdę mi się spodobała.
Znalazłam w niej ciekawą, dość wciągającą, niebanalną
historię. Książka nie należy do bardzo grubych, ma troszkę ponad
350 stron. Mnie wciągnęła na tyle, że przeczytałam ją w jeden
wieczór.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie
potrafiły zaskoczyć. Książkę czytało się szybko, a podczas
czytania towarzyszyło mi wiele emocji.
Bohaterowie dość
ciekawi, dobrze wykreowani.
Nikodem to młody, wrażliwy chłopak,
który mierzy się z ogromnymi wyrzutami sumienia. Jest jednym z tych
bohaterów, których polubiłam praktycznie na samym początku.
Uważam, że był dzielny, pomocny, uparty w odkryciu prawdy, w
znalezieniu sposobu, aby pomóc Liwii.
„Liwia: W cieniu
zemsty” to książka, która w pozytywny sposób mnie zaskoczyła i
uważam, że warto po nią sięgnąć. Ze swojej strony polecam.
Moja ocena – 8\10
Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB
