Zapraszam na recenzję książki pt.: „Silent Passion”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).
Ryan Castillo jest synem budzącego postrach mafiosa. Mężczyzna dostaje zadanie – ma porwać Chloe Russell. Jej ojciec jest im winny pieniądze, a porwanie ma sprawić, że je odda. Wtedy jeszcze nie wie, jak wiele ta dziewczyna zmieni w jego życiu. Do tej pory był podporządkowany ojcu, nawet jeśli się nie zgadzał, czuł sprzeciw, robił to, co on chciał.
Po porwaniu zabiera dziewczynę na wyspę, na której są tylko oni. Żadnych ludzi, żadnej telewizji, czy nawet możliwości kontaktu telefonicznego. Miała być tylko jego zakładnikiem, jednak im bardziej poznaje dziewczynę, tym bardziej nie chce, aby stała się jej krzywda. Tylko czy znajdzie w sobie na tyle siły, aby sprzeciwić się ojcu? Co połączy tych dwoje? Jak potoczy się ich historia?
To, że bardzo lubię czytać romanse mafijne, nie jest żadną tajemnicą. Za mną kolejny, który mnie naprawdę się spodobał. Może nie był jakoś bardzo zaskakujący, ale nie czarujmy się, przy ilości dostępnych na rynku romansów mafijnych, ciężko wymyślić jakiś, który byłby mocno zaskakujący, inny niż wszystkie. Książka naprawdę mi się podobała, była ciekawa, wciągająca, z fajną historią.
Akcja sprawnie poprowadzona. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele różnych emocji. Dla mnie była to pozycja na jedno popołudnie.
Bohaterowie ciekawi, dość dobrze wykreowani.
Ryan Castillo jest synem mafiosa, jednak nie jest taki jak on. Owszem budzi strach w innych, zabija, torturuje itp., ale nie wyobraża sobie robić krzywdy kobietą. Im bardziej go poznawałam, tym bardziej go lubiłam.
Chloe Russell nie miała łatwego życia, a jej ojciec nie był dla niej czuły i kochający. Porwanie jest dla niej dość straszne, jednak stara się nie poddawać. Ją również polubiłam.
„Silent Passion” może i nie jest jakimś mocno zaskakującym romansem mafijnym, jednak jest naprawdę ciekawy, wciągający, warty przeczytania. Ze swojej strony polecam.
Moja ocena – 9\10
Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB