Zapraszam na recenzję książki pt.: „W cieniu niewoli. Dżentelmeni ziemi galicyjskiej”, którą otrzymałam od Wydawnictwa MANDO (współpraca reklamowa baterowa).
Galicja XIX wieku, czasy, w których Polska była pod
zaborami.
Ślub Benedykty z baronem Franciszkiem Sokołowskim to
wydarzenie, na które zjeżdżają do Dobczyc krewni z całej Europy.
Jest piękne, wystawne, a jednocześnie to doskonała okazja nie
tylko na spotkanie rodzinne, ale również na znalezienie życiowego
partnera. Izabela Zarabska właśnie tam po raz pierwszy poznaje
Bogumiła. Mężczyzna skrada jej serce, niestety nie to się liczy,
dla jej rodzi. Kobieta wpada w oko hrabiemu Cezaremu Orszandowi i to
właśnie z nim będzie musiała spędzić resztę życia. Liczą się
pieniądze, koneksje, a nie to się nosi w sercu. To nie będzie
jedyne małżeństwo z rozsądku, a jedno z wielu. Tylko czy będzie
szczęśliwe? Jak potoczą się losy Izabeli? Jakich bohaterów
jeszcze spotkamy? Przed jakimi decyzjami będą musieli stanąć? Czy
każdy odnajdzie swoje szczęście?
Wiem, że zarys historii
jest dość skromny, ale więcej nie chcę Wam zdradzać. To jedna z
tych książek, w których jedno wydarzenie łączy się z drugim, w
których wszystko należy odkrywać samemu powoli. Znajdziemy w niej
nie tylko historię Izabeli, ale również wielu innych osób, a
także czytamy ją z niejednej perspektywy. Wszystko doskonale się z
sobą łączy, nie miałam najmniejszego problemu, ze stwierdzeniem o
kim aktualnie czytam (co wcale nie jest takie proste do osiągnięcia,
przy tak wielu bohaterach).
Historia, jaką znalazłam w książce,
zdecydowanie mnie się podobała. Autorka przeniosła mnie do
przeszłości, doskonale ją pokazując, a jednocześnie pozwalając
mi przeżyć ciekawą przygodę. To opowieść o miłości,
samotności, nieporozumieniach, honorze i wiele więcej.
Akcja
sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami. Może nie była jakaś
bardzo szybka, ale zdecydowanie w książce dużo się działo, a to
sprawiło, że mocno mnie wciągnęła. Dla mnie była to pozycja na
jeden wieczór.
Jak już wspomniałam bohaterów mamy większą
ilość, tak więc nie mogę Wam o każdym opowiedzieć. Zdradzę
tylko tyle, że każdy z nich był ciekawy, dobrze wykreowany, a
także byli oni dość różnorodni.
„Dżentelmeni ziemi
galicyjskiej” to moim zdaniem świetna książka, po którą warto
sięgnąć. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom, a tez z
przyjemnością polecam.
Moja ocena – 9\10
Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo MANDO oraz na FB