Zapraszam na recenzję komiksu pt.: „Asteriks. Obeliks i spółka Tom 23”, który otrzymałam od Wydawnictwa Egmont (współpraca reklamowa baterowa).
Zbliżają się urodziny Obeliksa, a mieszkańcy
wioski zaczynają się dziwnie zachowywać. Wszystko dlatego, że
szykują dla niego prezent i to nie byle jaki. Zamierzają umożliwić
mu spuszczenie manta całemu legionowi rzymskiemu stacjonującemu w
Rabarbarum. Dla Obeliksa powinien być to prezent idealny, w końcu
to bardzo waleczny Gal. Niestety ich plany docierają do Juliusza
Cezara, a on nie zamierza tego tak po prostu zostawić. Wręcz
przeciwnie, wymyśla sposób, jak raz na zawsze pozbawić Galów
chęci do wojaczki. Na jaki pomysł wpadnie? Czy mu się uda? Czy
prezent na urodziny Obeliksa będzie trafiony? Czy uda się go
zrealizować?
Za nami kolejny tom przygód Asteriksa, z którym
doskonale się bawiłam. Dla mnie to powrót do lat młodości, a dla
moich dzieci po prostu ciekawa przygoda. Jako dziecko uwielbiałam
wszystko, co związane z Asteriksem, czytałam zarówno książki,
komiksy, jak i oglądałam filmy. Jak podobała nam się nowość
wydawnictwa Egmont (a raczej nowe wydanie, bo komiks jest znany od
lat)? Zdecydowanie bardzo. Komiks okazał się ciekawy, wciągający,
pełen przygód.
Jednak książka to nie tylko komiks i według
mnie to ogromna zaleta. Co w takim razie jeszcze w niej znajdziemy?
Ponad czterdzieści stron dodatków, a w nich poznamy okoliczności
powstawania albumu, zobaczymy archiwalne materiały i dowiemy się
wielu ciekawostek o bohaterach, autorach i historii.
Wizualnie
komiks jest naprawdę ciekawy. Ilustracje przyciągają wzrok i
zachęcają do czytania.
„Asteriks. Obeliks i spółka Tom
23” to moim zdaniem książka, w której znajdziemy ciekawy komiks,
a także wiele ciekawostek, okoliczności powstania album i dużo
więcej. Z przyjemnością polecam.
Moja ocena – 9\10
Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Egmont oraz na FB Egmont Polska
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz