poniedziałek, 5 maja 2025

Wydawnictwo Jaguar Komiks pt.: „Dogman. Józek: przysłodzenie mocy” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję komiksu pt.: „Józek: przysłodzenie mocy”, który otrzymałam do Wydawnictwa Jaguar (współpraca reklamowa baterowa).










To już trzynasty tom serii, którą śledzimy od pierwszego. Jest to seria, którą lubimy wszyscy i z chęcią sięgamy po kolejne tomy.
W tomie trzynastym poznamy kolejne fascynujące przygody DogMana. Co tym razem? Oj będzie się działo i to dużo.
Kosmiczne Słodziaki z Kosmosu mają w planach zniszczyć miasto. Jednak Gruby Józek vel Kapitan Ciacho nie mają zamiaru do tego dopuścić. Zamierzają połączyć siły, aby im pokrzyżować plany. Czy dadzą radę? Co jeszcze się stanie?

Przygody, jak i w poprzednich tomach ciekawe, wciągające i zaskakujące. Sprawiają, że czytelnik „wsiąka” w komiks, doskonale się bawi i często wybucha śmiechem.

Tekst zrozumiały, ciekawy, zachęcający do czytania.

Ilustracje ciekawe, kolorowe, adekwatne do treści. Przyciągające wzrok i zachęcające do poznania treści.

Amelka po raz kolejny stwierdziła, że komiks jest super i z przyjemnością go przeczytała, a Ksawery zgodził się z nią. My z wielką przyjemnością polecamy.





Moja ocena – 9\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwa Jaguar oraz na FB.

Józek: przysłodzenie mocy

Wydawnictwo Marginesy Książka pt.: „Ciao, Goethe! Śladami Goethego w Italii” - Recenzja

 Zapraszam na recenzję książki pt.: „Ciao, Goethe! Śladami Goethego w Italii”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Marginesy (współpraca reklamowa baterowa).




Mamy rok 1786, kiedy Johann Wolfgang Goethe wyrusza w dwuletnią podróż po Włoszech. W tym czasie zjeździł praktycznie cały kraj, od Tyrolu, aż po Sycylię. Swoje wrażenia opisywał, a następnie zostały opublikowanie (Podróż włoska). Wiele lat później Jacek Cygan postanowił podążyć jego śladami, wyruszył w taką samą podróż wraz ze swoją żoną. Mężczyzna robił dokładnie to samo, co Johann wiele lat wcześnie. Między innymi oglądał te same kościoły, pałace, ruiny, kolumny itp. Jak wyglądała jego podróż? Jakich emocji doświadczył? Jakie wrażenie wywarły na nim Włochy?

Autor w książce zabiera nas w podróż do Włoch śladami Johanna Wolfganga. Dokładnie wszystko opisuje, dzieli się z nami wrażeniami tak dokładnie, że kiedy zamknęłam oczy, bez problemu byłam w stanie wyobrazić sobie to, o czym akurat przeczytała. Mnie ta książka się podobała. Pozwoliła mi poznać Włochy jego oczami, zachwycić się tym, co on, sprawiła, że zapragnęłam to wszystko zobaczyć sama, przeżyć swoją Włoską przygodę (mam nadzieję, że kiedyś się to uda).
Książkę czytało się dość szybko. Była naprawdę wciągająca, nie dłużyła się. Po mimo że było bardzo dużo opisów, nie były one ani trochę nudne, a wręcz przeciwnie, chciałam ich więcej.

„Ciao, Goethe! Śladami Goethego w Italii” to książka, w której autor zabrał mnie wspaniałą Włoską podróż. Mnie zdecydowanie się podobała i z wielką przyjemnością polecam.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Marginesy oraz na FB



Ciao, Goethe! Śladami Goethego w Italii


niedziela, 4 maja 2025

Wydawnictwo HarperKids Książka pt.: „Akademia Mądrego Dziecka. Bajka z ogonkiem. Kot Tofik” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Kot Tofik. Akademia Mądrego Dziecka. Bajka z ogonkiem”, którą otrzymałam od Wydawnictwa HarperKids (współpraca reklamowa baterowa).







Dziś chciałabym wam pokazać nowość w serii Akademia Mądrego Dziecka, która moim zdaniem jest świetna. Tym razem jest to kolejna książeczka spod serii „bajki z ogonkiem”.

W książeczce znajdziemy niedługą bajeczkę o uroczym kotku. Tofik spotyka liska, który namawia go na zabawę, pomimo tego, że sam ziewa. Jaką podejmie decyzję kotek?

Na stronach mamy również zadania polegające na odnalezieniu jakichś elementów na ilustracji.

Tekstu jest niedużo i jest rymowany. To wszystko sprawia, że maluch będzie słuchał z zaciekawieniem.

Wizualnie książeczka jest świetna. Znajdziemy w niej ciekawe, przyciągające wzrok ilustracje, a do tego ogonek, który zdecydowanie ją uatrakcyjnia.

Książeczka ma grube, solidne strony z zaokrąglonymi rogami. To wszystko sprawia, że jest bezpieczna dla maluszka, a także wytrzyma długi czas.

„Kot Tofik. Akademia Mądrego Dziecka. Bajka z ogonkiem” to kolejna świetna nowość wydawnictwa HarperKids. Z wielką przyjemnością polecam.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo HarperCollin Polska oraz FB HarperKids Polska



Kot Tofik. Akademia Mądrego Dziecka. Bajka z ogonkiem




Wydawnictwo Skarpa Warszawska Książka pt.: „Zagrodzie. Zaklinaczka” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Zaklinaczka”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Skarpa Warszawska (współpraca reklamowa baterowa).





Książka pt.: „Zaklinaczka” to drugi tom z serii Zagrodzie.

Tom pierwszy to książka pt.: „Znachorka”.


Kora ma złe przeczucia, dlatego postanawia wrócić w rodzinne strony, do Zagrodzia. Niestety miała rację i nie dzieje się tam zbyt dobrze. Ze zdrowiem Grzegorza dzieje się coś złego, coraz więcej zapomina, a na dodatek sam nie widzi problemów. To wszystko sprawia, że Lena ma coraz większe problemy z opieką nad nim. Na dodatek w relacji Leny i Igora, zaczynają się pojawiać problemy, kryzys jest coraz bliżej, pomimo że się naprawdę kochają. Niestety nie jest to koniec problemów. Do miasteczka przybywają nieoczekiwane osoby, które mogą wiele namieszać. Już nie jest tak, jak było, już w Zagrodzienie nie ma tej cudownej atmosfery, a katastrofa jest coraz bliżej. Jakby tego było mało, w Korze odżywają uczucia tłumione od wielu lat, do mężczyzny, z którym nie chciała mieć już nic wspólnego. Czy aby to nie za dużo dla jednej kobiety? Czy Kora da sobie radę? Czy decyzje, jakie będzie musiała podjąć, ją nie złamią? Jak potoczą się losy kobiety? Czy pokona każdą przeszkodę? Czy miłość, jaka w niej odżyje, będzie miała sens? Czy Kora odnajdzie swoje szczęście? A co stanie się z Leną i Igorem? Czy ich miłość pokona problemy?

Pierwszy tom zdecydowanie mi się podobała dlatego z przyjemnością, a jednocześnie miałam już swoje oczekiwania i to niemałe. Nie zawiodłam się ani trochę, książka była po prostu świetna.
Autorka po raz kolejny przeniosła mnie do Warmii i pozwoliła przeżyć przygodę pełną magi, słowiańskich wierzeń. Mnie ta przygoda zdecydowanie się podobała i to bardzo, a z książką spędziłam świetny czas. Tym razem poznajemy losy Kory, kuzynki Leny, jednak i bohaterowie z pierwszego tomu się pojawiają i dowiadujemy się, jak dalej potoczyła się ich historia.
Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Dla mnie była to pozycja na jeden wieczór, która na tyle mnie wciągnęła, że musiałam przeczytać całą naraz. Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć.

Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani i to zarówno ci pierwszoplanowi, jak i pozostali. Lenę i Igora poznałam w tomie pierwszym, zmienili się, a jednocześnie pozostali sobą (czyli nie zniknęły cechy, za które ja ich polubiłam). Jeśli chodzi o naszą główną bohaterkę, czyli Korę, jest kobietą, którą zdecydowanie polubiłam. Może czasem nie zgadzałam się z jej decyzjami, jednak były to nieliczne momenty, które nie wpłynęły na moją ocenę.

„Zaklinaczka” to książka, która pozwoliła mi przeżyć ciekawą, pełną magii i słowiańskich wierzeń przygodę, która mnie się podobała. Ze swojej strony polecam.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Skarpa Warszawska oraz na FB



Zaklinaczka

wtorek, 29 kwietnia 2025

Wydawnictwo Jaguar Komiks pt.: „True Beauty 4” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję komiksu pt.: „True Beauty 4”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Jaguar (współpraca reklamowa baterowa).








Recenzję tomu 1 znajdziecie tu - https://anka8661.blogspot.com/2025/02/True%20Beauty%201wydawnictwojaguar.html

Recenzję tomu 2 znajdziecie tu - https://anka8661.blogspot.com/2025/02/True%20Beauty%202wydawnictwojaguar.html

Recenzję tomu 3 znajdziecie tu - https://anka8661.blogspot.com/2025/04/True%20Beauty%203wydawnictwojaguar.html


Po mimo że, Jugyeong i Suho są już w oficjalnym związku, nadal pozostają bardzo ostrożni. Mają ku temu powody i to niemałe. Jugyeong nie chce stracić przyjaciół, są dla niej bardzo ważni i między dlatego, zamierza utrzymać tę relację w tajemnicy. Jeśli chodzi o Seojuna, z jednej strony ciągle w złym nastroju, z drugiej coraz więcej czasu spędza z dziewczyną. Czyżby zaczął być o nią zazdrosny? Czy to początek trójkąta miłosnego między Jugyeong, Suho i Seojunem? Czy Jugyeong i Suho będą mogli w końcu wyznać sobie uczucia? Co takiego jeszcze się stanie? Jak potoczy się los bohaterów?

Pierwszy, drugi i trzeci tom bardzo mi się podobały i z ciekawością sięgnęłam po kolejny. Jak wypadł? Tak samo świetnie, jak poprzednie. Czytało się go szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji, a niektóre potrafiły zostać ze mną jeszcze długo po jego zakończeniu. Według mnie również on nie jest komiksem, który tylko przeczytamy, pośmiejemy się i po chwili o nim zapomnimy. Znajdziemy w nim świetną historię, która nie tylko bawi, ale również porusza wiele ważnych tematów, o których powinno się mówić jak najwięcej. Można z niego wyciągnąć wiele wniosków.
W komiksie dość dużo się dzieje, a to sprawia, że nie da się nudzić nawet przez chwilę. Akcja moim zdaniem sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć.

Wizualnie komiks po prostu mnie zachwycił. Ilustracje są świetne, według mnie dopracowane w najmniejszych szczegółach. Przyciągają wzrok i zdecydowanie umilają nam czytanie.

„True Beauty 4” to moim zdaniem świetny komiks, który nie tylko bawi, ale również porusza trudne tematy. Ze swojej strony z przyjemnością polecam.



Moja ocena – 8\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Jaguar oraz na FB



True Beauty 4

poniedziałek, 28 kwietnia 2025

Wydawnictwo Egmont Gra Ubongo Travel - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję gry Ubongo Travel, którą otrzymałam od Wydawnictwa Egmont, którą otrzymałam od Wydawnictwa Amare (współpraca reklamowa baterowa).











Ubongo jest grą dobrze nam znaną i to w kilku wersjach, dlatego z wielką przyjemnością sięgnęliśmy po najnowszą pozycję, czyli Ubongo Trigo.

Zasady są bardzo proste. Zadaniem graczy jest jak najszybsze ułożenie kafelków na kartach według wzoru z nich i w sumie głównie na tym polega gra. Jednak pomimo bardzo prostych zasad, gra wcale nie jest taka prosta, jak się wydaje na początku, a ułożenie odpowiednio kafelków czasem jest bardzo trudne. Możemy grać na dwóch poziomach trudności. Dużym plusem gry jest fakt, że można w nią zagrać nie tylko z kimś, ale również samemu. Jest bardzo mało takich gier.

Wizualnie gra jest ładna. Karty są ciekawe, w panterkę, natomiast kafelki kolorowe. Jakość wykonania gry uważam za wysoki. Nic się nie rozdwaja, nie rozrywa (oczywiście, jeśli używamy gry zgodnie z jej zastosowaniem).

Znaczącym plusem dla mnie jest opakowanie, które nie jest duże. Sprawia to, że gra nie zajmuje dużo miejsca, a także bez problemu można ją zabrać poza dom.

Ubongo Travel to gra, która nam się spodobała i z przyjemnością ją polecamy.





Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Egmont oraz FB Egmont Polska


Ubongo Travel

Wydawnictwo Amare Wbrew planom. - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Wbrew planom”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Amare (współpraca reklamowa baterowa).






Jedno przypadkowe spotkanie, jedno spojrzenie, które tak wiele zmieniło. Mia jest uzdolnioną fotografką, która doskonale wie, jak radzić sobie z konkurencją, choć ona nie jest ani trochę mała. Osiąga niemałe sukcesy, z których jest bardzo zadowolona. Dominik jest biznesmenem, a jednocześnie synem szefa nowojorskiej mafii. Żyją w zupełnie innych światach, jednak to nie przeszkadza w tym, co zaczyna się dziać między nimi. W końcu, jeśli taki mężczyzna jak Dominik czegoś zapragnie, oznacza to, że to już jest jego i nic innego się nie liczy. Nawet to, że jego ojciec już mu wybrał żonę. Mia nie do końca zdaje sobie sprawę, kim tak naprawdę jest mężczyzna, w jakim świecie żyje i jak wiele się zmieni w jej życiu. Czy taka relacja ma szansę na rozwinięcie się? W jak wielkim niebezpieczeństwie będzie kobieta? Jak zareaguje ojciec Dominika na zerwane zaręczyny? Jakie sekrety odkryje Dominik? Jak potoczy się ich wspólna historia?

To, że uwielbiam romanse mafijne, nie jest tajemnicą. Czytam ich sporo i mam swoje oczekiwania sięgając po każdy kolejny. Jakie mam wrażenia po przeczytaniu tego? Jak najbardziej pozytywne. Historia, jaką znalazłam w książce, zdecydowane mi się spodobała. Uważam, że była ciekawa, wciągająca, wywołująca wiele emocji. To historia o miłości, jednak zdecydowanie nie tylko. Pełna tajemnic, sekretów, niebezpieczeństwa, namiętności. Zdecydowane znalazłam w niej wszystko to, co moim zdaniem powinno być w dobrym romansie mafijnym.
Akcja sprawnie poprowadzona, raz szybsza, raz wolniejsza. Znalazłam w niej ciekawe zwroty i to nie jeden. Książkę czytało się naprawdę szybko, a mnie ciężko było się od niej oderwać. Ma ponad 540 stron, a ja przeczytałam ją naraz (zajęło mi to całe popołudnie i dość sporą część nocy, jednak było warto).

Jeśli chodzi o bohaterów, zdecydowane byli ciekawi, dobrze wykreowani, niebanalni. Mieli wady i zalety, co sprawiło, że byli bardziej realistyczni. Niestety nic więcej niż wcześniej (w zarysie historii) nie mogę wam zdradzić, bo zdradziłabym zbyt wiele z fabuły. Powiem tylko tyle, że warto poznać ich i to bardzo blisko.

„Wbrew planom” to moim zdaniem świetna książka, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. Z wielką przyjemnością polecam.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo AMARE oraz na FB



Wbrew planom