czwartek, 8 stycznia 2026

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Bracia Marchetti. Służąca diabła” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Bracia Marchetti. Służąca diabła”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).




Gina Rinaldi nie jest zwykłą mafijną księżniczką. Chowana przed światem, trenowana na następczynię ojca, miała stać się tajną bronią Camorry. Jednak ona wcale tego nie chce, a wręcz przeciwnie. Kobieta pragnie życia w „normalnym” świecie, być zwykłą dziewczyną. Kiedy umiera jej ojciec, postanawia wykorzystać okazję, przekazuje mu władzę i znika. Wtedy jeszcze nie wie, że przeznaczenia nie da się oszukać, a ona wcale nie zniknie z mafijnego świata.
Salvatore Marchetti jest donem sycylijskiej mafii, nazywanym Diabłem z Palermo. Budzi strach samym spojrzeniem, dlatego jest pewien, że nigdy nie spotka kobiety, która będzie z nim już na zawsze. Nie wierzy w miłość, a jego dusza jest bardzo mroczna. Kiedy jego zaufana gosposia ginie, brat „wypożycza” mu swoją pomoc. Wtedy jeszcze nie wie, jak wiele ta kobieta zmieni w jego życiu.
Chciała uciec przed mafią, a stała się gosposią człowieka stojącego na jej czele. Na dodatek Salvatore jest (a przynajmniej powinien być) jej wrogiem. Kobieta jest chyba jedyną osobą poza rodziną, która się go nie boi, co mężczyźnie w jakiś sposób imponuje. Zaczyna ich łączyć coś więcej niż relacja pracownica – pracodawca. Tylko czy to ma szansę się rozwinąć? Jak potoczy się historia tej dwójki? Czy Salvatore odkryje, kim naprawdę jest Gina? Czy Gina odnajdzie to, czego szukała? Czy będzie szczęśliwa?

Kolejny romans mafijny za mną i uważam, że był naprawdę świetny. Książka wciągnęła mnie praktycznie od samego początku i nie pozwoliła się od siebie oderwać, aż nie dotarłam do końca. Była pełna namiętności, niebezpieczeństwa, momentami mroczna. Według mnie to nie jest zwykły romans mafijny, jakich wiele.
Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Działo się w niej naprawdę dużo, a to sprawiło, że nie dało się nudzić nawet przez chwilkę (a przynajmniej ja się nie nudziłam).

Bohaterowie zdecydowanie ciekawi, dobrze wykreowani.
Gina zdecydowanie nie jest kobietą potulną i posłuszną. Ma własne zdanie i nie boi się go wypowiadać. Ojciec miał dla niej zaplanowane życie, jednak ona pragnie czegoś zupełnie innego. Nie chce władzy, a pragnie namiętności, spokoju, normalnego życia z daleka od mafii. No cóż, nie do końca jej to wyszło. Osobiście ją polubiłam.
Salvatore to mężczyzna, którego większość się boi, któremu lepiej nie wejść w drogę. Zachwyca wyglądem, a jego serce jest zimne jak lód (przynajmniej do czasu). Jest bezwzględny, bezkompromisowy, nie toleruje kłamstwa, a lojalność jest dla niego bardzo ważna. To jeden z tych bohaterów, którego najpierw trzeba poznać, a dopiero później można ocenić.

„Służąca diabła” to romans mafijny, z którym świetnie się bawiłam i z przyjemnością polecam.


Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB


Służąca diabła

niedziela, 4 stycznia 2026

Wydaj z sensem Książka pt.: „Śmieciarz. Po słonecznej stronie życia” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Śmieciarz. Po słonecznej stronie życia”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Wydaj z sensem (współpraca reklamowa baterowa).





Już od najmłodszych lat nie miał lekko, a wręcz przeciwnie, życie go nie oszczędzało. Trudne relacje z innymi, najbliżsi, którzy zamiast wspierać, zawodzili, bieda – to była jego codzienność. Jednak nie pozostał tam na zawsze, chociaż wielu skończyłoby jak dorośli, którzy powinni być przykładem. Nie było lekko, a jednak się udało. Podniósł się z niełatwego życiu i stał się kimś, na kim wielu się może wzorować. Jak do tego doszło? Kogo spotkał na swojej drodze? Jakie trudności musiał pokonać?

Dziś będzie lekko inna recenzja. Dlaczego? Ponieważ książkę czytała moja mama i to jej oczami jest cała recenzja. Jak jej się podobała? Ogólnie powiedziała, że jest fajna, jednak na pewno nieidealna. Historia, jaką znalazła w książce, jej się podobała. Dlaczego więc nie była zachwycona? Ponieważ trochę przeszkadzały jej „przeskoki” w czasie. Momentami sprawiło to trudności w czytaniu, jednocześnie nie na tyle, aby odłożyła książkę.
Sama historia była naprawdę fajna, a fakt, że była to opowieść, która naprawdę się zdarzyła, to spora zaleta. Sporo było w niej motywacji, pokazywała, że jeśli chcemy wiele może się udać, a to jak wygląda nasze dzieciństwo, nie mówi nam, kim się staniemy.

Książka ma troszkę ponad 200 stron. Dla mamy była to pozycja na kilka wieczorów. Powiedziała, że zdecydowanie nie jest to książka, którą czyta się naraz, a wręcz przeciwnie. Według niej jest to pozycja, którą należy czytać „po kawałku” i przemyśleć czytaną treść.

„Śmieciarz. Po słonecznej stronie życia” to książka, którą przeczytała moja mama. Według niej nie była genialna, ale na tyle dobra, że warto po nią sięgnąć.


Moja ocena – 7\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydaj z sensem oraz na FB


Śmieciarz. Po słonecznej stronie życia

Agnieszka Mielech Książka pt.: „Jaga Czekolada i baszta czarownic. Tom 1" - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Jaga Czekolada i baszta czarownic”, którą otrzymałam od Autorki Agnieszki Mielech (współpraca reklamowa baterowa).






Jagoda ma jedenaście lat, a inni wołają na nią „Jaga Czekolada”. Dlaczego? Ponieważ jest to związane z jej nazwiskiem. Dziewczynka pragnie mieć przyjaciół, niestety ze względu na częste przeprowadzki ciężko jej ich zdobyć na dłużej. Na dodatek jej rodzice przeważnie są w pracy, a opiekę nad nią sprawuje niania. Pewnego dnia do starego, opuszczonego domu, o którym krążą plotki, że w nim straszy, wprowadza się Mirella i jej córka Lukrecja, które otwierają Manufakturę Czekolady. Nie są jednak to zwykłe osoby, obie są czarodziejkami. Na dodatek nie przybyły przypadkowo, mają ważną misję. Ich zadaniem jest odzyskanie pierwszego kryształu oraz pokonania czarnoksiężnika. Gdyby się nie udało, na świecie zapanowałby ogromny chaos. Czy czarodziejką uda się sprostać zadaniu? Czy dziewczynka spełni swoje marzenie o przyjaźni? Co stanie się z czarnoksiężnikiem?

Przygoda Jagody, magiczny świat, walka dobra ze złem, marzenia o przyjaźni – to wszystko zostało połączone w książce, w jedną spójną całość Amelii. Dziecko wraz z dziewczynką będzie poznawało tajemnice czarodziejek, szukało rozwiązań, czytało o uprawianiu ogródka z ziołami i wiele więcej. To jedna z tych pozycji, które zabiorą nasze dziecko w magiczną przygodę, pełną wrażeń i zaskakujących zwrotów akcji.

Tekst dość zrozumiały dla dziecka. Według mnie to dość ważne, bo nie musi się co chwilę odrywać, aby zapytać o jakieś słowo, którego znaczenia nie zna.

Ilustracje utrzymane w czarno białych barwach. Moim zdaniem są ładne, przyciągają wzrok i zachęcają do poznania treści.

Okładka twarda, solidna, sprawia, że książka posłuży długo.

„Jaga Czekolada i baszta czarownic” to ciekawa propozycja dla dzieci lubiących magiczne przygody. Ze swojej strony polecam.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na strony Autorki

FB - https://www.facebook.com/emiitajnyklub

Instagram - https://www.instagram.com/agnieszkamielech_autor/

Tik Tok - https://www.tiktok.com/@tajnyklubsuperdziewczyn

Sklep - https://sklep.tajnyklubsuperdziewczyn.pl/




Jaga Czekolada i baszta czarownic

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Zatoka 2. W stronę marzeń” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Zatoka 2. W stronę marzeń”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).


Recenzję tomu pierwszego znajdziecie TU - https://anka8661.blogspot.com/2026/01/Zatokawydawnictwonoveares.html





Lato minęło, a w Zatoce zbliża się jesień. To czas, w którym nie ma już tak wielu turystów, w który mieszkańcy mają czas na odpoczynek. Miłość, jaka połączyła Agatę i Piotra, kwitnie. Czy to znaczy, że już skończyły się burze w ich życiu, że już będzie wszystko dobrze? Niestety nie, los szykuje dla nich trudności, z którymi będą musieli sobie poradzić. Przed Agatą podróż do przeszłości, którą w końcu będzie musiała uporządkować i zamierza zrobić to sama. Piotr wpadnie w kłopoty i to niemałe. Amelka przeprowadzi się na stałe do ojca i będą próbowali stworzyć wspólnie szczęśliwy dom. Czy to się uda? W jakie kłopoty wpadnie Piotr? Dlaczego Agata musi wyjechać do rodzinnego Lublina? Czy ich miłość będzie na tyle silna, aby pokonać wszystkie przeciwności?

Pierwszy tom mi się podobała i bardzo się cieszę, że mogła od razu sięgnąć po drugi. Miałam już swoje oczekiwania i nie zawiodłam się ani trochę. Ten tom był tak samo dobry, jak poprzedni. Książka mi się podobała, a czas, jaki z nią spędziłam, zdecydowanie uważam za udany.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Dla mnie była to pozycja na jeden wieczór.

Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani. Wszyscy w pewnym sensie się zmienili, dorośli, zaczęli dbać o siebie nawzajem. Polubiłam ich już w poprzednim tomie i nie zmieniło się to ani troszkę.

„Zatoka 2. W stronę marzeń” to książka z ciekawą historią, z którą spędziłam miło czas. Mnie się podobała i z przyjemnością polecam.



Moja ocena – 8\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB



Zatoka 2. W stronę marzeń

sobota, 3 stycznia 2026

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Zatoka” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Zatoka”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).




To miał być dla Agaty niezapomniany dzień i w sumie był, jednak w zupełnie inny sposób niż by tego chciała. Miała stać się żoną, miało być „żyli długo i szczęśliwie”, było zupełnie inaczej. Już prawie mówiła „Tak”, kiedy wyszło na jaw pewne kłamstwo. Kobieta nie umiała i nie chciała zapomnieć o tym, co usłyszała, uciekła sprzed ołtarza. Postanowiła wyjechać nad morze, do miejsca, które zawsze ją uspokajało. Tak trafiła do Zatoki, miasteczka, w którym postanowiła zacząć wszystko od nowa.
Nie będzie to łatwy czas dla Agaty. Odnajdzie schronienie na plebanii, zostanie tam gosposią, pozna wielu ludzi, pomału zacznie odbudowywać swoje życie. Jak ono się potoczy? Czy odnajdzie w Zatoce, to czego szukała? Czy ucieczka tam będzie dobrym pomysłem? Kogo tam pozna? Jakie relacje nawiąże?

Zacznę od tego, że książkę czytamy z perspektywy kilku osób. Poznajemy nie tylko historię Agaty, co moim zdaniem jest sporym plusem. Autorka tak wszystko napisała, że doskonale łączy się w spójną całość. Nie miałam najmniejszego problemu z tym, żeby wiedzieć, z perspektywy kogo czytam.
Historia, jaką znalazłam w książce, mnie się podobała. To opowieść o kłamstwie, które wiele zmieniło, o nowym początku, szukaniu własnego miejsca na ziemi, przyjaźni. W książce dość dużo się działo, a to sprawiło, że nie nudziło mi się ani chwilę podczas czytania. Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji.

Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani, dający się lubić, realistyczni. Tym razem nie powiem Wam o nich więcej, ponieważ musiałabym zbyt wiele zdradzić z fabuły.

„Zatoka” to książka z ciekawą, wciągającą historią, która mnie się podobała i z przyjemnością polecam.


Moja ocena – 8\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB


Zatoka

piątek, 2 stycznia 2026

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Bestia z Nowego Jorku” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Bestia z Nowego Jorku”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).





W Nowym Jorku rządzi Riccardo Marchetti, kuzyn Diabła z Palermo i nie zamierza dopuścić, aby to się zmieniło. Wręcz przeciwnie, jest wiele w stanie poświęcić, aby tak pozostało. Ma swoją listę, na której regularnie skreśla nazwiska. Te osoby już nie istnieją, a on nie zamierza dać się złapać.
Emma Wilson jest patolożką sądową. Dostaje awans i zostaje przeniesiona do Nowego Jorku. W pracy sumienna, oddana, dążąca do prawdy, a przez to bardzo niebezpieczna. Ona zamierza poznać prawdę, nie dać uciec mordercy. On nie zamierza do tego dopuścić. Riccardo ma już swój plan, w którym uczucia Emmy się nie liczą. Tylko co się stanie, kiedy jego serce twarde jak stal zacznie bić szybciej? Czy uda mu się zrealizować plan? Czy Emma dowie się, kto jest zabójcą? Co ich połączy? Jak poradzą sobie z prawdą? Jak wiele będą umieć poświęcić dla siebie nawzajem?

Ta książka była po prostu świetna. Czytałam ją z zapartym tchem, rumieńcami na policzkach, nie mogąc się od niej oderwać. To jedna z tych pozycji, które niezależnie od ilości stron, muszę przeczytać całe naraz. Historia, jaką w niej znalazłam, bardzo mi się podobała. Można pomyśleć, że kolejny romans mafijny, może i tak, ale zdecydowanie warty przeczytania.
Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Niektóre z nich pozostały ze mną jeszcze po jej skończeniu.

Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani.
Emma to kobieta sukcesu. Pracuje jako patolożka sądowa i jest naprawdę dobra, w tym, co robi. Jednocześnie jest osobą miłą, empatyczną, dobą. Ja ją polubiłam.
Riccardo to mężczyzna o wielu twarzach, którego nie da się od razu ocenić. Z jednej strony brutalny, bezwzględny, taki, którego lepiej nie spotkać w ciemnej uliczce. Z drugie... to już musicie odkryć sami, a powiem, że warto.

„Bestia z Nowego Jorku” to świetna książka, którą zdecydowanie warto przeczytać. Z wielką przyjemnością polecam.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB



Bestia z Nowego Jorku

Wydawnictwo Egmont Komiks pt.: „Asteriks. Osiedle bogów. Tom 17” - Recenzja

Zapraszam na recenzję komiksu pt.: „Asteriks. Osiedle bogów. Tom 17”, który otrzymałam od Wydawnictwa Egmont (współpraca reklamowa baterowa).









Galowie nadal nie dają się podbić, co mocno denerwuje Juliusza Cezara. Postanawia zmienić taktykę i skoro nie da rady sprawić, aby się poddali, zamierza ich ucywilizować. Postanawia wybudować w pobliżu wioski wspaniałe, nowoczesne osiedle. Według Juliusza ma to sprawić, że Galowie „przejmą” obyczaje, kulturę od Rzymian. Jednak zanim do tego dojdzie, trzeba naszykować miejsce na budowę. Zaczynają od pozbycia się drzew lasu, co wcale nie spodoba się Galą. Co zrobią? Czy plany Juliusza będą zrealizowane? Co jeszcze się stanie?

Za nami kolejny tom przygód Asteriksa, z którymi doskonale się bawiłam. Dla mnie to powrót do lat młodości. Uwielbiałam wszystko, co z nim związane, czytałam zarówno książki, komiksy, jak i oglądałam filmy. Jak podobała mi się nowość wydawnictwa Egmont (a raczej nowe wydanie, bo komiks jest znany od lat)? Zdecydowanie bardzo. Komiks okazał się ciekawy, wciągający, pełen przygód.

Jednak książka to nie tylko komiks i według mnie to ogromna zaleta. Co w takim razie jeszcze w niej znajdziemy? Ponad czterdzieści stron dodatków, a w nich poznamy okoliczności powstawania albumu, zobaczymy archiwalne materiały i dowiemy się wielu ciekawostek o bohaterach, autorach i historii.

Wizualnie komiks jest naprawdę ładny. Ilustracje przyciągają wzrok i zachęcają do sięgania po niego.

„Asteriks. Osiedle bogów. Tom 17” to książka, w której znalazłam ciekawy komiks, a także wiele ciekawostek, okoliczności powstania album i dużo więcej. Z przyjemnością polecam.





Moja ocena – 9\10





Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Egmont oraz na FB Egmont Polska


Asteriks. Osiedle bogów. Tom 17