poniedziałek, 30 listopada 2020

Wydawnictwo WasPos Książka pt.: "Anioły ciemności" - Recenzja

 

Zapraszam na opinię o książce pt.: „Anioły ciemności”, jaką otrzymałam od Wydawnictwa WasPos.





Gena od początku dnia miała złe przeczucia. Nie chciała iść w odwiedziny do ojca w więzieniu, jednak namówiona przez brata, poszła i dość szybko pożałowała tej decyzji. Podczas ich wizyty w więzieniu doszło do odbicia groźnego przestępcy należącego do klubu motocyklowego, a ona została brutalnie zgwałcona i naznaczona. Kobieta nie radzi sobie, z tym, co ją spotkało, a wyjazd z Florydy ma być początkiem nowego życia, próbom zaczęcia wszystkiego od nowa.
W nowym miejscu jej brat z przyjacielem zakładają wspólnie warsztat, a ona poznaje dwie młode dziewczyny, z którymi się zaprzyjaźnia. Niestety traumatyczna przeszłość nie chce dać o sobie zapomnieć, a w miasteczku, w którym zamieszkała również jest klub motocyklowy. Gena boi się i to bardzo, ma ataki paniki, jednak chce to pokonać, chce choć trochę zacząć żyć jak dawniej, znowu być tą uśmiechniętą, pyskatą kobietą sprzed zdarzenia za więziennymi murami.
Mo budzi w niej strach, ale również ciekawość, jest motocyklistą, należy do klubu, a mimo to Gene do niego ciągnie. Również ona nie jest mu obojętna, jednak czuje, że ta dziewczyna skrywa bolesną tajemnicę. Czy Gene poradzi sobie z traumą? Czy da szansę ludziom z klubu motocyklowego? Czy odnajdzie tam szczęście? Czy ona i Mo mają szansę na wspólną przyszłość?

Historia zdecydowanie mi się podobała. Książka mnie wciągnęła praktycznie od samego początku i nie mogłam się od niej oderwać do ostatnich stron. Podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji, od złości, smutku (szczególnie na początku, kiedy czytałam o zdarzeniach z więzienia) po radość, kiedy Gena zaczęła układać sobie życie na nowo. Historia jest dość dynamiczna, a ostatnie strony książki bardzo mnie zaskoczyły (szczerze powiedziawszy ani przez chwilę nie podejrzewam, że ta osoba okaże się zdrajcą i psychopatą).

Gena jest młodą kobietą, która sporo w życiu przeszła. Była małą dziewczynką, kiedy jej ojciec trafił do więzienia za zabójstwo, a niedługo później jej matka zaczęła pić. Tak naprawdę miała tylko brata, tylko na niego mogła liczyć. Później przeżyła gwałt, o którym ciągle jej przypominają blizny na plecach. Owszem załamała się (dziwne by było, jakby po czymś takim od razu zaczęła normalnie żyć), a po pewnym czasie zaczęła budować swoje życie na nowo, a przynajmniej starała się to zrobić. To bohaterka, którą polubiłam i której mocno kibicowałam, aby w końcu odnalazła spokój i szczęście.
Mo należy do klubu motocyklowego, jest synem prezesa, kimś ważnym, kimś z kim inni się liczą. Przystojny, seksowny, wzbudza zachwyt w kobietach, co mu się podoba. Jednak do tej pory był to dla niego tylko seks i nic więcej, aż nie zobaczył Geny. Ta wystraszona dziewczyna wzbudziła w nim uczucia, o których istnienia nie miał pojęcia. Owszem ma ochotę znaleźć się z nią w łóżku, jednak nie to jest najważniejsze, bardziej pragnie ją ochronić, sprawić, aby na jej ustach zagościł uśmiech, aby poczuła się bezpieczna i mu zaufała. To bohater, którego polubiłam.

„Anioły ciemności” to książka, która zdecydowanie mi się podobała. Historia Geny i Mo wywołała we mnie wiele emocji i wciągnęła na tyle, że nie mogłam się od niej oderwać. Z przyjemnością polecam, a sama z niecierpliwością czekam na kolejny tom.



Moja ocena – 9\10


Serdecznie zaprasza na stronę Wydawnictwo WasPos oraz na FB



Wydawnictwo Zielona Sowa Książka pt.: „Słownik obrazkowy (5 języków)” - Recenzja

 

Zapraszam na opinię o słowniku obrazkowym, jaki otrzymałam od Wydawnictwa Zielona Sowa.








Przeważnie słowniki, w szczególności te dla dzieci, to dwa języki – Polski + jeszcze jeden. Ten jest zupełnie inny, ponieważ znajdziemy w nim aż pięć języków — polski, angielski, niemiecki, francuski i hiszpański. To świetne rozwiązanie, jeśli chcemy, aby dziecko uczyło się więcej niż tylko jednego języka.

Podzielony jest tematycznie, co zdecydowanie jest plusem. Możemy np. rozmawiać z dzieckiem o tym, co można znaleźć w lesie, a przy tym pokazywać to na ilustracji oraz czytać w różnych językach. Moim zdaniem nauka w formie zabawy jest najlepsza dla dziecka.

Obrazki są ładne, realistyczne, kolorowe. Przyciągają wzrok i zachęcają do korzystania ze słownika.

Okładka jest twarda i solidna. Dzięki niej słownik posłuży długi czas.

Moim zdaniem słownik jest ślicznie wydany i doskonale służy do nauki przez zabawę. Z przyjemnością polecam.



Moja ocena – 10\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Zielona Sowa oraz na FB


Słownik obrazkowy (5 języków)

niedziela, 29 listopada 2020

Moi dziadkowie Książka pt.: „Opowiedz mi Babciu. Książka do przechowywania wspomnień." - Recenzja

 

Zapraszam na opinie o książce pt.: „Opowiedz mi Babciu. Książka do przechowywania wspomnień.”, jaką otrzymałam od strony Moi Dziadkowie.









Wspomnienia są bardzo ważne, tworzą naszą historię, pozwalają wrócić do przeszłości. Warto o nie dbać, pielęgnować je i zapisywać, aby po wielu latach nie zostały zapomniane. Książka podarowana babci pozwoli jej spisać własne wspomnienia, wrócić do czasów dzieciństwa, młodości, do tych wszystkich ważnych chwil i je spisać w jednym miejscu, aby kiedyś mógł je przeczytać ktoś inny.

W książce znajdziemy pytania i dość sporo miejsca na odpowiedź. Według mnie to spora zaleta, dzięki temu wszystko będzie przejrzyste i czytelne.

Oprócz spisanych wspomnień, w książce jest również miejsce na zdjęcia, dzięki którym gotowy album będzie ciekawszy.

Wizualnie książka jest bardzo ładna. Okładka jest gruba i solidna, utrzymana w czerwonych i pastelowych kolorach, a na niej piękne kwiaty. Strony są ozdobione rysunkami oraz zdjęciami. Całość wyszła naprawdę ciekawie.

Moim zdaniem książka pt.: „Opowiedz mi Babciu. Książka do przechowywania wspomnień.” to wspaniały pomysł na prezent dla babci, aby mogła wypełnić książkę samodzielnie lub wspólnie z nami, przy okazji opowiadając nam swoją historię. Z przyjemnością polecam.



Moja ocena – 9\10


Serdecznie zapraszam na stronę Moi dziadkowie oraz na FB


Opowiedz mi Babciu. Książka do przechowywania wspomnień.

Mintra Home&Kitchen Zestaw misek 6+1 Party - OPINIA

 

Zapraszam na opinie o zestawie misek 6+1 Party, jaki otrzymałam od firmy Mintra Home&Kitchen.









W skład zestawu wchodzi w sumie siedem misek, jedna duża z pokrywką oraz sześć mniejszych.

Duża miska z pokrywką.
Miska jest dość spora o wymiarach wysokość 13,5 cm, średnica 27,8 cm oraz pojemność 4 l. Dzięki pokrywce doskonale zdaje egzamin do przechowywania i przenoszenia pokarmu różnego typu.

Mała miska.
W zestawie znajdziemy 6 misek, moje są różnokolorowe, co zdecydowanie mi się podoba. Ich wymiary to wysokość 6,5 cm, średnica 15 cm oraz pojemność 600 ml. Według mnie miski są średniej wielkości, doskonale zdają egzamin zarówno do przechowywania jedzenia w lodówce (np. jak zostanie mam trochę ziemniaków z obiadu), jak i serwowania w nich jedzenia.

Wizualnie miski są dość ładne, a dzięki żywym kolorom przyciągają wzrok.

Dużą zaletą misek jest fakt, że można je używać w mikrofalówce, a także wkładać do zamrażarki. Mniejsze miski bardzo często moje dzieci używają, kiedy mają ochotę na płatki z mlekiem. Mogą zagrzać je bezpośrednio w miseczkach, a następnie bez problemu przenieść je do miejsca, w którym zamierzają zjeść.

Są bardzo wytrzymałe. Przy „normalnym”, ale nie za bardzo delikatnym używaniu nie pękają, nie widać na nich rys, a ich kształt się nie zmienił.

Zestaw misek 6+1 Party to doskonały zestaw na co dzień, a także, kiedy mamy zamiar zrobić w domu lub w plenerze przyjęcie. Osobiście nie znalazłam w nich żadnej wady i z przyjemnością polecam.



Moja ocena – 9\10


Serdecznie zapraszam na stronę mintra.


zestaw misek 6+1 Party

Farmasi Pakiet powitalny.

 









Pakiet powitalny kosztuje tylko 61,99zł a zawiera aż 6 produktów o wartości katalogowej 241zł.

W pakiecie znajdziemy:

  1. Koncentrat do mycia naczyń 300ml żel do hig int 225ml

  2. 2x żel z kasztanowca 125ml

  3. Szampon do włosów z czosnkiem 225ml

  4. Krem do twarzy z nagietkiem 50ml

  5. Chusteczki czyszczące 40szt

  6. 12 próbek i katalog


Pakiet dostępny tylko dla nowych klientów ze specjalnym rabatem -74% , który daje możliwość przetestowania i poznania produktów.


Zapraszam serdecznie do grupy ŻYJ W ZGODZIE Z NATURĄ I SAMYM SOBĄ gdzie dowiecie się więcej o kosmetykach Farmasi, a także możecie je zamówić - https://www.farmasi.pl/Account/Create?sponsorCode=83e3e180-49a0-e911-b836-005056b20703&fbclid=IwAR1iSJyFODAYpXSZVkcxbYPHrM38zJHNjwNE8btnj0FpWlMKQFlbNAeHTw0


Rejestracja jest całkowicie darmowa, a po zarejestrowaniu nie mamy obowiązku składania regularnych zamówień.

Link do rejestracji w sklepie Farmasi - https://www.facebook.com/groups/670584193406562

Wydawnictwo Insignis Książka pt.: „Trudna miłość. Mama i ja" - Recenzja

 

Zapraszam na opinię o książce pt.: „Trudna miłość. Mama i ja”, jaką otrzymałam od Wydawnictwa Insignis.







Książkę czytała mama i jej oczami będzie recenzja.

Dzieciństwo Reginy Brett nie należało do łatwych, a wręcz przeciwne, było dość ciężkie. Niekochana przez matkę, krzywdzona przez ojca, była bardzo samotna, a jej jedynym przyjacielem był pies. Po wielu latach, kiedy kobieta poradziła sobie z traumami przeszłości, ona do niej wróciła. Jej matka zachorowała na alzheimera, a ona ma się nią zająć. Regina próbuje zapomnieć o przeszłości, przebaczyć i zająć się matką najlepiej jak potrafi.

Książka to autobiografia Reginy Brett, pełna bolesnych wspomnień. Praktycznie od pierwszej strony czytelnikowi towarzyszy wiele emocji, które pozostają nawet po zamknięciu książki. Pełna bólu, niezrozumienia, braku miłości i akceptacji od osoby, która powinna kochać nas bezwarunkowo, bronić przed innymi, prowadzić za rękę przez życie.

To nie jest lekka pozycja na leniwe popołudnie. To książka, o której będzie się pamiętać na długi czas, podczas której czytania będzie się „czuć” ból bohaterki, a momentami będzie się niedowierzań, że można taką krzywdę wyrządzać własnemu dziecku.

Mama książki autorstwa Reginy Brett zna od dawna, dlatego z wielkim zaciekawieniem sięgnęła po ten tytuł. Była bardzo zaskoczona, wiedziała, że życie kobiety nie było lekkie, ale nie wiedziała, że aż tak traumatyczne. Wielokrotnie podczas czytania podziwiała ją, że pomimo traumatycznego dzieciństwa stała się tak pozytywną osobą. Według mamy książkę powinien przeczytać, każdy, kto lubi autorkę Reginę Brett. Polecamy.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Insignis oraz na FB


Trudna miłość. Mama i ja

Kosmetyki dla Ciebie Avon płyn do kąpieli - Pure - Opinia

 

Zapraszam na opinię o Avon płynie do kąpieli - Pure, jaki otrzymałam od strony Kosmetyki dla Ciebie.




Wanna pełna gorącej wody i pachnącej piany to dla mnie idealne zakończenie dnia. To taka chwila tylko dla mnie, gdy mogę się zrelaksować, odprężyć, wyciszyć przed snem. Płyn do kąpieli Avon Pure właśnie taką kąpiel mi zapewnił.

Płyn ma zapach, który bardzo mi się spodobał, a wszystko za sprawą piżma, które uwielbia, a którym płyn pachnie. W opakowaniu zapach jest dość intensywny, po dodaniu do wanny tworzy się dużo pachnącej piany. Zapach z piany jest doskonale wyczuwalny, a jednocześnie nie bardzo intensywny.

Opakowanie to plastikowa buteleczka. Wizualnie dość ładna, a dzięki temu, że jest karbowana, wygodna w użyciu.

Wydajność według mnie jest na poziomie średnim. Osobiście dodaję 5 zakrętek do pełnej wanny wody, ale ja kocham duże ilości piany, a wody nalewam dużą ilość. Jednak jeśli się kompie w mniejszej ilości wody wystarczy zdecydowanie mniej, np. moja mama dodaje dwie zakrętki i według niej tyle zdecydowanie wystarczy.

Płyn jest delikatny dla skóry. Nie powoduje podrażnień, uczuleń czy też innych reakcji alergicznych. W przypadku mojej skóry „normalnej” nie wysusza jej, a po kąpieli skóra jest miękka i delikatna, przyjemna w dotyku.

To już kolejny płyn Avon, który bardzo polubiłam i z przyjemnością polecam.


Moja ocena – 8\10


Serdecznie zapraszam na stronę Kosmetyki dla Ciebie gdzie zamówicie kosmetyki Avon.