niedziela, 8 września 2019

Moja Tajemnica Piękna. Wyroby naturalne Mydło nagietkowe - OPINIA


Zapraszam na opinię o mydełku nagietkowym, jakie otrzymałam od strony Moja Tajemnica Piękna. Wyroby naturalne.



Nagietek ma bardzo dużo właściwości, m.in. ułatwia gojenie ran i leczenie stanów zapalnych, ma także działanie przeciwzapalne oraz przeciwgrzybiczne. Już jakiś czas temu odkryłam, że mydełka, w których składzie znajdziemy tę roślinę, są doskonałe do skóry synka. Niwelują uczucie swędzenia, sprawiają, że rany szybciej się goją, a ponieważ się praktycznie nie drapie, nowe nie powstają.

Po umyciu skóra staje się miękka i delikatna. Mydełko dobrze ją nawilża (jednak w momentach, gdy jest duża wysypka lub suchość skóry, smaruję synka dodatkowym „nawilżaczem”).

Wydajność mydła jest ogromna. Czasami mam wrażenie, że mydła wcale nie ubywa.

Kolejny ważna zaleta, to fakt, że mydełko nie robi się „papkowate”, rozmięknięte. Osobiście strasznie tego nie lubię.

Zapach cudowny. Mydełko pachnie pomarańczami. Zapach jest średnio intensywny, na skórze pozostaje jakiś czas oczywiście, jeśli go czymś nie „zabijemy” np. używając intensywnie pachnącego balsamu.

Dla synka mydełko jest idealne. Nie ma w nim nic, co mogłabym uznać za wadę, za to zalet jest cała masa. Z ogromną przyjemnością polecam.


Zalety:
  • Idealne do skóry z problemami.
  • Wspaniały zapach pomarańczy.
  • Wydajne.
  • Nie robi się miękkie „papkowate”.
  • Nawilża, nadaje miękkości skórze.
  • Niweluje uczucie swędzenia.


Wady:
BRAK


Moja ocena – 10\10


Serdecznie zapraszam na stronę Moja Tajemnica Piękna. Wyroby naturalne.

sobota, 7 września 2019

Huzar Hiszpański miód lawendowy - OPINIA


Zapraszam na opinię o Hiszpańskim miodzie lawendowym, jaki otrzymałam do firmy Huzar.



Niestety lato zbliża się ku końcowi, liście zaczynają spadać z drzew, a niebawem pierwsze, jesienne choroby zapukają do naszych drzwi. Już jakiś czas temu odkryłam, że miód lawendowy doskonale zdaje egzamin przy wszelkich bólach gardła. Oczywiście nie zamiast leków (no, chyba że są to tylko początki), ale wraz z nimi. Miód dodaję do mleka (nie żałując) i podaje do picia na ciepło, przeważnie dzieciom, bo to one najczęściej w domu chorują. Takie mleczko z miodzikiem rozgrzewa ich od środka, dzieci twierdzą, że gardło jakby mniej bolało (oczywiście nie po jednym łyku :)), a wyciszające właściwości lawendy sprawiają, że łatwiej się zasypia. Smak ma dość dobry, szczególnie z mleczkiem smakuje wszystkim domownikom.


Moim zdaniem miód lawendowy od Huzar ma same zalety. Z przyjemnością polecam.


Zalety:
  • Smaczny.
  • Zdrowy.
  • Przydatny podczas chorego gardła.



Wady:
BRAK


Moja ocena – 10\10


Serdecznie zapraszam na stronę  Miody Huzar oraz na FB.

Hiszpański miód lawendowy znajdziecie TU.

ARA Szczecin Emulsja do pielęgnacji nagrobków HADES - OPINIA


Zapraszam na opinię o emulsji do pielęgnacji nagrobków HADES, jaki otrzymałam od firmy ARA Szczecin.



Emulsję używałam do dość starego pomnika z lastryko. Niestety jego lata świetności dawno minęły, a zielony nalot był jego znakiem rozpoznawczym. Na szczęście był, już nie jest. Przed użyciem emulsji pomnik został dokładnie umyty płynem do mycia nagrobków HADES (jego recenzję znajdziecie TU) i efekt według mnie jest wspaniały.

Dzięki emulsji zielony nalot został tylko wspomnieniem. Skutecznie chroni nagrobek przed jej powstawaniem.

Zawiera polimery i żywice akrylowe oraz woski. Po użyciu nagrobek wygląda zdecydowanie lepiej.

Jest łatwa i przyjemna w użyciu. Nie trzeba się namęczyć, aby efekt nas zadowolił.

Jest wydajna i to bardzo. Wystarczy nanieść niewielką ilość na nagrobek, aby go doskonale zabezpieczyć.

Moim zdaniem emulsja zdała egzamin na 6+ i z przyjemnością polecam.



Zalety:
  • Skuteczny.
  • Sprawia, że zielony nalot się nie pojawia.
  • Wydajny.



Wady:
BRAK


Moja ocena – 10\10


Serdecznie zapraszam na stronę ARA Szczecin oraz na FB.

Emulsję do pielęgnacji nagrobków HADES znajdziecie TU.

piątek, 6 września 2019

Wydawnictwo Jaguar Książka pt.: „Kryształowe serce. Iris McBlack. Tom 1” - OPINIA


Zapraszam na opinię o książce pt.: „Kryształowe serce. Iris McBlack. Tom 1”, jaką otrzymałam od Wydawnictwa Jaguar.



Oliwia i Iris są siostrami, które prowadzą życie jak wiele nastolatek. Iris jest piegowata i rudowłosa, a starsza z sióstr — Oliwia piękna, mająca wielu adoratorów. Od jednego z nich dostaje niesamowity kwiat, który „zjadając” przedmiot, w zamian daje grudkę złota. Jest on jednak pułapką. Siostry trafiają do więzienia czarownika, a później Iris zostaje zmniejszona i trafia do tajemniczego świata zwanego „czajniczkiem”. Dziewczyna pragnie uwolnić siostrę, jednak nie jest to zadanie ani trochę łatwe. Czy jej się uda? Kogo pozna po drodze? Jakie przygody przeżyje?

Historia pełna magi przyjaźni, przygód. Pokazująca siłę siostrzanej miłości. Dużo akcji, ciekawa, momentami zaskakująca.

Na pewno już zauważyliście, że Amelka sięga po coraz dłuższe, trochę poważniejsze tytuły. Książkę przeczytała córka, z wypiekami na twarzy, nie mogąc się oderwać. Bardzo polubiła Iris, stwierdziła, że jest sympatyczna, ciekawa i ma wspaniałe przygody. Z niecierpliwością czeka na kolejny tom. Polecamy.


Moja ocena – 10\10


Serdecznie zapraszam na stronę  Wydawnictwa Jaguar oraz na FB.

Książkę pt.: „Kryształowe serce. Iris McBlack.
Tom 1” znajdziecie TU.

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Kryształowe serca” - OPINIA


Zapraszam na opinię o książce pt.: „Kryształowe serca”, jaką otrzymałam od Wydawnictwa Novea Res.



Fabiana jest modelką i dostaje dość atrakcyjną propozycję pracy, ale z wyjazdem za granicę, dlatego się nie zgadza. Nie podoba się to ani jej szefowi, ani partnerowi – Tymonowi, który jest hazardzistą i mam duże długi. Dziewczyna jest jednak pewna swojej decyzji. Od dłuższego czasu ma dość zachowań partnera, a gdy tą ją gwałci (pod wpływem alkoholu), pomimo przeprosin postanawia się z nim rozstać. Tymon się wyprowadza, a gdy traci z nim całkowity kontakt, a coraz więcej faktów wychodzi na jaw, kobieta pomimo wszystko zaczyna się o niego bać.
Zostaje porwana, tak do końca nie wiedząc dlaczego, tym bardziej że jej porywacz zadał sobie bardzo wiele trudu, aby „zamknąć” jej dotychczasowe życie.
Porywaczem jest Karim – mężczyzna twardy, szorstki, nieznoszący sprzeciwu. A może to tylko pozory?
Fabiana może poruszać się po domu i ogrodzie, dostaje własną pokojówkę, a nawet na chwilę telefon (który znika, gdy go nie używa). Jednak w jej pokoju zamontowane są kamery, a Karim widzi i słyszy wszystko, co się tam dzieje. Im kobieta bliżej go poznaje, tym mniej rozumie, o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi. Pomału zaczyna ją coraz więcej łączyć ze swoim porywaczem. Dlaczego Fabiana została porwana? Kim tak naprawdę jest Karim? Czego dowie się kobieta o przeszłości swojej i swojej matki?

Historia, która zdecydowanie mi się podoba. Ciekawa, wciągająca i zdecydowanie momentami zaskakująca. Znajdziemy w niej historię miłości, porwanie, odkrywanie przeszłości, własnych korzeni. Początkowo wszystko dość wolno się toczy, później nabiera dużego tempa.

Bohaterowie dość ciekawi, z charakterkiem. Fabiana, pomimo że jest porwana, nie zamierza się podawać, ulegać porywaczowi. Karim tylko pozornie ma serce twarde jak głaz. Oboje polubiłam, chociaż czasami, swoim zachowaniem mnie troszkę drażnili.

Książkę przeczytałam z przyjemnością, nie mogąc się doczekać dotarcia do ostatnich stron, poznania wszystkich tajemnic, odkrycia czy rodzące się uczucie znajdzie swoje szczęśliwe zakończenie. Historia dostarczająca wielu emocji, wciągająca. Z przyjemnością polecam.



Moja ocena – 10\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwa Novae Res oraz na FB.

Książkę pt.: „Kryształowe serca” znajdziecie TU.

Wydawnictwo Egmont Książeczka pt.: „Owady Mój zeszyt obserwacji przyrodniczych” - OPINIA


Zapraszam na opinię o książce pt.: „Owady Mój zeszyt obserwacji przyrodniczych”, jaką otrzymałam od Wydawnictwa Egmont.







Jak naukowo nazywa się biedronka? Czym żywią się różne owady? Gdzie mieszkają? Jak wabić motyle? Na te i wiele innych pytań poznamy odpowiedzi w książce.

Jest w niej dużo, różnorodnych zadań. Dziecko nie tylko dostanie „suche” informacje, ale również będzie rysować, kolorować, wypełniać, a nawet robić specjalny napój na wabienie motyli. Książka zdecydowanie nie znudzi się szybko.


Okładka miękka, a to sprawia, że książka nie jest ciężka. Można ją zabrać poza dom i poszukać owadów w realu.


Książeczka jest formatu A4 i ma 40 stron. To daje nam wiele godzin wspaniałej zabawy, a przy okazji nauki.



Dzięki książeczce dziecko dowie się bardzo dużo o owadach (rodzić przy okazji też, wiele informacji w niej znalezionych było dla mnie zdecydowanie uzupełnieniem wiedzy). Wraz z nią będzie się bawić i uczyć. Moim zdaniem jest propozycją wartościową i polecam.



Zalety:
  • Większy format.
  • Nauka i zabawa.
  • Duża dawka wiedzy o owadach.
  • Ciekawa.
  • Dużo stron.
  • Różnorodne zadania.



Wady:
BRAK


Moja ocena – 10\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwa Egmont oraz FB Galaktyka Czytelnika.

Książeczkę pt.: „Owady Mój zeszyt obserwacji przyrodniczych” znajdziecie TU.

czwartek, 5 września 2019

Wydawnictwo Insignis Książka pt.: „Domek przy plaży” - OPINIA


Zapraszam na opinię o książce pt.: „Domek przy plaży”, jaką otrzymałam od Wydawnictwa Insignis.




Elle, Noah, Lee i Rachel wyjeżdżają do domku wakacyjnego Flynnów. Noah niebawem wyjeżdża na studia, więc on Elle mają ostatnie chwile wspólnej beztroski. Jak je spędzą? Czy wakacje będą udane? Czy uda się zrealizować wszystkie plany?

„Domek przy plaży” jest nowelką, którą proponuję przeczytać, jeśli znamy losy Elle i Noah z książki bądź Netflixa. Wtedy jest ciekawa, pozwala poznać wakacyjne przygodny poznanych wcześniej bohaterów. Nie znajdziemy w niej jakiś niesamowitych zwrotów akcji, pełnych emocji scen itp., ale czyta się ją dość przyjemnie.

Jest dość cienka, doskonale zda egzamin na leniwy wieczór, kiedy mamy ochotę poczytać, a jednocześnie nie chcemy brać do ręki czegoś długiego, emocjonującego, książki, która nie pozwoli nam zasnąć. Mnie się podobała i polecam.


Moja ocena – 8\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwa Insignis oraz na FB.