niedziela, 1 września 2019

Wydawnictwo Alegoria Książka pt.: „Magia Serbithów” - OPINIA


Zapraszam na opinię o książce pt.: „Magia Serbithów”, jaką otrzymałam od Wydawnictwa Alegoria.



Doren i Ardin są braćmi. Doren ma w sobie Bestię, Ardin został zamieniony w wilka i tylko jednej nocy w roku staje się człowiekiem. Tej samej nocy można ściągnąć z niego klątwę, co próbuje uczynić Doren. 5 lat wcześniej została porwana ich siostra, od tego czasu jej szukają, chcąc uwolnić.
Seirin jest pijawką, nieumarłą, żywi się krwią. Czy to znaczy, że nie ma uczuć? Wcale nie, jednak Doren w to nie wierzy. Kiedy ich drogi się krzyżują, spędzają z sobą upojne, chwilę.
Czy Ardin przestanie być wilkiem? Czy bracia odnajdą swoją siostrę? Co wspólnego (poza upojnymi chwilami z braćmi) z całą historią ma Seirin?

Historia zdecydowanie na tak. Ciekawa, wciągająca, momentami, zabawna, momentami z dreszczykiem grozy. Znajdziemy w niej dużo magi, seksu, mitycznych stworzeń (jak np. syreny), walk, krwi, miłości. Dużo zwrotów akcji, co sprawia, że czytamy z wypiekami na policzkach.

Bohaterowie zdecydowanie nierealni, ale ciekawi, zapadający w pamięci.

Książkę czyta się szybko. Mnie bardzo wciągnęła, dostarczając dużą dawkę emocji, a to właśnie w książkach uwielbiam. Z przyjemnością polecam.



Moja ocena – 9\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwa Alegoria oraz na FB.

Książkę pt.: „Magia Serbithów” znajdziecie TU.

Originto Portfeliki - OPINIA


Zapraszam na opinię o portfelikach, jakie otrzymałam od Originto.




Portfeliki są nieduże, doskonale nadają się drobne.


Wizualnie są urocze. Jeden w kształcie głowy kota, drugi psa z uszami.


Zasuwane na suwaczek, który się nie zacina.


Prane w pralce wielokrotnie wyglądają idealnie. Nie zmechaciły się, kolory nie wyblakły.


Portfeliki zabrały dzieciaki i są nimi zachwycone. Polecamy.



Zalety:
  • Urocze.
  • Idealne na drobne.
  • Można prać w pralce i nic złego się nie dzieje.



Wady:
BRAK


Moja ocena – 10\10


Serdecznie zapraszam na stronę  Originto oraz na FB.

Wydawnictwo Egmont Książeczka pt.: „Pożywienie Mój zeszyt obserwacji przyrodniczych” - OPINIA


Zapraszam na opinię o książce pt.: „Pożywienie Mój zeszyt obserwacji przyrodniczych”, jaką otrzymałam od Wydawnictwa Egmont.







Czym są składniki odżywcze? Dlaczego warto jeść produkty sezonowe? Ile cukrów kryją produkty? Co to żywność wysoko przetworzona? To tylko nieliczne pytania, na które odpowiedzi znajdziemy w książce, a warto by je znało nie tylko dziecko.

Książka jest pełna różnorodnych zadań. Będziemy kleić, rysować, naklejać, kolorować, a także hodować. Taka różnorodność sprawia, że książka nie znudzi się szybko, a dziecko z przyjemnością będzie po nią sięgać.

Książeczka ma większy format (A4) i aż 40 stron. To daje nam wiele godzin wspaniałej zabawy, a przy okazji nauki.

Okładka miękka, a to sprawia, że książka nie jest ciężka. Można ją zabrać poza dom i skorzystać np. podczas zakupów sprawdzając, czy warto dany produkt kupić.

Moim zdaniem książeczkę zdecydowanie warto podarować dziecku. Dowie się z niej wielu cennych informacji, a także będzie się wspaniale bawił. Polecam.



Zalety:
  • Ciekawa.
  • Nauka i zabawa.
  • Większy format.
  • Dużo stron.
  • Różnorodne zadania.



Wady:
BRAK


Moja ocena – 10\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwa Egmont oraz na FB Galaktyka Czytelnika.

Książeczkę pt.: „Pożywienie Mój zeszyt obserwacji przyrodniczych” znajdziecie TU.

sobota, 31 sierpnia 2019

Edipresse Książki Kalendarzy na 2020 rok Nietypowa Matka Polka - OPINIA


Zapraszam na opinię o kalendarzy na 2020 rok Nietypowa Matka Polka, jaki otrzymałam od Edipresse Książki.







Kalendarz jest dla mnie podstawą codzienności. Nie wyobrażam sobie życia bez niego, a szczególnie prowadzenia bloga. Jestem typem osoby, która lubi mieć wszystko dobrze zaplanowane (oczywiście na tyle o ile się da), a niestety czasem jest tyle spraw na głowie, że bez zapisków w kalendarzu, na pewno o większości bym zapomniała.

Jest w formie tygodniowym, z tabelkami i dość sporą ilością miejsca na zapiski. Osobiście to miejsce jest dla mnie niezwykle ważne.

Na początku każdego miesiąca znajdziemy cały miesiąc na jednej stronie. Ułatwia to zaznaczenie ważnych dat.

Każdy kwartał to inny kolor. Bardzo podoba mi się takie rozwiązanie.

Z tyłu znajdziemy kopertę, w którą można coś wsadzić. Takie rozwiązanie sprawi, że w końcu przestaną mi się „wysypywać” z kalendarza małe karteczki z czymś ważnym, co miałam w niego wpisać, ale nie było kiedy.

Posiada twardą okładkę z gumką. Dzięki niej na pewno przetrwa rok, nawet w damskiej torebce, gdzie znajdziemy dużo, często dziwnych rzeczy :).

W środku jest wstążką, którą można zaznaczyć, np. obecny tydzień i znalezienie go staje się bezproblemowe.

Kalendarz posiada wspaniałe, ciekawe, pozytywne teksty. Będą doskonałe do poczytania w gorsze dni, gdy będziemy chcieli „podnieść się na duchu”, wywołać uśmiech na twarzy.

Już nie mogę doczekać się 1 stycznia, kiedy kalendarz zacznie być używany. Zdecydowanie przypadł mi do gustu, pod każdym względem. Z przyjemnością polecam.





Moja ocena – 10\10


Serdecznie zapraszam na stronę  hitsalonik oraz FB Edipresse Książki.


Wydawnictwo Jaguar Książka pt.: „Ktoś mnie okłamuje” - OPINIA


Zapraszam na opinię o książce pt.: „Ktoś mnie okłamuje”, jaką otrzymałam od Wydawnictwa Jaguar.




Ona jest fanką z agorafobią, on gwiazdą pop. Tessa i Eric zakochali się w sobie, upozorowali jego zabójstwo i zniknęli. Wszystko układa się dobrze aż do momentu, kiedy dowiadują się, że inna sławna osoba, też upozorowała własną śmierć, a teraz pójdzie siedzieć. Na dodatek znajduje ich menadżer Erica i skłania do ujawnienia się. Chłopak wraca na scenę, a dziewczyna teoretycznie zostaje jego pracownikiem. Nie mają czasu dla siebie, wszystko coraz bardziej się komplikuje, a jedna tajemnica goni drugą. Czy ta dwójka będzie razem? Czy prześladowca Tess ją odnajdzie? Jakie tajemnice wyjdą jeszcze na jaw?

Książka pisana w czasie przeszłym i teraźniejszym co zdecydowanie uważam za plus. Historia Tess i Erica przeplata się z zeznaniami na komisariacie.

Historia dość ciekawa, nowoczesna, pełna zwrotów akcji, a momentami dość zaskakująca. Znajdziemy w niej miłość, przyjaźń, zdradę, morderstwo, zazdrość i wiele więcej. Pokazuje, jak niebezpieczne potrafią być, media społecznościowe.

Bohaterowie, z którymi da się utożsamić, dość realistyczni, dający się lubić.

Ogólnie książka mi się podobała, czytało się ją dość przyjemnie. Polecam.


Moja ocena – 8\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwa Jaguar oraz na FB.

Książkę pt.: „Ktoś mnie okłamuje” znajdziecie TU.

Wydawnictwo Marginesy Książka pt.: "Łowca posagów” - OPINIA


Zapraszam na opinię o książce pt.: „Łowca posagów”, jaką otrzymałam od Wydawnictwa Marginesy.



Bay Middelton jest przystojnym kapitanem kochającym konie i mający nie za ciekawą sławę. Lubi towarzystwo bogatych, zamężnych kobiet.
Charlotta Bird jest dziedziczką fortuny. Młoda, niedoświadczona, debiutująca na Londyńskich salonach.
Sisi jest cesarzową Austrii i królową Austro – Węgier. Piękna, pomimo że lata młodości ma daleko za sobą, mająca wszystko, czego zapragnie oprócz czegoś bardzo ważnego w życiu – miłości.
Charlotta mimo niechęci brata i jego narzeczonej, coraz bardziej zbliża się do Bay, odrzucając „zaloty” wszystkich innych mężczyzn. Mężczyzna, pomimo swej złej reputacji, w dziewczynie widzi coś więcej niż tylko jej fortunę. Pragnie się z nią ustatkować, po części zapomnieć o przeszłości.
Bay dostaje zadanie – ma towarzyszyć austriackiej cesarzowej w polowaniach i choć bardzo niechętnie, zgadza się. Sisi okazuje się nie tylko tak piękna, jak wszyscy mówią, ale i doskonale radzi sobie z jazdą na koniu. Ją i mężczyzna zaczyna łączyć wielka namiętność.
Czy Sisi i mężczyznę połączy coś więcej niż namiętność? Czy Charlotta dowie się o ich związku? Jak potoczą się ich losy?

Historia zdecydowanie ciekawa i wciągająca. Bardzo podobało mi się tło historyczne, z którego można było dowiedzieć się bardzo dużo, m.in. o Anglii w latach 70, etykiecie w tamtych czasach czy polowaniach.

Bohaterowie ciekawi. Czasami rozdarcie Baya między dwiema, jego, niektóre decyzję powodowały złość, ale według mnie w końcu zachował się, jak trzeba. Charlotte polubiłam od samego początku – dziedziczka fortuny, a jednocześnie kobieta pragnąca niezależności, kochająca fotografię, co w tamtych czasach nie było typowym zajęciem dla kobiet.

Książkę czytamy z perspektywy kilku osób. Zdecydowanie uwielbiam takie rozwiązania. Pozwala mi to spojrzeć na historię z perspektywy kilku osób, poznać ich uczucia, zrozumieć pewne zachowania.

Godziny spędzone z książką pt.: „Łowca posagów” to czas spędzony bardzo przyjemnie. Historia Sisi, Charlotte i Baya podobała mi się, dostarczyła wielu emocji, nie pozwoliła się oderwać od książki. Z przyjemnością polecam.




Moja ocena – 9\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwa Marginesy oraz na FB.

Książkę pt.: „Łowca posagów” znajdziecie TU.

piątek, 30 sierpnia 2019

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Powiedz tak!” - OPINIA


Zapraszam na opinię o książce pt.: „Powiedz tak!”, jaką otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res.




Mając u boku, ukochanego mężczyznę myślimy, że teraz to już wszystko będzie dobrze. Niestety nie zawsze tak jest, a o związek często trzeba walczyć cały czas.

Stefania rozpoczyna nowe życie u boku mężczyzny, którego kocha i jego córeczki, dla której stała się mamą. Mają w planach wziąć ślub, a kobieta stać się prawnie mamą małej Meli. Niestety Stefania skradła serca Michała i jego córki, ale nie jego rodziców i siostry, którzy wcale tego nie ukrywają. Zamiast wspaniałych zaręczyn, jakie sobie wymarzyli (i w które po części zostali wrobieni przez Melanie), jest niemiłe zachowanie siostry Michała i bark jego rodziców. Na domiar złego po niedługim czasie pojawia się biologiczna matka Meli, kobieta, która dobrowolnie zrzekła się praw do własnego dziecka, wcale ją nie interesowało, a teraz nagle, gdy ma szansę na normalną, kochającą rodzinę, wyznaje jej, że to ona jest jej matką (można sobie wyobrazić, co poczuło małe dziecko, nieprzygotowane na takie słowa). Jakby tego było za mało, kobiety odzywa się ojciec – człowiek, który po śmierci jej matki zostawi ją i wyjechał za granice. Tylko czy aby na pewno porzucił córkę? Jak mała Mela poradzi sobie z informacją o biologicznej matce? Co zrobi Stefania? Czy miłość wystarczy, aby stworzyć szczęśliwą rodzinę?

To nie jest tylko książka o miłości. To historia o sile miłości zarówno takiej do mężczyzny, jak i do dziecka. To historia pokazująca, że wcale nie trzeba urodzić dziecka, by pokochać je całą sobą, by stać się jej prawdziwą mamą. To opowieść o pokonywaniu problemów, dążeniu do szczęścia, o tym, że czasem nieporozumienia, duma potrafią bardzo namieszać.

Bohaterowie zdecydowanie mi przypadli do gustu. Ciekawi, z wyraźnymi charakterami.

Zdecydowanie jestem na TAK. Książkę przeczytałam z ogromnym zaciekawieniem, kibicując mocno Stefani. Z przyjemnością polecam.



Moja ocena – 10\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwa Novae Res oraz na FB.

Książkę pt.: „Powiedz tak!” znajdziecie TU.