piątek, 30 stycznia 2026

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "I zamilkły fortepiany” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „I zamilkły fortepiany”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).




Wanda i Milada obie przeżyły wojnę, choć każda w inny sposób. Obie są pianistkami, a ich drogi skrzyżowały się w szkole muzycznej. Teraz postanawiają napisać swoją historię, to co przeżyło, a nie będzie to łatwe.
Wanda przed wojną miała ułożone życie, jednak ona go zmieniła. Straciła męża, a jego status sprawił, że musiała uciekać. Udało jej się wydostać z kraju, jednak to nie był koniec, a tak naprawdę początek jej drogi. Była w armii generała Andersa, pokonała wiele kilometrów, ratując rannych żołnierzy. Jak wyglądało jej życie?
Milada nie chciała wojny, tylko przetrwać, chciała coś robić, czuć się potrzebna. To wszystko sprawiło, że stała się częścią siatki wywiadowczej AK. Nie było łatwo, nie było bezpiecznie, a ona niejednokrotnie musiała podjąć decyzje, od których zależało nie tylko jej bezpieczeństwo. Jak potoczyło się jej życie?

W książce znajdziemy historię dwóch dzielnych kobiet, które zamiast siedzieć i się bać, działały. Obie niejednokrotnie znalazły się w sytuacji, która mogła skończyć się źle, obie przeżyły wojnę i postanowiły opowiedzieć swoje historie. Mnie książka się podobała. Historie, jakie w niej znalazłam były nie tylko ciekawa i wciągające, ale również wywołujące wiele emocji.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć. Książkę czytało się dość szybko, dla mnie była to pozycja na jeden wieczór.

Bohaterki ciekawe, wywołujące emocje w czytelniku, dające się lubić. Obie przeszły wiele, obie uważam za dzielne, odważne, liczące się z innymi, pomocne.

„I zamilkły fortepiany” to książka, w której znajdziemy historie dwóch kobiet, które zrobiły wiele dobrego w czasie wojny. Mnie się podobała i z przyjemnością polecam.




Moja ocena – 8\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB


I zamilkły fortepiany

wtorek, 27 stycznia 2026

Wydawnictwo HarperKids Książka pt.: „Koci Domek Gabi. 1000 naklejek” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Koci Domek Gabi. 1000 naklejek”, którą otrzymałam od Wydawnictwa HarperKids (współpraca reklamowa baterowa).









W książce znajdziemy dużo, bo aż 1000 naklejek z bohaterami Koci Domek Gabi. Naklejki są różnej wielkości, naprawdę śliczne. Zdecydowanie zachwycą każdą fankę.

Jednak książeczka to nie tylko naklejki. Znajdziemy w niej również sporo stron z zadaniami. Dziecko wraz z bohaterami będzie rozwiązywać łamigłówki, szukać różnic, uzupełniać obrazki, pokonywać labirynty i wiele więcej. Zadania nie są bardzo skomplikowane, a przy tym są dość ciekawe, co zdecydowanie zachęci dziecko do ich rozwiązywania.

„Koci Domek Gabi. 1000 naklejek” to świetna książeczka dla fanów Gabi, z którą będą się doskonale bawić. Ze swojej strony polecam.


Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Harper Collin Polska oraz FB HarperKids Polska


Koci Domek Gabi. 1000 naklejek

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Krótka historia miłosna" - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Krótka historia miłosna”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).




Jerzy swoje dzieciństwo spędził Warszawie, niestety niecałe, nad czym mocno ubolewał. Tuż przed powstaniem wylądował na wsi, później w małym pomorskim miasteczku. To właśnie tam zaczynał swoje dorastanie, musiał zmierzyć się z brutalnym światem, czasem wpadał w kłopoty. Jak wyglądało jego życie? Jakie problemy miał dorastając? Co działo się później? Jak potoczyło się życie Jerzego?

Nie będę ukrywać, że do książki mam niestety mieszane uczucia. Spodziewałam się zupełnie czegoś innego, niż dostałam. Po opisie miała być historia miłosna i owszem było co nieco o miłości, ale było tego bardzo mało. Autor bardziej skupił się na innych wspomnieniach z życia. To nie była zła pozycja, jednak genialną też nie mogę niestety jej nazwać. Dla mnie to książka, którą przeczytałam, nie żałuję tego, jednocześnie nie zapadnie mi w pamięci na dłuższy czas.
Akcja momentami szybsza, momentami wolniejsza. Książkę czytało się szybko, niestety nie towarzyszyły mi jakieś większe emocje podczas czytania. Dla mnie była to pozycja na trzy wieczory (co niestety u mnie jest mało spotykane, tej grubości książki przeważnie czytam naraz).

„Krótka historia miłosna” to książka, po której spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Nie była zła, jednocześnie na pewno nie była świetna. Ani nie polecam, ani nie odradzam.



Moja ocena – 5\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB



Krótka historia miłosna

poniedziałek, 26 stycznia 2026

Wydawnictwo Labreto Książka pt.: "The ever after agency. The one that I want” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „The one that I want”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Labreto (współpraca reklamowa baterowa).



Książka pt.: „The one that I want” to trzeci tom z serii „The ever after agency”.

Tom drugi to książka pt.: „Shout Out to my Ex”.


Gretę wielu uważa za kobietę sukcesu. Jest pewna siebie, uważana za piękną, ma pracę, o której wielu może tylko marzyć. Życie idealne? Dla wielu tak jednak jej brakuje kogoś bliskiego, drugiej połówki, wielkiej miłości. Kiedy szefowa kobiety to odkrywa, postanawia jej pomóc, ale tak, aby ona o tym nie wiedziała. W tym celu prosi o pomoc agencję Ever After. Wymyślają, że Greta ma napisać artykuł o randkowaniu, a aby to się udało, musi umawiać się na randki. W tym samym czasie w kawiarni poznaje Ewena. Mężczyzna wpada jej w oko, spotykają się coraz częściej. Czyżby zaczynało się rodzić uczucie? Czy Greta odkryje podstęp szefowej? Czy randki będą udane? Czy kobieta odnajdzie miłość?

Poprzedni tom mnie się podobała i z wielką ochotą wróciłam do bohaterów. Co prawda mamy tu historię o zupełnie kimś innym, ale dowiadujemy się również tego, co słychać u tych poznanych wcześniej. Sięgając po książkę, miałam już swoje oczekiwania i nie zawiodłam się ani troszkę. Historia była naprawdę ciekawa, wciągająca, taka, którą warto było poznać.
Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami. W książce dość dużo się dzieje, a to sprawiło, że nie nudziłam się ani chwilę. Dla mnie była to pozycja na jeden wieczór. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele różnych emocji. Doskonale się z nią bawiłam.

Również tym razem książkę czytamy z perspektywy kilku bohaterów, co moim zdaniem jest zaletą. Wszyscy są dość dobrze wykreowani, ciekawi, mający wady i zalety, a dzięki temu bardziej realistyczni. Bohaterowie zdecydowanie ciekawi, dobrze wykreowani.
Greta jest kobietą, która osiągnęła sukces w życiu zawodowym. Jest miła, koleżeńska, inteligentna. W pracy pewna siebie jednak w stosunku do miłości nie do końca.

„The one that I want” to książka, z którą doskonale się bawiłam. Mnie zdecydowanie przypadła do gustu, z przyjemnością polecam.



Moja ocena - 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Labreto oraz na FB




sobota, 24 stycznia 2026

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Wybór Diabła" - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Wybór Diabła”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).




Przed Kubą decyzje, od których będzie wiele zależało. Do kancelarii, którą prowadzi Dona, przychodzi Weronika, a te kobiety nie powinny się nigdy spotkać. Kobieta ma ją bronić, niestety Weronika wpakowała się w niemałe kłopoty i może ponieść za to duże konsekwencje. Tak naprawdę tylko Kuba wie, co dokładnie zrobiła. Jednocześnie zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli sekret, który dzieli z Weroniką, ujrzy światło dzienne, Dona mu tego nie wybaczy. Na dodatek kobieta ładuje się w kłopoty i to niemałe. Czy Kuba sobie z tym wszystkim poradzi? Jakie decyzje podejmie? Czy jego sekrety będą bezpieczne? Czy uratuje Done?

Zacznę od tego, że jest to 9 tom z serii i chociaż nie znajdziecie u mnie recenzji, ja czytałam je wszystkie. Czy można zacząć czytanie od tego? Osobiście nie polecam. Dlaczego? Ponieważ wszystko się z sobą łączy, jeśli nie znamy wydarzeń z poprzednich tomów, ciężko będzie nam zrozumieć, o co tak naprawdę chodzi. Moim zdaniem jest to seria, którą trzeba czytać po kolei.
Mnie książka się podobała. Historia, jaką w niej znalazłam, była ciekawa, wciągająca, niebanalna, mroczna. Ze względu na niektóre, dość brutalne sceny, według mnie nie jest to książka dla każdego (jeśli ktoś jest „delikatny”, nie powinien po nią sięgać).
Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Dla mnie była to pozycja na jedno popołudnie.

Głównym bohaterem jest Kuba, chociaż książkę czytamy również z perspektywy innych osób. Jaki on jest? Zdecydowanie niebezpieczny, mroczny, zepsuty do szpiku kości. Z jednej strony nigdy nie chciałabym go poznać osobiście (bałabym się, jak takie spotkanie się skończy), z drugiej polubiłam go i nie wyobrażam sobie nikogo innego w tej serii.

„Wybór Diabła” to ciekawa, wciągająca, mroczna książka, po którą warto sięgnąć, ale tylko jeśli nie należymy do osób „delikatnych”. Ze swojej strony polecam.


Moja ocena – 8\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB


Wybór Diabła

czwartek, 22 stycznia 2026

Purple Book Wydawnictwo Książka pt.: „Zmysłowa idealna żona” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Zmysłowa idealna żona”, którą otrzymałam od wydawnictwa Purple Book (współpraca reklamowa baterowa).




Kate i Price’a Lewisów już od jakiegoś czasu są małżeństwem i to bardzo udanym. Łączy ich miłość i namiętność, które nie znikają pomimo upływu lat. Do tego mają dość udane życie zawodowe, piękne mieszkanie. Nic nie zapowiada, że to wręcz idealne życie ma się zmienić. Niestety los ma dla nich inne plany. Price udaje się w podróż służbową, ginie w katastrofie samolotu, a świat Kate się załamuje.
Czas bez ukochanego męża jest dla kobiety nie do zniesienia. Nie potrafi się z tym pogodzić, pomimo upływu czasu. Minął już rok, a ona czuje, jakby to wszystko zdarzyło się wczoraj. Szwagierka, a jednocześnie przyjaciółka Kate, nie mogąc patrzyć na jej cierpienie, namawia ją na wyjazd. Wspólnie mają wyruszyć na trzy tygodnie wakacji. Willa, prywatna plaża – czas tylko dla nich. Choć początkowo niechętnie, w końcu się zgadza. Wtedy jeszcze nie wie, jak wiele ten wyjazd zmieni. Na plaży spotyka męża, a to, czego się dowiaduje, mrozi krew w żyłach. Czy ich miłość będzie na tyle silna, aby pokonać wszystkie przeciwności? Co takiego się stało, że Price musiał zniknąć? Przed jakimi decyzjami stanie Kate? Jak potoczą się losy tej dwójki?

Ta książka była po prostu świetna. Znalazłam w niej niebanalną, ciekawą historię, która niejednokrotnie mnie zaskoczyła. Zdecydowanie wciągnęła mnie i to tak bardzo, że całą musiałam przeczytać w jeden wieczór. To opowieść o miłości tak silnej, że nawet śmierć jej nie wymazuje, o niebezpieczeństwie, trudnych decyzjach. Pełna namiętności i to takiej, że policzki rumienią się podczas czytania.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Jak już wspomniałam, dla mnie była to pozycja na jeden wieczór.

Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani. Zdecydowanie wielkim plusem była relacja między nimi, ta namiętność, a jednocześnie wielka miłość. Oboje polubiłam, jednak więcej niż w zarysie historii, wam nie mogę o nich zdradzić.

„Zmysłowa idealna żona” to ciekawa, niebanalna, pełna namiętności historia, którą warto poznać. Ze swojej strony z przyjemnością polecam.


Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Purple Book Wydawnictwo oraz na FB


Zmysłowa idealna żona

Wydawnictwo Egmont Komiks pt.: „Gargulce. Ostatni portal. Tom 7" - Recenzja

Zapraszam na recenzję komiksu pt.: „Gargulce. Ostatni portal. Tom 7”, który otrzymałam od Wydawnictwa Egmont (współpraca reklamowa baterowa).







Przed bohaterami ostateczne starcie z zastępami czarnego maga. Tak przynajmniej myśli Grześ, po tym, jak ma wizję. Widzi wydarzenia, jakie mają się stać. Chłopiec wraz z Chloe postanawiają ponownie wyruszyć do XVII wieku. Mają zamiar kontynuować naukę w szkole czarów, a jednocześnie pomagać kamiennym strażnikom ostatniego portalu. Czy wizja Grzesia się sprawdzi? Jakie wyzwania będą mieli? Z czym będą musieli sobie poradzić? Czy dadzą radę?

To już ostatni tom komiksów z tej serii, czego my żałujemy. Bardzo polubiliśmy bohaterów i z przyjemnością śledziliśmy ich przygody. W książce opowieści o przygodach rodzeństwa. Komiks był naprawdę ciekawy, wciągający, pełen przygód.

Wizualnie komiks jest naprawdę ładny. Ilustracje przyciągają wzrok i zachęcają do sięgania po niego.

„Gargulce. Ostatni portal. Tom 7” to komiks, który mnie się podobała i z przyjemnością polecam.



Moja ocena 9\10





Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Egmont oraz na FB


Gargulce. Ostatni portal. Tom 7

środa, 21 stycznia 2026

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Jestem Nina" - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Jestem Nina”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).




Życie Niny jakiś czas temu się rozsypało. Śmierć męża mocno na nią wpłynęła. Jednak poradziła sobie z tym, poszła na terapię, która pomogła jej nauczyć radzić sobie, z tym, co się stało, z samotnością, jaką czuła. Niestety spokój jest tylko chwilowy, a przeszłość niebawem zapuka do jej drzwi.
Kiedy dowiedziała się, że syn ma nową dziewczynę, ucieszyła się, że niebawem ją pozna. Wtedy jeszcze nie wiedziała, co ją czeka. Amelia okazała się nie tylko piękna, miła i uczynna, ale również bardzo podobna do kobiety z jej przeszłości, której nigdy więcej nie chciałaby spotkać. Czy ma coś z nią wspólnego? Co szykuje dla Niny los? Z jakimi przeciwnościami będzie musiała się zmierzyć? Czy da sobie radę?

Niestety przeszłość potrafi nas dopaść w najmniej odpowiednim czasie, a prawda, jaką się odkryje, potrafi być bardzo bolesna. Tak właśnie było w przypadku Niny, kobiety, która już sporo przeszła, a przed nią jeszcze więcej. Mnie książka się podobała. Znalazłam w niej ciekawą historię, która była bardzo realistyczna, co według mnie jest sporą zaletą.
Akcja była sprawnie poprowadzona, nie jakaś bardzo szybka, ale również nie była wolna. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele, dość różnorodnych emocji. Nie była to zbyt gruba lektura, niecałe 250 stron, a autorce udało się na nich zmieścić pełną historię. Nie było zbędnego „rozciągania”, zbędnych opisów, a to sprawiło, że czytało się ją przyjemnie. Dla mnie była to pozycja na jeden wieczór.

Główną bohaterką jest Nina, kobieta, która musiała poradzić sobie ze śmiercią męża. Poznajemy ją, kiedy przeszłość puka do jej drzwi i nie będą to miłe odwiedziny. Jest kobietą miłą, serdeczną, a jednocześnie dzielną, silną. Osobiście ją polubiłam.

„Jestem Nina” to książka, z którą spędziłam naprawdę miło czas i z przyjemnością polecam.



Moja ocena – 8\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB



Jestem Nina

wtorek, 20 stycznia 2026

Wydawnictwo Labreto Książka pt.: „POPR-ańcy Święta w Chacie pod Wierchami” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „POPR-ańcy Święta w Chacie pod Wierchami”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Labreto (współpraca reklamowa baterowa).



Przed naszymi bohaterami nie lada wyzwanie, od którego będzie zależeć Boże Narodzenie. Pewnego dnia Honorata trafia do szpitala, co jest zaskoczeniem dla wszystkich. Tym bardziej że coraz bliżej do wigilii, a nic nie jest przygotowane. Michał, Emilka, Zosia i Staś bardzo się martwią. Na szczęście są POPR-ańcy i zamierzają im pomóc. Plan jest prosty, „musi być choinka, prezenty, kolędy, pierogi i kluski z makiem”. Tylko czy dadzą rady go zrealizować? Jak potoczy się ta historia?

To już kolejne spotkanie z tą serią, która moim zdaniem naprawdę warta jest poznania. Sporym plusem jest fakt, że każdy tom można czytać oddzielnie, nie trzeba znać poprzednich, aby wszystko zrozumieć.
To jedna z tych książek dla dzieci, które nie tylko bawią, ale również przekazują wiele wartości. Dziecko podczas czytania\słuchania doskonale się bawi, a jednocześnie uczy się, ma przekazywane ważne wartości.

Tekst jest ciekawy, napisany zdecydowanie „pod dziecko”. Co przez to rozumiem? Nie znajdziemy w nim wiele trudnych dla dzieci słów, co ułatwia czytanie, a także zachęca do niego.

„POPR-ańcy Święta w Chacie pod Wierchami” to świetna książka dla dzieci, którą z wielką przyjemnością polecam i to nie tylko w okresie Świąt Bożego Narodzenia.



Moja ocena - 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Labreto oraz na FB


POPR-ańcy Święta w Chacie pod Wierchami

czwartek, 15 stycznia 2026

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Bracia Marchetti. Piękna i Egzekutor” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Bracia Marchetti. Piękna i Egzekutor”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).




Książka pt.: „Piękna i Egzekutor” to drugi tom z serii Bracia Marchetti.

Tom pierwszy to książka pt.: „Służąca diabła”.


Czasem pierwsze spotkanie pozostawia ślady na długi czas i to nie zawsze pozytywnie. Tak było w przypadku Marissy i Lotaria. On był jej zadaniem, miała go uwieść i się udało. Jednak kiedy prawda wyszła na ja, on poczuł się mocno zraniony, w końcu ucierpiało jego ego. Od tego zdarzenia minął jakiś czas. Wiedzieli, że się jeszcze spotkają. W końcu ona jest przyrodnią siostrą Giny, żony Diabła z Palermo, on jego bratem.
Marissa przeprowadza się do Palermo, to ma być dla niej nowy początek. Lotario zostaje poproszony o pomoc w tym. Napięcie, jakie jest między nimi, dosłownie można „kroić nożem”. Od teraz los postanowił, że będą często na siebie wpadać, a że ich ciągnie do siebie, wcale nie pomaga. Tylko czy to ma jakąś szansę na rozwinięcie się? Czy Lotario schowa dumę do kieszeni? Czy to, co się zaczyna dziać między nimi, pokona wszystkie przeciwności?

Poprzedni tom bardzo mi się podobał i z dużym zainteresowaniem, ale również z niemałymi oczekiwaniami sięgnęłam po ten. Autorka spełniła je wszystkie, a książka była po prostu świetna. Wciągnęła mnie praktycznie od samego początku i nie pozwoliła się od siebie oderwać, aż nie dotarłam do końca. To pozycja momentami mroczna, pełna namiętności, z fabułą, która mnie się podobała. To opowieść o miłości w mrocznym świecie mafii, ale nie tylko (o czym jeszcze, musicie odkryć sami).
Akcja moim zdaniem sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które potrafiły zaskoczyć. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele różnych emocji. Moim zdaniem nie dało się z nią nudzić. Dlaczego? Ponieważ naprawdę dużo się działo.

Bohaterowie zdecydowanie ciekawi, dobrze wykreowani.
Lotario jest egzekutorem w mafii, bratem capo. To mężczyzna dumny, lubiący dobrą zabawę, niebezpieczny. Seks to dla niego zabawa, a jednonocne przygody to jego codzienność. To jeden z tych mężczyzn, który doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak działa na kobiety i niejednokrotnie to wykorzystuje. To bohater, którego należy poznać, aby ocenić.
Marissa nie należy do kobiet grzecznych i potulnych. Ma swoje zdanie, cięty język, jest niezależna i nie zamierza tego zmieniać. Przeprowadzka to dla niej nowy początek, którego jedynym minusem jest mężczyzna, o który nie może zapomnieć, chociaż bardzo by chciała.

„Bracia Marchetti. Piękna i Egzekutor” to świetny romans mafijny, pełny namiętności, niebezpieczeństwa, mroku. Z przyjemnością polecam.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB


Bracia Marchetti. Piękna i Egzekutor

wtorek, 13 stycznia 2026

Wydawnictwo Labreto Książka pt.: "Zastrzyk miłości 2” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Zastrzyk miłości 2”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Labreto (współpraca reklamowa baterowa).



Recenzję tomu pierwszego znajdziecie TU - https://anka8661.blogspot.com/2025/09/Zastrzyk%20miosciwydawnictwolabreto.html


Pokonali przeciwności losu i miało już być tylko dobrze. No cóż, życie czasami ma zupełnie inne plany, niż byśmy chcieli.
Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Dla Hanki, Kajtka i Pawełka mają to być pierwsze wspólne święta. Kiedy trwają przygotowania do nich, jeszcze nie wiedzą, że prezent, jaki otrzymają, ani trochę nie będzie przyjemny. Kiedy trwa Wigilijna kolacja do drzwi puka przeszłość i pozostanie z nimi na dłużej. Czy ich świeży związek poradzi sobie z przeciwnościami? Kto ich odwiedzi? Jak to wpłynie na całą trójkę? Czy dadzą sobie radę z wszystkim? Czy będą szczęśliwi w trójkę?

Tom pierwszy zdecydowanie mi się podobała, dlatego z ciekawością, ale również ze swoimi oczekiwaniami, sięgnęłam po drugi. Jakie wrażenia mam po przeczytaniu? Jak najbardziej pozytywne. Historia, jaką znalazłam w książce była tak samo ciekawa i wciągająca, jak ta w tomie pierwszym. Pozostała momentami bardzo zabawna, momentami wywołuje złość, a w innych nutkę strachu, a nawet wzruszenia, co osobiście uważam za zaletę. Książka zdecydowanie spełniła moje oczekiwania, chociaż nie będę ukrywać, że nie były małe.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele różnych emocji. Dla mnie była to pozycja na jeden wieczór. Wciągnęła mnie na tyle, że ciężko było się od niej oderwać praktycznie od pierwszych, aż do ostatnich stron.

Bohaterów polubiłam już w pierwszym tomie. Może nie byli idealni, ale to sprawiło, że byli realistyczni. Zmienili się trochę, jednak ja o nich zdania nie zmieniłam.

„Zastrzyk miłości 2” to książka, co do której miałam swoje oczekiwania i autor spełnił je wszystkie. Znalazłam w niej naprawdę ciekawą historię wartą poznania. Z przyjemnością polecam.



Moja ocena - 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Labreto oraz na FB



Zastrzyk miłości 2

niedziela, 11 stycznia 2026

Wydawnictwo Egmont Komiks pt.: „Świat Smerfów. Święta ze Smerfami" - Recenzja

Zapraszam na recenzję komiksu pt.: „Świat Smerfów. Święta ze Smerfami”, który otrzymałam od Wydawnictwa Egmont (współpraca reklamowa baterowa).








Czas, kiedy zbliżają się Święta Bożego Narodzenia to czas, kiedy każdy stara się jak może, aby Mikołaj przyszedł również do niego. Tak jest również w świecie Smerfów. Zarówno one, jak i sam Gargamel pragną, aby ich odwiedził i przyniósł wspaniałe prezenty. Jest to również czas wspaniałej zabawy, smacznej uczty, lepienia bałwanów, a także strojenia choinki. Jakie przygody w tym czasie przeżyją? Co takiego się stanie?

Smerfy – ich chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Urocze niebieskie stworki, które kiedyś bawiły dzieci i robią to nadal, a ich przygody są ciekawe i wciągające. To kolejny komiks o nich który trafił w nasze ręce i po raz kolejny uważamy, że jest po prostu świetny.

Ilustracje ładne, kolorowe, przyciągają wzrok i zachęcają do poznania treści.

„Świat Smerfów. Święta ze Smerfami” to komiks pełen przygód. Z wielką przyjemnością polecam i to nie tylko w okresie świątecznym.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Egmont oraz na FB Egmont Polska


Świat Smerfów. Święta ze Smerfami

czwartek, 8 stycznia 2026

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Bracia Marchetti. Służąca diabła” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Bracia Marchetti. Służąca diabła”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).




Gina Rinaldi nie jest zwykłą mafijną księżniczką. Chowana przed światem, trenowana na następczynię ojca, miała stać się tajną bronią Camorry. Jednak ona wcale tego nie chce, a wręcz przeciwnie. Kobieta pragnie życia w „normalnym” świecie, być zwykłą dziewczyną. Kiedy umiera jej ojciec, postanawia wykorzystać okazję, przekazuje mu władzę i znika. Wtedy jeszcze nie wie, że przeznaczenia nie da się oszukać, a ona wcale nie zniknie z mafijnego świata.
Salvatore Marchetti jest donem sycylijskiej mafii, nazywanym Diabłem z Palermo. Budzi strach samym spojrzeniem, dlatego jest pewien, że nigdy nie spotka kobiety, która będzie z nim już na zawsze. Nie wierzy w miłość, a jego dusza jest bardzo mroczna. Kiedy jego zaufana gosposia ginie, brat „wypożycza” mu swoją pomoc. Wtedy jeszcze nie wie, jak wiele ta kobieta zmieni w jego życiu.
Chciała uciec przed mafią, a stała się gosposią człowieka stojącego na jej czele. Na dodatek Salvatore jest (a przynajmniej powinien być) jej wrogiem. Kobieta jest chyba jedyną osobą poza rodziną, która się go nie boi, co mężczyźnie w jakiś sposób imponuje. Zaczyna ich łączyć coś więcej niż relacja pracownica – pracodawca. Tylko czy to ma szansę się rozwinąć? Jak potoczy się historia tej dwójki? Czy Salvatore odkryje, kim naprawdę jest Gina? Czy Gina odnajdzie to, czego szukała? Czy będzie szczęśliwa?

Kolejny romans mafijny za mną i uważam, że był naprawdę świetny. Książka wciągnęła mnie praktycznie od samego początku i nie pozwoliła się od siebie oderwać, aż nie dotarłam do końca. Była pełna namiętności, niebezpieczeństwa, momentami mroczna. Według mnie to nie jest zwykły romans mafijny, jakich wiele.
Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Działo się w niej naprawdę dużo, a to sprawiło, że nie dało się nudzić nawet przez chwilkę (a przynajmniej ja się nie nudziłam).

Bohaterowie zdecydowanie ciekawi, dobrze wykreowani.
Gina zdecydowanie nie jest kobietą potulną i posłuszną. Ma własne zdanie i nie boi się go wypowiadać. Ojciec miał dla niej zaplanowane życie, jednak ona pragnie czegoś zupełnie innego. Nie chce władzy, a pragnie namiętności, spokoju, normalnego życia z daleka od mafii. No cóż, nie do końca jej to wyszło. Osobiście ją polubiłam.
Salvatore to mężczyzna, którego większość się boi, któremu lepiej nie wejść w drogę. Zachwyca wyglądem, a jego serce jest zimne jak lód (przynajmniej do czasu). Jest bezwzględny, bezkompromisowy, nie toleruje kłamstwa, a lojalność jest dla niego bardzo ważna. To jeden z tych bohaterów, którego najpierw trzeba poznać, a dopiero później można ocenić.

„Służąca diabła” to romans mafijny, z którym świetnie się bawiłam i z przyjemnością polecam.


Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB


Służąca diabła

niedziela, 4 stycznia 2026

Wydaj z sensem Książka pt.: „Śmieciarz. Po słonecznej stronie życia” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Śmieciarz. Po słonecznej stronie życia”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Wydaj z sensem (współpraca reklamowa baterowa).





Już od najmłodszych lat nie miał lekko, a wręcz przeciwnie, życie go nie oszczędzało. Trudne relacje z innymi, najbliżsi, którzy zamiast wspierać, zawodzili, bieda – to była jego codzienność. Jednak nie pozostał tam na zawsze, chociaż wielu skończyłoby jak dorośli, którzy powinni być przykładem. Nie było lekko, a jednak się udało. Podniósł się z niełatwego życiu i stał się kimś, na kim wielu się może wzorować. Jak do tego doszło? Kogo spotkał na swojej drodze? Jakie trudności musiał pokonać?

Dziś będzie lekko inna recenzja. Dlaczego? Ponieważ książkę czytała moja mama i to jej oczami jest cała recenzja. Jak jej się podobała? Ogólnie powiedziała, że jest fajna, jednak na pewno nieidealna. Historia, jaką znalazła w książce, jej się podobała. Dlaczego więc nie była zachwycona? Ponieważ trochę przeszkadzały jej „przeskoki” w czasie. Momentami sprawiło to trudności w czytaniu, jednocześnie nie na tyle, aby odłożyła książkę.
Sama historia była naprawdę fajna, a fakt, że była to opowieść, która naprawdę się zdarzyła, to spora zaleta. Sporo było w niej motywacji, pokazywała, że jeśli chcemy wiele może się udać, a to jak wygląda nasze dzieciństwo, nie mówi nam, kim się staniemy.

Książka ma troszkę ponad 200 stron. Dla mamy była to pozycja na kilka wieczorów. Powiedziała, że zdecydowanie nie jest to książka, którą czyta się naraz, a wręcz przeciwnie. Według niej jest to pozycja, którą należy czytać „po kawałku” i przemyśleć czytaną treść.

„Śmieciarz. Po słonecznej stronie życia” to książka, którą przeczytała moja mama. Według niej nie była genialna, ale na tyle dobra, że warto po nią sięgnąć.


Moja ocena – 7\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydaj z sensem oraz na FB


Śmieciarz. Po słonecznej stronie życia

Agnieszka Mielech Książka pt.: „Jaga Czekolada i baszta czarownic. Tom 1" - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Jaga Czekolada i baszta czarownic”, którą otrzymałam od Autorki Agnieszki Mielech (współpraca reklamowa baterowa).






Jagoda ma jedenaście lat, a inni wołają na nią „Jaga Czekolada”. Dlaczego? Ponieważ jest to związane z jej nazwiskiem. Dziewczynka pragnie mieć przyjaciół, niestety ze względu na częste przeprowadzki ciężko jej ich zdobyć na dłużej. Na dodatek jej rodzice przeważnie są w pracy, a opiekę nad nią sprawuje niania. Pewnego dnia do starego, opuszczonego domu, o którym krążą plotki, że w nim straszy, wprowadza się Mirella i jej córka Lukrecja, które otwierają Manufakturę Czekolady. Nie są jednak to zwykłe osoby, obie są czarodziejkami. Na dodatek nie przybyły przypadkowo, mają ważną misję. Ich zadaniem jest odzyskanie pierwszego kryształu oraz pokonania czarnoksiężnika. Gdyby się nie udało, na świecie zapanowałby ogromny chaos. Czy czarodziejką uda się sprostać zadaniu? Czy dziewczynka spełni swoje marzenie o przyjaźni? Co stanie się z czarnoksiężnikiem?

Przygoda Jagody, magiczny świat, walka dobra ze złem, marzenia o przyjaźni – to wszystko zostało połączone w książce, w jedną spójną całość Amelii. Dziecko wraz z dziewczynką będzie poznawało tajemnice czarodziejek, szukało rozwiązań, czytało o uprawianiu ogródka z ziołami i wiele więcej. To jedna z tych pozycji, które zabiorą nasze dziecko w magiczną przygodę, pełną wrażeń i zaskakujących zwrotów akcji.

Tekst dość zrozumiały dla dziecka. Według mnie to dość ważne, bo nie musi się co chwilę odrywać, aby zapytać o jakieś słowo, którego znaczenia nie zna.

Ilustracje utrzymane w czarno białych barwach. Moim zdaniem są ładne, przyciągają wzrok i zachęcają do poznania treści.

Okładka twarda, solidna, sprawia, że książka posłuży długo.

„Jaga Czekolada i baszta czarownic” to ciekawa propozycja dla dzieci lubiących magiczne przygody. Ze swojej strony polecam.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na strony Autorki

FB - https://www.facebook.com/emiitajnyklub

Instagram - https://www.instagram.com/agnieszkamielech_autor/

Tik Tok - https://www.tiktok.com/@tajnyklubsuperdziewczyn

Sklep - https://sklep.tajnyklubsuperdziewczyn.pl/




Jaga Czekolada i baszta czarownic

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Zatoka 2. W stronę marzeń” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Zatoka 2. W stronę marzeń”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).


Recenzję tomu pierwszego znajdziecie TU - https://anka8661.blogspot.com/2026/01/Zatokawydawnictwonoveares.html





Lato minęło, a w Zatoce zbliża się jesień. To czas, w którym nie ma już tak wielu turystów, w który mieszkańcy mają czas na odpoczynek. Miłość, jaka połączyła Agatę i Piotra, kwitnie. Czy to znaczy, że już skończyły się burze w ich życiu, że już będzie wszystko dobrze? Niestety nie, los szykuje dla nich trudności, z którymi będą musieli sobie poradzić. Przed Agatą podróż do przeszłości, którą w końcu będzie musiała uporządkować i zamierza zrobić to sama. Piotr wpadnie w kłopoty i to niemałe. Amelka przeprowadzi się na stałe do ojca i będą próbowali stworzyć wspólnie szczęśliwy dom. Czy to się uda? W jakie kłopoty wpadnie Piotr? Dlaczego Agata musi wyjechać do rodzinnego Lublina? Czy ich miłość będzie na tyle silna, aby pokonać wszystkie przeciwności?

Pierwszy tom mi się podobała i bardzo się cieszę, że mogła od razu sięgnąć po drugi. Miałam już swoje oczekiwania i nie zawiodłam się ani trochę. Ten tom był tak samo dobry, jak poprzedni. Książka mi się podobała, a czas, jaki z nią spędziłam, zdecydowanie uważam za udany.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Dla mnie była to pozycja na jeden wieczór.

Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani. Wszyscy w pewnym sensie się zmienili, dorośli, zaczęli dbać o siebie nawzajem. Polubiłam ich już w poprzednim tomie i nie zmieniło się to ani troszkę.

„Zatoka 2. W stronę marzeń” to książka z ciekawą historią, z którą spędziłam miło czas. Mnie się podobała i z przyjemnością polecam.



Moja ocena – 8\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB



Zatoka 2. W stronę marzeń

sobota, 3 stycznia 2026

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Zatoka” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Zatoka”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).




To miał być dla Agaty niezapomniany dzień i w sumie był, jednak w zupełnie inny sposób niż by tego chciała. Miała stać się żoną, miało być „żyli długo i szczęśliwie”, było zupełnie inaczej. Już prawie mówiła „Tak”, kiedy wyszło na jaw pewne kłamstwo. Kobieta nie umiała i nie chciała zapomnieć o tym, co usłyszała, uciekła sprzed ołtarza. Postanowiła wyjechać nad morze, do miejsca, które zawsze ją uspokajało. Tak trafiła do Zatoki, miasteczka, w którym postanowiła zacząć wszystko od nowa.
Nie będzie to łatwy czas dla Agaty. Odnajdzie schronienie na plebanii, zostanie tam gosposią, pozna wielu ludzi, pomału zacznie odbudowywać swoje życie. Jak ono się potoczy? Czy odnajdzie w Zatoce, to czego szukała? Czy ucieczka tam będzie dobrym pomysłem? Kogo tam pozna? Jakie relacje nawiąże?

Zacznę od tego, że książkę czytamy z perspektywy kilku osób. Poznajemy nie tylko historię Agaty, co moim zdaniem jest sporym plusem. Autorka tak wszystko napisała, że doskonale łączy się w spójną całość. Nie miałam najmniejszego problemu z tym, żeby wiedzieć, z perspektywy kogo czytam.
Historia, jaką znalazłam w książce, mnie się podobała. To opowieść o kłamstwie, które wiele zmieniło, o nowym początku, szukaniu własnego miejsca na ziemi, przyjaźni. W książce dość dużo się działo, a to sprawiło, że nie nudziło mi się ani chwilę podczas czytania. Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji.

Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani, dający się lubić, realistyczni. Tym razem nie powiem Wam o nich więcej, ponieważ musiałabym zbyt wiele zdradzić z fabuły.

„Zatoka” to książka z ciekawą, wciągającą historią, która mnie się podobała i z przyjemnością polecam.


Moja ocena – 8\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB


Zatoka

piątek, 2 stycznia 2026

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Bestia z Nowego Jorku” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Bestia z Nowego Jorku”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).





W Nowym Jorku rządzi Riccardo Marchetti, kuzyn Diabła z Palermo i nie zamierza dopuścić, aby to się zmieniło. Wręcz przeciwnie, jest wiele w stanie poświęcić, aby tak pozostało. Ma swoją listę, na której regularnie skreśla nazwiska. Te osoby już nie istnieją, a on nie zamierza dać się złapać.
Emma Wilson jest patolożką sądową. Dostaje awans i zostaje przeniesiona do Nowego Jorku. W pracy sumienna, oddana, dążąca do prawdy, a przez to bardzo niebezpieczna. Ona zamierza poznać prawdę, nie dać uciec mordercy. On nie zamierza do tego dopuścić. Riccardo ma już swój plan, w którym uczucia Emmy się nie liczą. Tylko co się stanie, kiedy jego serce twarde jak stal zacznie bić szybciej? Czy uda mu się zrealizować plan? Czy Emma dowie się, kto jest zabójcą? Co ich połączy? Jak poradzą sobie z prawdą? Jak wiele będą umieć poświęcić dla siebie nawzajem?

Ta książka była po prostu świetna. Czytałam ją z zapartym tchem, rumieńcami na policzkach, nie mogąc się od niej oderwać. To jedna z tych pozycji, które niezależnie od ilości stron, muszę przeczytać całe naraz. Historia, jaką w niej znalazłam, bardzo mi się podobała. Można pomyśleć, że kolejny romans mafijny, może i tak, ale zdecydowanie warty przeczytania.
Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Niektóre z nich pozostały ze mną jeszcze po jej skończeniu.

Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani.
Emma to kobieta sukcesu. Pracuje jako patolożka sądowa i jest naprawdę dobra, w tym, co robi. Jednocześnie jest osobą miłą, empatyczną, dobą. Ja ją polubiłam.
Riccardo to mężczyzna o wielu twarzach, którego nie da się od razu ocenić. Z jednej strony brutalny, bezwzględny, taki, którego lepiej nie spotkać w ciemnej uliczce. Z drugie... to już musicie odkryć sami, a powiem, że warto.

„Bestia z Nowego Jorku” to świetna książka, którą zdecydowanie warto przeczytać. Z wielką przyjemnością polecam.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB



Bestia z Nowego Jorku

Wydawnictwo Egmont Komiks pt.: „Asteriks. Osiedle bogów. Tom 17” - Recenzja

Zapraszam na recenzję komiksu pt.: „Asteriks. Osiedle bogów. Tom 17”, który otrzymałam od Wydawnictwa Egmont (współpraca reklamowa baterowa).









Galowie nadal nie dają się podbić, co mocno denerwuje Juliusza Cezara. Postanawia zmienić taktykę i skoro nie da rady sprawić, aby się poddali, zamierza ich ucywilizować. Postanawia wybudować w pobliżu wioski wspaniałe, nowoczesne osiedle. Według Juliusza ma to sprawić, że Galowie „przejmą” obyczaje, kulturę od Rzymian. Jednak zanim do tego dojdzie, trzeba naszykować miejsce na budowę. Zaczynają od pozbycia się drzew lasu, co wcale nie spodoba się Galą. Co zrobią? Czy plany Juliusza będą zrealizowane? Co jeszcze się stanie?

Za nami kolejny tom przygód Asteriksa, z którymi doskonale się bawiłam. Dla mnie to powrót do lat młodości. Uwielbiałam wszystko, co z nim związane, czytałam zarówno książki, komiksy, jak i oglądałam filmy. Jak podobała mi się nowość wydawnictwa Egmont (a raczej nowe wydanie, bo komiks jest znany od lat)? Zdecydowanie bardzo. Komiks okazał się ciekawy, wciągający, pełen przygód.

Jednak książka to nie tylko komiks i według mnie to ogromna zaleta. Co w takim razie jeszcze w niej znajdziemy? Ponad czterdzieści stron dodatków, a w nich poznamy okoliczności powstawania albumu, zobaczymy archiwalne materiały i dowiemy się wielu ciekawostek o bohaterach, autorach i historii.

Wizualnie komiks jest naprawdę ładny. Ilustracje przyciągają wzrok i zachęcają do sięgania po niego.

„Asteriks. Osiedle bogów. Tom 17” to książka, w której znalazłam ciekawy komiks, a także wiele ciekawostek, okoliczności powstania album i dużo więcej. Z przyjemnością polecam.





Moja ocena – 9\10





Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Egmont oraz na FB Egmont Polska


Asteriks. Osiedle bogów. Tom 17