Zapraszam na recenzję książki pt.: „Krótka historia miłosna”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).
Jerzy swoje dzieciństwo spędził Warszawie,
niestety niecałe, nad czym mocno ubolewał. Tuż przed powstaniem
wylądował na wsi, później w małym pomorskim miasteczku. To
właśnie tam zaczynał swoje dorastanie, musiał zmierzyć się z
brutalnym światem, czasem wpadał w kłopoty. Jak wyglądało jego
życie? Jakie problemy miał dorastając? Co działo się później?
Jak potoczyło się życie Jerzego?
Nie będę ukrywać, że
do książki mam niestety mieszane uczucia. Spodziewałam się
zupełnie czegoś innego, niż dostałam. Po opisie miała być
historia miłosna i owszem było co nieco o miłości, ale było tego
bardzo mało. Autor bardziej skupił się na innych wspomnieniach z
życia. To nie była zła pozycja, jednak genialną też nie mogę
niestety jej nazwać. Dla mnie to książka, którą przeczytałam,
nie żałuję tego, jednocześnie nie zapadnie mi w pamięci na
dłuższy czas.
Akcja momentami szybsza, momentami wolniejsza.
Książkę czytało się szybko, niestety nie towarzyszyły mi jakieś
większe emocje podczas czytania. Dla mnie była to pozycja na trzy
wieczory (co niestety u mnie jest mało spotykane, tej grubości
książki przeważnie czytam naraz).
„Krótka historia
miłosna” to książka, po której spodziewałam się czegoś
zupełnie innego. Nie była zła, jednocześnie na pewno nie była
świetna. Ani nie polecam, ani nie odradzam.
Moja ocena – 5\10
Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz