Zapraszam na recenzję książki pt.: „Zastrzyk miłości 2”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Labreto (współpraca reklamowa baterowa).
Recenzję tomu pierwszego znajdziecie TU - https://anka8661.blogspot.com/2025/09/Zastrzyk%20miosciwydawnictwolabreto.html
Pokonali przeciwności
losu i miało już być tylko dobrze. No cóż, życie czasami ma
zupełnie inne plany, niż byśmy chcieli.
Zbliżają się święta
Bożego Narodzenia. Dla Hanki, Kajtka i Pawełka mają to być
pierwsze wspólne święta. Kiedy trwają przygotowania do nich,
jeszcze nie wiedzą, że prezent, jaki otrzymają, ani trochę nie
będzie przyjemny. Kiedy trwa Wigilijna kolacja do drzwi puka
przeszłość i pozostanie z nimi na dłużej. Czy ich świeży
związek poradzi sobie z przeciwnościami? Kto ich odwiedzi? Jak to
wpłynie na całą trójkę? Czy dadzą sobie radę z wszystkim? Czy
będą szczęśliwi w trójkę?
Tom pierwszy zdecydowanie mi
się podobała, dlatego z ciekawością, ale również ze swoimi
oczekiwaniami, sięgnęłam po drugi. Jakie wrażenia mam po
przeczytaniu? Jak najbardziej pozytywne. Historia, jaką znalazłam w
książce była tak samo ciekawa i wciągająca, jak ta w tomie
pierwszym. Pozostała momentami bardzo zabawna, momentami wywołuje
złość, a w innych nutkę strachu, a nawet wzruszenia, co osobiście
uważam za zaletę. Książka zdecydowanie spełniła moje
oczekiwania, chociaż nie będę ukrywać, że nie były małe.
Akcja
sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć.
Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania
towarzyszyło mi wiele różnych emocji. Dla mnie była to pozycja na
jeden wieczór. Wciągnęła mnie na tyle, że ciężko było się od
niej oderwać praktycznie od pierwszych, aż do ostatnich
stron.
Bohaterów polubiłam już w pierwszym tomie. Może nie
byli idealni, ale to sprawiło, że byli realistyczni. Zmienili się
trochę, jednak ja o nich zdania nie zmieniłam.
„Zastrzyk
miłości 2” to książka, co do której miałam swoje oczekiwania
i autor spełnił je wszystkie. Znalazłam w niej naprawdę ciekawą
historię wartą poznania. Z przyjemnością polecam.
Moja ocena - 9\10
Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Labreto oraz na FB

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz