sobota, 25 lutego 2023

Wydawnictwo Muza Książka pt.: "Dziennik wojownika ninja. Pierwsze wyzwanie” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Dziennik wojownika ninja. Pierwsze wyzwanie”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Muza.








Chase ma jedenaście lat, a przed sobą niemałe zmiany. Jego rodzice postanowili wyprowadzić się do innej dzielnicy, co dla chłopca oznacza zmianę szkoły. Nigdy nie należał do dzieci odważnych, nie tylko nie chce takiej zmiany, a wręcz jest nią przerażony. Jedynym plusem jest fakt, że chodzi tam jego kuzynka. Co prawda nie są najlepszymi przyjaciółmi, jednak liczy na jej pomoc.
Pierwsze chwile nie są najłatwiejsze, jednak zdarza coś, co wiele zmieni w życiu Chasea. Chłopiec poznaje członków klanu Ninja, którzy zapraszają go w swoje szeregi. Jak odmieni jego życie ta znajomość? Jakie przygody przeżyje? Czy odnajdzie się w nowej szkole? Czy zaakceptuje przeprowadzkę?

Autorem książki jest ten sam mężczyzna, który napisał serię „Dziennik Youtubera”, którą mój syn jest zachwycony. To właśnie był główny powód sięgnięcia po książkę. Co prawda według Ksawerego „Dziennik Youtubera” wygrywa, jednak „Dziennik wojownika ninja” również uważa za świetny i na pewno będzie sięgać po kolejne tomy.
W książce znajdziemy historię nieśmiałego chłopca, który się przeprowadza i zmienia szkołę. Syn czytał ją z wielkim zainteresowaniem, a po zakończeniu stwierdził, że była ciekawa, wciągająca, momentami zabawna, pełna przygód, a czasami mocno zaskakująca. Ksawery doskonale się z nią bawił.

Głównym bohaterem jest jedenastoletni chłopiec, który podczas historii przechodzi sporo zmian. Jest postacią dającą się lubić, realistyczną, a dzięki temu można się z nim utożsamiać.

„Dziennik wojownika ninja. Pierwsze wyzwanie” to naszym zdaniem ciekawa propozycja dla dzieci w wieku szkolnym. Polecamy.



Moja ocena – 9\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo MUZA SA oraz na FB


Dziennik wojownika ninja. Pierwsze wyzwanie

Wydawnictwo NieZwykłe Książka pt.: "Fast Driver” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Fast Driver”, którą otrzymałam od Wydawnictwa NieZwykłego.





Skye wraz z przyjaciółmi udaje się w pewne miejsce, gdzie odbywają się nielegalne wyścigi. Kiedy docierają na miejsce, jej przyjaciele gdzieś jej znikają, a ją zauważa jeden z chłopaków biorących udział w wyścigu i proponuje, aby mu towarzyszyła jako pasażerka. Chociaż początkowo się wacha, ostatecznie się zgadza. Jazda jej się spodobała, a na dodatek siedziała w zwycięskim aucie. Nagrodą okazał się samochód przegranego, wspaniałe, czerwone ferrari wiele warte. Skye jest w lekkim szoku, kiedy otrzymuje do niego kluczyki i informację, że to prezent dla niej.
W pewnym momencie przyjaciele Skye się odnajdują, a ona dowiaduje się, że właśnie towarzyszyła w wyścigu Nickowi, który jest kuzynem jej najlepszej przyjaciółki. Na dodatek to u niego spędzą najbliższe godziny, na imprezie. Dziewczyna dość dobrze się bawi, aż do momentu, kiedy zostaje wrzucona do basenu. Staje się wściekła, przemoczona, na szczęście Nick wyciąga do niej pomocną dłoń, oferując ubrania na przebranie oraz nocleg. Jednak poranek już nie jest taki kolorowy i to nie tylko przez kaca. Chłopak, który zrobił na niej naprawdę dobre wrażenie, nagle oznajmia, że chce, aby udawali, że się nie znają. Skye nie za bardzo rozumie, o co mu chodzi, jednak zamierza się dostosować. Niestety plany dość szybko zostają zweryfikowane, kiedy jako karę za swoje zachowanie w szkole, ma zająć się przez miesiąc nowymi uczniami, czyli Nickiem i jego przyjacielem. Oj nie będzie łatwo, tym bardziej że oboje mają za sobą niełatwą przeszłość. Jaką? Dlaczego Nick tak dziwnie się zachował? Co zrobiła Skye, że dostała karę od dyrektora? Co połączy Skye i Nicka?

Za mną kolejny debiut. Tak wiem, ostatnio prawie same debiuty czytam, ale co ja na to poradzę, że zaciekawiają mnie opisami. Jak na razie trafiam na same naprawdę udane debiuty.
Wracając do książki, to ja jestem na tak. Znalazłam w niej historię o dwójce bohaterów, którzy przeżyli coś strasznego w swoim życiu, nielegalne wyścigi, porachunki gangów, tajemnice, sekrety, niebezpieczeństwo, a przy tym miłość, przyjaźń. Akcja dość szybka, ze zwrotami, które potrafiły mnie zaskoczyć. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyły mi emocje. Były momenty, kiedy miałam wielki uśmiech na twarzy, ale również takie, w których nie dało się powstrzymać łez.

Bohaterowie ciekawi, według mnie dobrze wykreowani.
Skye jest bardzo dobrą uczennicą, a jednocześnie lubi dobrze się zabawić. To młoda kobieta, która ma za sobą bardzo ciężkie przeżycia, po których bardzo trudno było jej się pozbierać. Jest bohaterką odważną, pyskatą, trochę zwariowaną, a jednocześnie opiekuńczą taką, na której można polegać. Zdecydowanie ją polubiłam.
Nick bierze udział w nielegalnych wyścigach i jest w tym naprawdę dobry. Jakiś czas wcześniej przeżył traumę coś, z czego się nie pozbierał tak do końca coś, za co się obwinia. To bohater, którego trzeba poznać, aby zrozumieć jego zachowanie.

„Fast Driver” to według mnie dość udany debiut, z ciekawą, wciągającą, wywołującą emocje historią. Polecam.



Moja ocena – 8\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo NieZwykłe oraz na FB


Fast Driver

piątek, 24 lutego 2023

Wydawnictwo Znak Emotikon Książka pt.: "Rozgryzione. Jak nauczyć dziecko dobrze jeść" - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Rozgryzione. Jak nauczyć dziecko dobrze jeść”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Znak emotikon.










Żywienie, rozszerzanie diety dziecka potrafi spędzać sen z powiek rodziców. Pamiętam, jak córka była malutka i tak naprawdę z każdej strony dostawałam inne rady. Przyznam szczerze, że nie jednokrotnie zastanawiałam się, z których warto skorzystać, a które lepiej wpuścić jednym uchem, a wypuścić drugim. Żałuję, że wtedy nie miałam tej książki, zdecydowanie ułatwiłaby mi podjęcie nie jednej decyzji.

W książce pt.: „Rozgryzione. Jak nauczyć dziecko dobrze jeść” autorki odpowiadają na wiele pytań odnośnie do żywienia dzieci. Dowiemy się jak odpowiedzialnie karmić dziecko, jak rozszerzać dietę, kiedy nie należy się przejmować odmową jedzenia, a kiedy powinniśmy zacząć szukać tego przyczyny i wiele więcej. Książka jest bardzo bogata w treść, a 384 stron, które ma znajdziemy ogromną dawkę wiedzy.

Na samym początku książki jest spis treści, który zdecydowanie ułatwia znalezienie tego, co akurat jest nam potrzebne. Książka napisana jest w sposób, jasny i czytelny, a przy tym autorki mają dość lekkie pióro. To wszystko sprawiło, że czytanie było przyjemnością.

W książce znajdziemy wiele ilustracji i rysunków, które moim zdaniem ją uatrakcyjniają.

„Rozgryzione. Jak nauczyć dziecko dobrze jeść” to moim zdaniem przydatna i wartościowa pozycja dla rodziców małych dzieci. Ze swojej strony z przyjemnością polecam.




Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Znak emotikon oraz na FB.



Rozgryzione. Jak nauczyć dziecko dobrze jeść

Wydawnictwo Rebel Gry 100 Pics - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję gry 100 Pics, którą otrzymałam od Wydawnictwa Rebel.































100 Pics to gra quizowa. Obecnie dostępna jest w 5 wariantach:

  1. 100 Pics: Zagadki

  2. 100 Pics: Zwierzęta

  3. 100 Pics: Kraje

  4. 100 Pics: Flagi

  5. 100 Pics: Iluzje optyczne



W każdej grze znajdziemy obudowę oraz 100 wyzwań. Całość polega na odgadywaniu, co znajdziemy na ilustracji, a można to robić na niejeden sposób. Na dole mamy rozsypankę literek, które tworzą nazwę.
To jedna z niewielu gier, które można wykorzystać na bardzo dużo sposobów. Może posłużyć zarówno do nauki, jak i do wspaniałej zabawy. Możemy w nią grać sami albo w większym gronie. Ćwiczy spostrzegawczość, pamięć, układanie wyrazów z literek.
U nas gra zdecydowanie się spodobała. Dzieciaki jednogłośnie stwierdziły, że najlepiej się bawią z wersją Iluzje optyczne, co nie oznacza, że inne się im nie podobają.

Zdecydowanie plusem jest fakt, że w grę można grać dosłownie wszędzie. Jej nieduży rozmiar sprawia, że bez problemu można zabrać poza dom.

Wizualnie gra jest ciekawa. Ilustracje na kartach są ładne, różnorodne, a niektóry dosłownie zachwycają.

Zarówno opakowanie, jak i karty są wysokiej jakości. Używane zgodnie z zastosowaniem nie zniszczą się szybko.

100 Pics to świetna gra quizowa, która bawi i uczy. Z przyjemnością polecam.





Moja ocena - 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Rebel oraz na FB


100 Pics

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Status: kochanka" - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Status: kochanka”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res.





Życie Kasi od jakiegoś czasu jest wręcz idealne. Jej partnerem jest Tomek, który jest miliarderem. Połączyła ich naprawdę szczera miłość, która dale szczęście obojgu. Pracuje w miejscu, w którym jest doceniania, w którym się spełnia. Stać ją na luksusowe rzeczy, które uwielbia i to nie dlatego, że dostaje je od chłopaka. Jednak nie wszystko jest tak doskonałe, jakby mogło się wydawać. Kobieta boi się, że utraci swoją niezależność, że zostanie zamknięta w złotej klatce, a do tego nie zamierza dopuścić. Niestety jej obawy to nie jedyny problem, z jakim będzie musiała się zmierzyć.
Będąc jeszcze na studiach, Kasia pracowała jako call girl. Ani Tomek, ani jego rodzina nic o tym nie widzą i tak miało zostać. Jednak przeszłość wraca i nie chce pozwolić o sobie zapomnieć, a na dodatek kobieta nie jest bezpieczna. Kto jej zagraża? Czy jej związek z Tomkiem jest zagrożony? Czy jej przeszłość wyjdzie na jaw?

Kolejny debiut, jaki ostatnio miałam okazję czytać i po raz kolejny okazuje się świetny. Uwielbiam, kiedy poznaje nowych autorów, a ich książki podobają mi się.
Mamy tu historię Kasi, którą poznajemy w czasie realnym, a jednocześnie kobieta chodzi na pewne spotkania, podczas których wraca do przeszłości. Dzięki temu pomału dowiadujemy się, jak wyglądało to, co się działo, zanim jej życie zaczęło być udane i stabilne, zanim poznała Tomka i się zakochał.
W książce znalazłam niebanalną historię, która mnie się podobała. Była ciekawa, wciągająca, pełna namiętności, tajemnic, sekretów, niedomówień. Autorka poruszyła kilka niełatwych tematów, a to sprawiło, że nie jest to tylko kolejny romans, który się przeczyta i się o nim zapomni.
Akcja dość sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które czasem potrafiły zaskoczyć. Mnie osobiście wciągnęła tak bardzo, że musiałam przeczytać ją od razu całą. Zakończenie natomiast sprawiło, że mam ogromną nadzieję na kontynuację.

Główną bohaterką jest Kasia. To kobieta z przeszłością, o której chciałaby zapomnieć. Z jednej strony znająca własną wartość, z drugiej momentami miałam wrażenie, że wcale nie jest taka pewna siebie, za jaką można by ją wziąć. To bohaterka, której nie da się ocenić, po przeczytaniu paru stron. Trzeba najpierw ją poznać, zagłębić się w jej przeszłość. Ogólnie ją polubiłam, chociaż nie zawsze zgadzałam się z decyzjami, jakie podejmowała.

„Status: kochanka” to według mnie świetny debiut, z którym spędziłam udany czas. Z przyjemnością polecam.




Moja ocena – 9\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB


Status: kochanka

czwartek, 23 lutego 2023

Wydawnictwo Egmont Komiks pt.: „Toska z lasu. Siena, Florencja, Castelguelfo i Montelupo. Tom 3” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję komiksu pt.: „Toska z lasu. Siena, Florencja, Castelguelfo i Montelupo. Tom 3”, który otrzymałam od Wydawnictwa Egmont.








Lucilla nadal pozostaje w niewoli, a czas nieubłaganie płynie. Jej ojciec, chociaż ma sporą armię i jest bardzo blisko, nie atakuje. Boi się, że coś się stanie jego córeczce podczas bitwy. Na szczęście jest ktoś, kto ma plan i zamierza go zrealizować, tylko najpierw przekonać do udziału w nim innych. Toska i Rinaldo są przyjaciółmi, którzy nie zamierzają siedzieć z założonymi rękami, za to zamierzają działać. Jaki mają plan? Czy uda się do niego namówić innych? Czy Lucilla zostanie uratowana?

To niestety ostatni tom o przygodach rodzeństwa Toski i Rinaldo oraz księżniczki Lucilli. Nie będę ukrywać, że wcale nam się to nie podobał. Dzieci z chęcią poczytałyby o kolejnych przygodach tych bohaterów.
Historia w komiksie okazała się ciekawa oraz wciągająca. Znalazły się w niej momenty bardzo zabawne, była pełna przygód. Zdecydowanie przypadła do gustu moim pociechom.

Bohaterowie dający się lubić, a to sprawia, że ich przygody śledzi się z przyjemnością. Córka najbardziej polubiła Tośkę, dziewczynkę, która jest bardzo odważna, to taki Robin Hooda w spódnicy. Natomiast syn stwierdził, że woli jej brata.

Wizualnie komiks jest dość ładny. Ilustracje niebanalne, przyciągające wzrok i zachęcające do poznania treści.

„Toska z lasu. Siena, Florencja, Castelguelfo i Montelupo. Tom 3” to ostatni tom z ciekawej serii. Komiks moim dzieciom się podobał i z przyjemnością polecamy.



Moja ocena - 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Egmont oraz na FB



Toska z lasu. Siena, Florencja, Castelguelfo i Montelupo. Tom 3

Wydawnictwo Akurat Książka pt.: „Masculino" - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Masculino”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Akurat.





Tamara jest „wizytówką” firmy. Jeździ w różne części świata, gdzie uczestniczy w spotkaniach firmowych. To właśnie podczas jednego z takich spotkań poznaje Masculino, mężczyznę, z którym jej szef zamierza podpisać współpracę. W pewnym momencie kobieta widzi coś, czego zdecydowanie nie powinna. Wtedy jeszcze nie wie, jak bardzo jej życie za chwilę się zmieni.
Dochodzi do tego, że traci pracę (w sumie sama tego chciała i do tego doprowadziła) i zamierza wrócić do kraju. Niestety do tego nie dochodzi, a taksówka, która miała ją zawieźć na lotnisko, zawozi ją to pewnej willi. Jak się okazuje to dom Masculino, a ona została porwana. Mężczyzna ma pewien plan wobec niej i nic sobie nie robi z tego, co ona na ten temat myśli. Tamara jednak nie zamierza być grzeczna i posłuszna, a wręcz przeciwnie, zamierza sprawić, że pożałuje każdej swojej decyzji z nią związanej. Czy jej się uda? Do czego jest potrzebna Masculino? Co takiego widziała Tamara? Co połączy Masculino i Tamarę?

Lubię sięgać po debiuty, czasem można odkryć perełkę i dla mnie właśnie taką perełką okazała się książka „Masculino”. Historia ciekawa, wciągająca, a momentami zaskakująca. Akcja dość szybka, z ciekawymi zwrotami. Książkę czytało się bardzo szybko, a to dzięki lekkości pióra pisarki. Podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji.
Pełna tajemnic, sekretów, duchów przeszłości, a jednocześnie namiętności, przyjaźni, miłości. Poza głównym wątkiem znajdziemy w niej kilka innych, które moim zdaniem były również ciekawe. Zdecydowanie plusem były dialogi, szczególnie te między głównymi bohaterami.
Mnie książka dosłownie wciągnęła w swój świat i nie pozwoliła się od siebie oderwać, aż nie dotarłam do ostatnich stron.

Bohaterowie ciekawi, świetnie wykreowani. Oboje mają silne charaktery, co zdecydowanie przypadło mi do gustu.
Tamara to kobieta znająca swoją wartość, spełniająca się w życiu, mająca pracę, z której jest zadowolona. Jedna chwila, jedno zdarzenie, którego nie powinna widzieć i wszystko się zmienia. To kobieta silna, odważna, mająca własne zdanie, a jednocześnie o wielkim sercu.
Masculino to mężczyzna, któremu lepiej nie wchodzić w drogę. Jest niebezpieczny, bezwzględny, nieuznający kompromisów, zawsze biorący to, co chce. Jednak to jedna z jego twarzy, a tą drugą możemy poznać, kiedy jest w towarzystwie córki.

Bardzo rzadko oceniam debiuty na 10, jednak ten moim zdaniem zdecydowanie na to zasługuje. Książka pt.: „Masculino” według mnie jest świetna i nie pozostaje mi nic innego jak pogratulować autorce i czekać na jej kolejne książki i to z dużą niecierpliwością.



Moja ocena – 10\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwa MUZA gdzie znajdziecie również książki Wydawnictwa Akurat oraz na FB Wydawnictwo MUZA SA i Grzeszne książki.


Masculino