Zapraszam na recenzję książki pt.: „Złota klatka”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).
Życie Anny jest
podporządkowane mężowi, a codzienność pozostawia wiele do
życzenia. Chociaż kobieta ma dość braku wsparcia, kłamstw i
samotności, tak naprawdę nic z tym nie robi. Pewnego dnia spotyka
tajemniczą kobietę, która jej wróży. Dla kobiety to tylko
„zabawa” jednak od tego momentu jej życie zaczyna się zmieniać.
Anna dowiaduje się o rodzinnych sprawach, które wpływają również
na jej życie. Na dodatek dostaje od losu kolejną szansę, możliwość
na zmianę swojego życia, swojej przeszłości. Tylko czy się
odważy? Czy podejmie inne decyzje? Czy zacznie stawiać na pierwszym
miejscu siebie?
Wiem, że zarys historii jest bardzo krótki,
jednak nic więcej nie mogę Wam zdradzić. Książka jest naprawdę
cieniutka, ma tylko 88 stron. Czy w takim razie dało się w niej
zmieścić ciekawą, wartościową historię? Moim zdaniem
zdecydowanie tak. Książka była naprawdę ciekawa, historia naszej
bohaterki mnie wciągnęła, a jednocześnie skłoniła to
przemyśleń.
Akcja dość sprawnie poprowadzona. Może nie ma w
niej jakiś wielkich zwrotów akcji, jednak ani troszkę ich w niej
nie brakuje. Jest to pozycja na jedno popołudnie, do przeczytania w
całości naraz.
Anna jest bohaterką ciekawą, która bardzo
się zmienia podczas historii, jaką czytamy. Moim zdaniem
zdecydowanie warto ją poznać i to dość blisko.
„Złota
klatka” to według mnie cieniutka, a jednocześnie naprawdę warta
przeczytania książka. Z wielką przyjemnością polecam.
Moja ocena – 9\10
Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz