Zapraszam na recenzję książki pt.: „Pamiętaj o mnie”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).
Jest rok 1939, a mała dziewczynka o imieniu Stefcia
ma tylko dwa lata. Jej świat do tego momentu był poukładany, a ona
była szczęśliwym dzieckiem w domu pełnym miłości. Niestety to
ma się zmienić, kiedy do jej domu wdzierają się niemieccy
żołnierze. Cała jej rodzina zostaje wyrwana z domu i prowadzona
nie wiadomo gdzie. Wtedy jej ojciec podejmuje decyzję, która jest
bardzo trudna, ale na tamtą chwilę nie widzi innego wyjścia.
Stefcia zostaje wciśnięta przez piwniczne okienko w ramiona babci.
Jej ojciec pragnie, aby choć jedno z jego dzieci było bezpieczne,
bo nie wie, co czeka ich wszystkich. Jak potoczą się losy małej
Stefci? Co stanie się z jej rodziną?
Czy da się na około
100 stronach zmieścić ciekawą i emocjonującą historię? Ta
książka pokazuje, że zdecydowanie tak. To króciutka opowieść,
którą przeczytamy w jeden wieczór, a pozostanie z Miami na długi
czas. Mnie bardzo się podobała, a czytanie jej sprawiło mi wiele
radości.
Wiem, że zarys historii jest bardzo króciutki, ale nie
mogę Wam zdradzić nic więcej ani o niej, ani o bohaterach. Ze
względu na jej długość, zdradzenie czegoś więcej odebrałoby
przyjemność z czytania. Powiem tyle to opowieść o wojnie oczami
dziecka. Zdecydowanie plusem jest to, że nie jest bardzo brutalna,
jak większość tego typu historii. Śmiało mogą po nią sięgnąć
osoby wrażliwsze. Muszę jeszcze wspomnieć, że nie jest to
wymyślona opowieść, a oparta na wspomnieniach babci
autorki.
„Pamiętaj o mnie” to niedługa, a jednocześnie
pełna emocji opowieść o wojnie oczami dziecka. Z przyjemnością
polecam.
Moja ocena – 9\10
Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB