piątek, 28 listopada 2025

Wydawnictwo Amare Race changer - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Race changer”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Amare (współpraca reklamowa baterowa).






Stella wychowała się na farmie i wcale nie było łatwo. Pewnego dnia doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Jej mama zapadła w śpiączkę, a że ona prowadziła, nie tylko czuje się winna, ale również winią ją inni. Ojciec nie chce jej znać, a ona postanowiła wyjechać. Teraz ma tylko jeden cel, znaleźć bogatego męża, aby mieć pieniądze, na leczenie mamy. Nie zamierza się poddać, nie dopuszcza do siebie myśli, że już nic nie da się zrobić.
Nick jest kierowcą formuły 1, jednak jego reputacja jest okropna. Przez pewne nagranie wszyscy go nienawidzą, a jego szef twierdzi, że najwyższa pora to zmienić.
Pierwsze spotkanie Nicka i Stelli nie było udane. Mężczyzna nie zachował się zbyt ładnie, nie znosi kobiet, które „lecą” tylko na kasę, a jej zachowanie na to wskazywało. To zdarzenie sprawia, że zostaje zmuszony do zatrudnienia Stelli, aby naprawiła jego wizerunek. Początkowo kobieta ani myśli się zgodzić, jednak kwota, jaką jej proponuje oraz jego przyjaciel Sebastian, co do którego zaczyna mieć plany, sprawiają, że się zgadza. To nie będzie łatwe dla żadnego z nich, tym bardziej że oboje skrywają tajemnice, a twarz, którą pokazują innym, nie jest tą prawdziwą. Jak potoczy się znajomość tej dwójki? Jakie plany ma Stella odnośnie do Sebastiana? Jakie tajemnice skrywają? Co takiego zrobił Nick, że ludzie nie mogą mu tego darować?

Formuła 1, wyścigi, rywalizacja, przyjaźń, miłość, tajemnice i wiele więcej – to wszystko znajdziecie tej książce. Dla mnie była jedną z tych, w których dzieje się naprawdę sporo, które są ciekawa, które wciągnęły mnie tak bardzo, że całe musiałam przeczytać naraz. Zdecydowanie mi się podobała i doskonale bawiłam się podczas czytania.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które potrafiły mnie zaskoczyć. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wile emocji.

Bohaterowie ciekawi, dający się lubić, różnorodni.
Stella to kobieta, która można by pomyśleć, że jest materialistką, dla której liczy się tylko kasa. Jednak to tylko pozory, prawda jest zupełnie inna, a ona po prostu pragnie uratować mamę i to za wszelką cenę. To kobieta, która nosi w sobie wyrzuty sumienia, z którymi tak naprawdę sobie nieradzi. Ja ją polubiłam.
Nick jest bohaterem, którego nie dałam rady od razu ocenić. Żeby to zrobić, musiałam poznać jego przeszłość, dowiedzieć się co tak naprawdę się stało.

„Race changer” to książka ze świetną historią w świecie formuły 1. mnie się bardzo podobała i z przyjemnością polecam.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Amare oraz na FB



Race changer

czwartek, 27 listopada 2025

Wydawnictwo Jaguar Komiks pt.: „True Beauty 9” - Recenzja

Zapraszam na recenzję komiksu pt.: „True Beauty 9”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Jaguar (współpraca reklamowa baterowa).








Recenzję tomu 1 znajdziecie tu - https://anka8661.blogspot.com/2025/02/True%20Beauty%201wydawnictwojaguar.html

Recenzję tomu 2 znajdziecie tu - https://anka8661.blogspot.com/2025/02/True%20Beauty%202wydawnictwojaguar.html

Recenzję tomu 3 znajdziecie tu - https://anka8661.blogspot.com/2025/04/True%20Beauty%203wydawnictwojaguar.html

Recenzję tomu 4 znajdziecie tu - https://anka8661.blogspot.com/2025/04/True%20Beauty%204wydawnictwojaguar.html

Recenzję tomu 5 znajdziecie tu - https://anka8661.blogspot.com/2025/07/True%20Beauty%205wydawnictwojaguar.html

Recenzję tomu 6 znajdziecie tu - https://anka8661.blogspot.com/2025/08/True%20Beauty%206wydawnictwojaguar.html

Recenzję tomu 7 znajdziecie tu - https://anka8661.blogspot.com/2025/08/True%20Beauty%207wydawnictwojaguar.html

Recenzję tomu 8 znajdziecie tu -https://anka8661.blogspot.com/2025/11/True%20Beauty%208wydawnictwojaguar.html



Suho i Seojun biorą udział w konkursie na modela, ich rywalizacji nie będzie końca. Na dodatek na horyzoncie pojawiają się nowe przeszkody, a miłość Seojun i Jugyeong nadal nie będzie miała łatwo. Co jeszcze się stanie? Jak potoczą się losy bohaterów? Kto stanie na ich drodze?

Bardzo lubię tę serię i z niecierpliwością czekam na każdy kolejny tom. Jednak sięgając po kolejny, mam już swoje oczekiwania i to wcale nie małe. Na szczęście tom 9 spełnił je wszystkie, a nawet więcej, bo według mnie jest to najlepszy tom z serii.
Komiks czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyły mi emocje. Bardzo dużym plusem jest to, że w tym tomie poznajemy przeszłość chłopaków, to pozwala sporo zrozumieć. Według mnie komiks był mocno wciągający, to taka pozycja na jedno popołudnie, do przeczytania w całości na raz.
Nadal uważam, że ta seria to nie jest tylko zwykły komiks, który tylko przeczytamy, pośmiejemy się i po chwili o nim zapomnimy. To komiks, w którym znajdziemy ciekawą historię, która nie tylko bawi, ale również porusza wiele ważnych tematów, o których powinno się mówić jak najwięcej. To komiks, z którego można wyciągnąć wiele wniosków. Dla mnie to ogromna zaleta. Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie zaskoczyły.

Wizualnie komiks jest bardzo ładny. Ilustracje są dopracowane w najmniejszych szczegółach, przyciągają wzrok i zdecydowanie umilają nam czytanie.

„True Beauty 9” to już kolejny komiks z serii, który mnie się podobał. Według mnie cała seria jest warta przeczytanie, nie tylko dostarczy nam dawkę świetnej zabawy, ale również porusza trudne tematy. Ze swojej strony z przyjemnością polecam całą serię.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Jaguar oraz na FB



True Beauty 9

Wydawnictwo Labreto Książka pt.: "Shout Out to my Ex” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Shout Out to my Ex”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Labreto (współpraca reklamowa baterowa).



Życie zawodowe Elle gna do przodu. Jakiś czas temu założyła BlissDesigns, a teraz ma szansę wziąć udział w Fashion Week w Paryżu. To wielkie wyróżnienie, szansa na rozwój jej kariery. Zupełnie inaczej ma się jej życie osobiste. Pomimo że minęło już dziesięć lat, nadal nie może zapomnieć o Leo, chłopaku, z którym była podczas studiów, w którym była mocno zakochana, z którym wiązała swoją przyszłość. On jednak zniknął, nic jej nie wyjaśniając, a zranione serce nie chce się zabliźnić pomimo upływu lat.
Pewnego dnia Elle ma spotkanie Lorenzo, jednym z najbardziej obiecujących projektantów. Okazuje się, że ten mężczyzna to Leo, co mocno ją szokuje. Mają razem pracować. Tylko czy ona będzie w stanie? Czy zapomni o przeszłości i ruszy do przodu? Co się stanie, kiedy ponownie się spotkają? Co ich połączy? Dlaczego wcześniej tak zniknął bez wytłumaczenia się? Co z ich spotkaniem ma wspólnego siostra Elle? Czy Elle odnajdzie swoje szczęście i to nie tylko w pracy?

Zacznę od tego, że jest to tom drugi. Recenzji tomu pierwszego u mnie nie znajdziecie, jednak ja książkę czytałam i uważam, że powinno się je czytać po kolei. Co prawda w tomie drugim mamy historię o zupełnie innej osobie niż w pierwszym, jednak wiele zdarzeń jest kontynuacją tego, co było wcześniej i możemy czuć, że o czymś nie wiem, czegoś nam brakuje, jeśli nie przeczytamy tomu pierwszego.
Wracając do książki, którą dziś chciałabym Wam pokazać, według mnie była świetna. Historia, jaką w niej znalazłam, była ciekawa, wciągająca i to bardzo. Dla mnie była to pozycja na jeden wieczór. To opowieść o miłości, o której ciężko zapomnieć, odejściu bez wyjaśnień, przeszłości, która wróciła niespodziewanie.
Akcja sprawnie poprowadzona, w książce dość dużo się dzieje i są ciekawe, zaskakujące zwroty. Podczas czytania towarzyszyło mi wiele różnych emocji.
Według mnie plusem jest to, że czytamy ją oczami kilku bohaterów. Na dodatek poznajemy nie tylko historię Elle i Leo, ale również wracamy do bohaterów z tomu pierwszego. Dowiadujemy się co tam u nich słychać, jak potoczyły się ich losy.

Bohaterowie zdecydowanie ciekawi, dobrze wykreowani.
Elle jest kobietą po przejściach, która rozwija swoją karierę. Jest kobietą „z charakterkiem”, mającą własne zdanie, a jednocześnie taką, która potrafi ustąpić (nie upiera się przy własnym zdaniu za wszelką cenę). Ja bardzo ją polubiłam.
Leo musicie poznać sami, a powiem Wam, że warto. Im bardziej go poznawałam, im bardziej odkrywałam jego tajemnice, tym bardziej zaczynałam go lubić.

„Shout Out to my Ex” to książka ze świetną historią, z którą spędziłam ciekawy czas. Mnie zdecydowanie przypadła do gustu i z przyjemnością polecam.


Moja ocena - 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Labreto oraz na FB


Shout Out to my Ex

środa, 26 listopada 2025

Wydawnictwo Ovo Książka pt.: „Nie rozmawiajmy o miłości” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Nie rozmawiajmy o miłości”, którą otrzymałam od Wydawnictwa OVO (współpraca reklamowa baterowa).






Świat Ani jest dość poukładany, a ona jest po prostu szczęśliwa. Niestety nadchodzą chwilę, które wszystko zmienią. Dochodzi do wypadku, w którym ginie jej mąż, a świat kobiety się rozsypuje. Od teraz nic już nie będzie takie samo, a ona będzie musiała stawić czoło nowej rzeczywistości. Rozsypuje się, tym bardziej że na światło dzienne zaczynają wychodzić sprawy, o których nie miała pojęcia, a Ania odkrywa drugą twarz męża, o której nie miała pojęcia. Na szczęście nie zostaje z tym wszystkim sama, ma rodzinę, która będzie ją wspierać. Jak sobie poradzi? Czy pozbiera się po śmierci męża? Czy znajdzie w sobie siłę na zbudowanie życia od nowa? Jak potoczą się losy Ani?

W książce znajdziemy historię Ani ale nie tylko. Jest również historia jej siostrzenicy, trochę o siostrze, trochę o mamie. Autorka tak wszystko napisała, że doskonale łączy się w jedną, spójną historię. To opowieść o bólu straty, tajemnicach, zdradzie, nowym początku, miłości i nie tylko. W książce nie dzieje się mało.
Według mnie jest to historia z tych lżejszych, dobra na leniwe popołudnie pod kocykiem z kubkiem dobrej herbatki. Mnie wciągnęła i uważam, że czyta się ją dość szybko. Podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Była to historia taka realistyczna, taka, która tak naprawdę może zdarzyć się każdemu. Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć.

Bohaterowie ciekawi, dość dobrze wykreowani.
Anię poznajemy w momencie, kiedy jej świat się sypie. Jest załamana, nie ma ochoty na nic, tym bardziej że zaczyna odkrywać tajemnice zmarłego męża. Najpierw patrzymy, jak jej świat się kończy, później, jak pomału podnosi się, tworzy nowy. Ja ją polubiłam.

„Nie rozmawiajmy o miłości” to ciekawa, lekka propozycja na leniwe popołudnie pod kocykiem z gorącą herbatką. Ze swojej strony polecam.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo OVO oraz na FB



Nie rozmawiajmy o miłości

wtorek, 25 listopada 2025

Purina Dentalife & Adventuros - Opinia

Zapraszam na opinię o produktach Purina Dentalife & Adventuros, które otrzymałam w ramach kampanii od InStars.




















Jakiś czas temu miałam okazję testować przysmaki treningowe w ramach kampanii od InStars. Raisik na tyle je polubił, że zostały z nami na dłużej. Dlatego bardzo się ucieszyłam, kiedy okazało się, że będzie kolejna kampania Purina, a my bierzemy w niej udział. PURINA® AdVENTuROS™ Training również były w paczuszce, ale nie tylko. Tym razem były również PURINA Dentalife.

PURINA® AdVENTuROS™ Training otrzymaliśmy również tym razem w dwóch smakach – PURINA® AdVENTuROS™ Training Bogate w Dziczyznę oraz PURINA® AdVENTuROS™ Training Bogate w Łososia. Pierwsze, na co zwróciłam uwagę po otwarciu opakowania to naprawdę intensywny zapach, który jest bardzo przyjemny. Kolejna sprawa to lekka, chrupka struktura przekąsek. Raisik był zainteresowany paczuszką od samego początku. Kiedy tylko otrzymał jeden smaczek, okazało się, że bardzo mu posmakował, a to zdecydowanie ułatwia nam trening. Kawałki przysmaków są nie duże, takie idealne na jeden raz. Ich skład jest dobry, są bogate w wartości odżywcze, a to sprawia, że bez obawy podaję je pieskowi.

Drugim produktem, jaki znalazłam w paczce były PURINA Dentalife. Również tu otrzymałam dwie wersje – zwalczające nieświeży oddech oraz redukujące gromadzenie się kamienia nazębnego. Są to przysmaki do codziennej pielęgnacji psich ząbków. Od razu zaznaczam, że ja tego typu produkty stosuję regularnie, a więc Raisik nie ma problemów ani z żółtymi ząbkami, ani z jakimiś zanieczyszczeniami, kamieniem nazębnym czy też nieświeżym oddechem. Co mogę o nich powiedzieć to to, że pozwalają utrzymać ząbki pieska w czystości, a także, że mojemu pieskowi bardzo posmakowały.

Raisikowi zdecydowanie posmakowały wszystkie produkty z paczki i na pewno jeszcze niejednokrotnie je kupię. Z przyjemnością polecam.



Serdecznie zapraszam na strony Purina Polska oraz FB

InStars oraz FB



Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Umowa na miłość” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Umowa na miłość”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).




Świat Hany praktycznie w jednej chwili się niszczy. Jej rodzice giną w dziwny wypadku samochodowym, a ona dowiaduje się od dziadka, że nie jest bezpieczna. Zachowanie jej ojca sprawiło, że teraz będzie musiała zniknąć, a jeśli tego nie zrobi, również jej może stać się krzywda. Dziadek nie zamierza na to pozwolić, dość szybko znajduje sposób, żeby zapewnić jej bezpieczeństwo. Zawiera umowę z pewnym Koreańczykiem, a Hany ma dość szybko stać się żoną mężczyzny, którego nigdy nie widziała na oczy.
Od teraz Shi-ja ma być jej najbliższą osobą, jednak nic nie będzie łatwe. Mężczyzna jest w pewnym sensie trudny w obyciu, a kobieta nie ma nikogo innego. Na dodatek dla własnego bezpieczeństwa nie może za bardzo się wychylać, więc poznanie nowych przyjaciół jest praktycznie niemożliwe. Jednak na jej drodze staje Tae-o, starszy brat jej męża, z którym dość szybko odnajduje wspólny język. Czy Hany odnajdzie się w zupełnie innym świecie, niż ten, który znała? Czy odnajdzie wspólny język z mężem? Co ją połączy z bratem męża? Jak potoczą się losy dziewczyny.

Historia, jaką znalazłam w książce, mnie się podobała i naprawdę dobrze bawiłam się podczas czytania. To historia o nowym początku, aranżowanym małżeństwie, samotności. Wciągnęła mnie praktycznie od samego początku i nie pozwoliła się od siebie oderwać aż do ostatnich stron.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które niejednokrotnie mnie zaskoczyły. Nie będę ukrywać, że historia moim zdaniem nie była tak, w której od samego początku wiadomo, jak się skończy (przynajmniej ja myślałam, że finał będzie zupełnie inny).

Bohaterowie ciekawi, dość dobrze wykreowani.
Hana to młoda dziewczyna, której świat się wali w jednej chwili. Nie tylko traci rodziców, ale również dla własnego bezpieczeństwa musi zniknąć. Jest zagubiona, samotna, pragnie być komuś potrzebna, pragnie miłości, spokoju, szczęścia. Jest dobra, pomocna, przyjacielska. Ja ją polubiłam.

„Umowa na miłość” to książka z ciekawą historią, która mnie się podobała. Ze swojej strony polecam.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB



Umowa na miłość

piątek, 21 listopada 2025

Wydawnictwo Amare List do Mikołaja - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „List do Mikołaja”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Amare (współpraca reklamowa baterowa).




Asia ma tylko sześć lat i nie rozumie, dlaczego jej rodzice ciągle się kłócą. Pewnego dnia dowiaduje się, że się wyprowadzają. Dziewczynka czyje się zagubiona, jednak bardzo kocha mamę i pragnie, aby była szczęśliwa. Wpada na pomysł, aby poprosić o to Mikołaja.
Kasia wie o zdradach męża, powoduje to wiele kłótni. Pewnego dnia nie wytrzymuje, zabiera córeczkę i obie się wyprowadzaj. Na razie ma zamieszkać o przyjaciółki, kobiety, na którą zawsze może liczyć. Kobieta nie ma ochoty na nic, nawet na wstanie z łóżka. Nie pomagają prośbą Agaty, a nawet smutek na twarzy córeczki. Jednak, kiedy Asia znika, kobieta bierze się w garść. Teraz mają tylko siebie i dla niej musi dać radę. Pomału „wraca do życia”, a także poznaje sąsiada przyjaciółki. Co wymyśliła mała Asia, że zniknęła sama z domu? Czy Kasia poradzi sobie z nową rzeczywistością? Czy ułoży sobie życie? Jak potoczy się jej znajomość z sąsiadem Agaty? Co jeszcze szykuje los dla tej dwójki?

Pierwsze, o czym muszę wspomnieć to fakt, że książkę czytamy z perspektywy trzech osób – Kasi, Asi i sąsiada Agaty. To był genialny pomysł, ale część historii pokazać oczami dziecka. Takie rozwiązanie okazało się świetne, wiele wnoszące, sprawiające, że książka jest zupełnie inna niż wszystkie.
Historia, jaką w niej znalazłam, mnie zdecydowanie się podobała. To historia o bólu, rozstaniu, nowym początku, miłości i jej różnych obliczach. Wciągnęła mnie praktycznie od samego początku i nie pozwoliła się od siebie oderwać aż do ostatniej strony. Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji.

Bohaterowie ciekawi, zdecydowanie dobrze wykreowani.
Asia to sześcioletnia, urocza dziewczynka, której rodzice się rozchodzą. Jest miła, uczynna, bardzo kocha mamę. Zdecydowanie ją polubiłam.
Kasia odchodzi od męża, który ją zdradzał. Czuje się zraniona, zagubiona, brak jej ochoty na cokolwiek. To kobieta, która początkowo się poddaje, aby później się podnieść i razem z córką stworzyć swój nowy świat. Ją również bardzo polubiłam.

„List do Mikołaja” to książka z ciekawą, wciągającą, świąteczną historią, która mnie się bardzo podobała. Z wielką przyjemnością polecam.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Amare oraz na FB



List do Mikołaja

Wydawnictwo Jaguar Komiks pt.: „True Beauty 8” - Recenzja

Zapraszam na recenzję komiksu pt.: „True Beauty 8”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Jaguar (współpraca reklamowa baterowa).








Recenzję tomu 1 znajdziecie tu - https://anka8661.blogspot.com/2025/02/True%20Beauty%201wydawnictwojaguar.html

Recenzję tomu 2 znajdziecie tu - https://anka8661.blogspot.com/2025/02/True%20Beauty%202wydawnictwojaguar.html

Recenzję tomu 3 znajdziecie tu - https://anka8661.blogspot.com/2025/04/True%20Beauty%203wydawnictwojaguar.html

Recenzję tomu 4 znajdziecie tu - https://anka8661.blogspot.com/2025/04/True%20Beauty%204wydawnictwojaguar.html

Recenzję tomu 5 znajdziecie tu - https://anka8661.blogspot.com/2025/07/True%20Beauty%205wydawnictwojaguar.html

Recenzję tomu 6 znajdziecie tu - https://anka8661.blogspot.com/2025/08/True%20Beauty%206wydawnictwojaguar.html

Recenzję tomu 7 znajdziecie tu - https://anka8661.blogspot.com/2025/08/True%20Beauty%207wydawnictwojaguar.html


Zazdrość bywa paskudna i potrafi wiele namieszać. Suho wraca do Seulu, co nieźle na miesza. Miłość czasem nie wystarcza, a kryzys wisi w powietrzu. Co jeszcze się stanie? Jak sobie z tym poradzą bohaterowie? Jak potoczą się ich losy? Czy miłość zwycięży?

Wszystkie poprzednie tomy z serii według mnie były świetne i dlatego z ciekawością, a także swoimi oczekiwaniami sięgnęłam po tom 8. Nie zawiodłam się ani troszkę, znalazłam w nim wszystko, czego oczekiwałam. Okazał się tak samo świetny, jak poprzednie tomy. Czytało się go szybko, a podczas czytania towarzyszyły mi emocje. Ten tom jest troszkę wolniejszy, spokojniejszy, jednak mnie to ani troszkę nie przeszkadzało. Według mnie był mocno wciągający. Dla mnie pozycja na jedno popołudnie, do przeczytania w całości na raz.
Nie zmieniłam zdania i nadal uważam, że ta seria to nie jest tylko zwykły komiks, który tylko przeczytamy, pośmiejemy się i po chwili o nim zapomnimy. Znajdziemy w nim świetną historię, która nie tylko bawi, ale również porusza wiele ważnych tematów, o których powinno się mówić jak najwięcej. To komiks, z którego można wyciągnąć wiele wniosków. Dla mnie to ogromna zaleta.
Jak już wspomniałam, tym razem w komiksie trochę mniej się dzieje, a jednocześnie nie na tyle mało, żeby było nudno. Akcja dość sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć.

Wizualnie komiks bardzo mnie zdecydowanie się podoba. Ilustracje są po prostu ładne, dopracowane w najmniejszych szczegółach, przyciągają wzrok i zdecydowanie umilają nam czytanie.

„True Beauty 8” to już kolejny komiks z serii, który miałam okazję przeczytać i mnie się podobał. To seria, która według mnie nie tylko bawi, ale również porusza trudne tematy. Ze swojej strony z przyjemnością polecam całą serię.



Moja ocena – 8\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Jaguar oraz na FB

True Beauty 8

czwartek, 20 listopada 2025

Wydawnictwo OVO Książka pt.: "Timo, gdzie jesteś?” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Timo, gdzie jesteś?”, którą otrzymałam od Wydawnictwa OVO (współpraca reklamowa baterowa).






Timo to piesek, który jest dość wystraszony, a wszystko przez to, że jego domem jest Ukraina ogarnięta wojną. Ucieczka nie będzie prosta, na dodatek nie wie jaki los czeka na niego w obcym kraju. Czy uda mu się uciec? Kogo spotka po drodze? Czy ktoś mu pomoże? Czy znajdzie nowy dom? Czy będzie miał miejsce, w którym poczuje się bezpieczny i szczęśliwy?

To jedna z tych książeczek, którą po przeczytaniu należy z dzieckiem omówić, a przynajmniej według mnie. Przygoda Timo nie należy do łatwych, jednak zdecydowanie należy do tych, z które warto przeczytać z dzieckiem. Historia momentami smutna, bolesna, wzruszająca, a jednocześnie pełna nadziei. Jest naprawdę ciekawa, wciągającą, wywołująca wiele emocji i to zarówno w dziecku, jak i w osobie dorosłej. To jedna z tych historii, której nie zapomni się zaraz po przeczytaniu.
Bardzo podobało mi się to, że spotkaliśmy Mikiego, bohatera innej książki autorki. To jedna z tych pozycji, które uczą dziecko empatii, zrozumienia, miłości do zwierząt i wiele więcej.

Głównym bohaterem jest piesek o imieniu Timo. Jest postacią sympatyczną, taką, którą zaczyna się lubić praktycznie od pierwszych stron.

Wizualnie książeczka jest naprawdę ładna. W środku znajdziemy urocze ilustracje, które przyciągają wzrok i zachęcają do poznania treści.

„Timo, gdzie jesteś?” to wspaniała, wzruszająca historia, którą warto poznać wraz z dzieckiem. Nam się bardzo podobała i z przyjemnością polecamy.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo OVO oraz na FB



Timo, gdzie jesteś?

Wydawnictwo Mando Książka pt.: "Moc truchleje. Święta w cieniu wojny” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Moc truchleje. Święta w cieniu wojny”, którą otrzymałam od Wydawnictwa MANDO (współpraca reklamowa baterowa).




Boże Narodzenie jest jednym z piękniejszych świąt, jakie obchodzimy. To czas, kiedy stoły są pełne, rodziny się spotykają, jest radość, śmiech, pięknie ozdobione domy, kolędy. Teraz to magiczny czas, a jak było kiedyś?
W książce przenosimy się w czasie, udajemy się do lat 1939–1945, do okresu, kiedy była wojna. Poznajemy wspomnienia osób, które wtedy żyły, dowiadujemy się jak, wtedy wyglądały Święta Bożego Narodzenia.

Historii w książce jest sporo, a łączy je jedno – czas, w którym wszystko się działo. Te wspomnienia nie są łatwe, wywołują w czytelniku wiele emocji. To obraz głodu, wojny, niesprawiedliwości, bólu, a jednocześnie marzeń, nadziei, pragnienia, aby kiedyś jeszcze przeżyć wspaniałe magiczne święta.

Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Niektóre z nich pozostały ze mną jeszcze na długo po skończeniu czytania.

„Moc truchleje. Święta w cieniu wojny” to książka, w której znajdziemy wspomnienia ze Świąt Bożego Narodzenia z czasów wojny. Moim zdaniem jest pełna emocji i warto po nią sięgnąć. Polecam.


Moja ocena – 8\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo MANDO oraz na FB


Moc truchleje. Święta w cieniu wojny

środa, 19 listopada 2025

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Będę twoją różą” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Będę twoją różą”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).





Izabell Carvin ma piętnaście lat, a jej życie ma się całkowicie zmienić. Rodzice dziewczyny zmarli i dlatego wyjeżdża do Madrytu. Teraz ma zamieszkać z ciotką i jej trzema córkami. Zostaje przyjęta bardzo ciepło, co sprawia, że od razu zaczyna się tam dobrze czuć. Na dodatek poznaje Juliana, który od pierwszej chwili wpada jej w oko. Jest tylko jeden problem, okazuje się, że chłopak jest jej kuzynem.
Dziewczyna postanawia zapomnieć o nim, niestety nie za bardzo jej to wychodzi. Na dodatek zaczyna dostawać jakieś liściki oraz róże w różnych kolorach. Od kogo? Jak potoczy się jej znajomość z Julianem? Czy uda jej się zadomowić w nowym miejscu? Czy odnajdzie tam swoje szczęście?

Do książki mam niestety lekko mieszane uczucia. Z jednej strony historia mi się podobała, z drugiej była po prostu zbyt krótka. Książka ma tylko 132 strony, a na nich autorka porusza wiele wątków. Tym sposobem każdy jest dość ogólny, słabo rozwinięty. Gdyby wszystko trochę „rozciągnąć” byłaby to naprawdę świetna książka. Jednak nie zrozumcie mnie źle, nie uważam, żeby była kiepska, po prostu według mnie nie jest genialna i mi brakuje rozwinięcia wątków.
Książkę czyta się bardzo szybko, podczas czytania towarzyszyły mi emocje, jednak nie były jakieś ogromne. Czytało się ją bardzo szybko.

Bohaterowie ciekawi, a ich zachowanie adekwatne do wieku. Osobiście ich polubiła, chociaż mam trochę wrażenie, że nie udało mi się ich zbyt mocno poznać.

„Będę twoją różą” to lekka pozycja na leniwe popołudnie. Była dość ciekawa, jednak dla mnie wątki zbyt mało rozwinięte.


Moja ocena – 6\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB


Będę twoją różą

Wydawnictwo HarperKids Książka pt.: „Bluey. Więcej bajek 5 minut przed snem” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Bluey. Więcej bajek 5 minut przed snem”, którą otrzymałam od Wydawnictwa HarperKids (współpraca reklamowa baterowa).












W książce znajdziemy aż 6 historii o przygodach bohaterów z bajki Bluey. Są stworzone na podstawie odcinku serialu. Każda inna, każda tak samo ciekawa, wciągająca, zabierająca małego słuchacza do świata Bluey. Zdecydowanie plusem jest fakt, że z każdej można wyciągnąć wnioski, czegoś się nauczyć, jest doskonałym początkiem rozmowy z dzieckiem.

Ilustracje przedstawiające oryginalne kadry z bajki. Są po prostu wspaniałe, duże, przyciągające wzrok. Zdecydowanie zachęcają do sięgania po książeczkę.

Tekst ciekawy, dostosowany do małego słuchacza, z różną czcionką. To wszystko sprawia, że dziecko będzie słuchało z zaciekawieniem.

„Bluey. Więcej bajek 5 minut przed snem” to książka, dzięki której dziecko będzie doskonale się bawić w towarzystwie Bluey i Bingiem. Polecam.


Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo HarperCollin Polska oraz FB HarperKids Polska



Bluey. Więcej bajek 5 minut przed snem