piątek, 14 lutego 2025

Wydawnictwo Egmont Komiks pt.: „Asteriks. Tom 7: Walka wodzów” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję komiksu pt.: „Asteriks. Walka wodzów. Tom 7”, który otrzymałam od Wydawnictwa Egmont (współpraca reklamowa baterowa).









Rzymianie zamierzają podbić wioskę Galów. Mają już plan i zamierzają użyć starego galijskiego obyczaju. Odbędzie się walka wodzów, a ten, który przegra zobowiązuje się oddać się wraz z całym swoim ludem pod rządy zwycięzcy. Rzymianie wiedzą, że muszą porwać druida, inaczej ich plan się nie powiedzie. Dlaczego? Czy im się uda? Jak potoczy się walka? Czy Rzymianom uda się podstęp? Czy w końcu podbiją wioskę Galów?

Przygody Asteriksa to dla mnie powrót do lat młodości. Uwielbiałam wszystko, co z nim związane, czytałam zarówno książki, komiksy, jak i oglądałam filmy. Jak podobała mi się nowość wydawnictwa Egmont? Zdecydowanie bardzo. Komiks okazał się ciekawy, wciągający, pełen przygód.

Jednak książka to nie tylko komiks i według mnie to ogromna zaleta. Co w takim razie jeszcze w niej znajdziemy? Ponad czterdzieści stron dodatków, a w nich poznamy okoliczności powstawania albumu, zobaczymy archiwalne materiały i dowiemy się wielu ciekawostek o bohaterach, autorach i historii.

Wizualnie komiks jest naprawdę ładny. Ilustracje przyciągają wzrok i zachęcają do sięgania po niego.

„Asteriks. Walka wodzów. Tom 7” to książka, w której znalazłam ciekawy komiks, a także wiele ciekawostek, okoliczności powstania album i dużo więcej. Z przyjemnością polecam.





Moja ocena – 9\10





Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Egmont oraz na FB Egmont Polska


Asteriks. Walka wodzów. Tom 7

czwartek, 13 lutego 2025

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "It's not my cup of tea. To nie moja bajka” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „It's not my cup of tea. To nie moja bajka”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).




Zuza jest osobą zarówno pracowitą, jak i ambitną. W końcu udaje jej się zdobyć posadę korektorki w prestiżowym poznańskim wydawnictwie, o której od dawna marzyła. Jednak życie ją nauczyło, żeby nie cieszyć zbyt wcześnie. Dlatego podchodzi do tego z dystansem i z takim nastawieniem idzie do pracy pierwszego dnia.
W pracy poznaje swoją nową szefową. Natalia okazuje się kobietą charyzmatyczną i władczą. Dość szybko okazuje się, że budzi w niej nie tylko fascynację, ale i głębokie pożądanie. Między kobietami rodzi się coś więcej, jednak nic nie będzie ani proste, ani łatwe. Dlaczego? Co takiego się stanie? Jak potoczą się ich losy.

Zacznę od tego, że książka nie jest dla każdego. Dlaczego? Nie czarujmy się, nie każdy lubi pozycję, gdzie mamy miłość damsko-damską, a tu dokładnie taką znajdziemy. Mnie to nie przeszkadzało ani trochę, poza tym wiedziała, co w niej znajdę czytając opis. Książka mnie się spodobała i to nawet bardzo. Znalazłam w niej wciągającą historię pełną namiętności, jednak nie tylko (nie mogę zdradzić nic więcej, powiem tyle, że pozytywnie zaskakuje).
Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyły mi różne emocje.

Jeśli chodzi o bohaterki, były naprawdę ciekawe i zdecydowanie je polubiła. Jednak nie mogę wam powiedzieć o nich nic więcej, niż znajdziecie wyżej w zarysie historii.

„It's not my cup of tea. To nie moja bajka” to książka, która mnie się podobała, którą z przyjemnością polecam.


Moja ocena - 8\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB


It's not my cup of tea. To nie moja bajka

poniedziałek, 10 lutego 2025

Wydawnictwo HarperKids Książka pt.: „Odwagi, Muminku!” - Recenzja

 

Zapraszam na opinię o książce pt.: „Odwagi, Muminku!”, jaką otrzymałam od wydawnictwa Harper Kids (współpraca reklamowa baterowa).










Mamy lato, piękne popołudnie, a Muminek wraz z Panną Migotką spędzają czas nad wodą. On tylko moczy nóżki, ona nurkuje. Muminek też by chciała, ale boi się zamoczyć uszy i to tak bardzo, że aż go ściska w brzuszku. Chciałby być odważny, ale nie jest. Czy uda mu się przezwyciężyć strach?



Tak naprawdę każdy z nas czasem się czegoś boi, a w szczególności dziecko. Książeczka będzie doskonałym pomysłem porozmawiania o strachu. Jest zdecydowanie wartościowa, mądra, a przy tym ciekawa.



Książeczka jest kartonowa. Jej strony są grubsze, z zaokrąglonymi rogami. To wszystko sprawia, że jest bezpieczna dla dziecka, a także nie zniszczy się zbyt szybko.



Wizualnie książeczka jest naprawdę ładna. Znajdziemy w niej kolorowe strony, a na nich nieduża ilość tekstu i duże ilustracje. To wszystko przyciąga wzrok i zachęca do sięgania po nią.



Jeśli chodzi o tekst, to jest on dość prosty. Moim zdaniem doskonale dostosowany do maluszków, dla których jest przeznaczona.


Odwagi, Muminku!” to ciekawa, a jednocześnie bardzo wartościowa książeczka dla maluszków. Z przyjemnością polecam.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo HarperCollin Polska oraz FB HarperKids Polska



Odwagi, Muminku!

Wydawnictwo Skarpa Warszawska Książka pt.: „Ziarno niezgody” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Ziarno niezgody”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Skarpa Warszawska (współpraca reklamowa baterowa).






Są Lata 60. XX wieku. Robinson jest znaną pisarką, jednak obecnie zmaga się z kryzysem twórczym i słabymi ocenami swojej najnowszej książki. Boli ją to, ponieważ ta pozycja jest dla niej najbardziej osobista. Pod wpływem impulsu postanawia wyjechać do swojego rodzinnego domu, miejsca, w którym nie była od bardzo wielu lat, które kojarzy jej się z koszmarem. Wyjeżdża z Nowego Jorku do angielskiego Castle Combe. Kiedy tam dociera, okazuje się, że jej matka nie żyje, a jej opiekunka jest osobą, która jest bardzo ciepła i namawia kobietę do zwierzeń. Tak Robinson opowiada historię swojego życia, „przerabia” traumy, a jednocześnie musi sobie poradzić z codziennością. Co takiego się stało w przeszłości. Jak wyglądało jej dzieciństwo, a jak lata młodości? Czy poradzi sobie z traumami? Czy odzyska wenę? Jak potoczy się jej dalsze życie?

Historię czytamy z dwóch perspektyw czasowych. Poznajemy obecne życie naszej bohaterki, a jednocześnie cofamy się do przeszłości i dowiadujemy się, jak wyglądało jej życie od dzieciństwa. Mnie książka zdecydowanie się spodobała. To historia o powrocie do miejsca, w którym przeszło się wiele złego, o powrocie do przeszłości, która momentami była bardzo ciężka, o próbie poradzenia sobie z nią, pokonania traum, naprawienia tego, co się zepsuło.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć. Czytało się ją szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Dla mnie była to pozycja na jeden wieczór.

Bohaterowie ciekawi dobrze wykreowani. Robinson poznajemy na różnych etapach życia, co mnie się podobało. Może nie była idealna, popełniła niejeden błąd, jednak ja go polubiłam.

„Ziarno niezgody” to moim zdaniem świetna książka, którą polecam.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Skarpa Warszawska oraz na FB


Ziarno niezgody

niedziela, 9 lutego 2025

Wydawnictwo Egmont Komiks pt.: „Adaptacje literatury. Dzwonnik z Notre Dame” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję komiksu pt.: „Adaptacje literatury. Dzwonnik z Notre Dame”, który otrzymałam od Wydawnictwa Egmont (współpraca reklamowa baterowa).









Są książki, które się nie starzeją. Są historie znane od lat, które poznaliśmy dawno temu i z chęcią sprawiamy, żeby poznały je nasze dzieci. Jedną z nich zdecydowanie jest Dzwonnik z Notre Dame. Piękna, ponadczasowa opowieść, którą zna chyba każdy. Historia o tragicznych losach młodej Cyganki Esmeraldy, która stała się ofiarą miłości, pokochana przez aż trzech mężczyzn.
Kiedy zobaczyłam w zapowiedziach wydawnictwa Egmont komiks na podstawie tej doskonale mi znanej historii, wiedziałam, że muszę go poznać. Okazał się świetny i to zdanie zarówno moje, jak i moich dzieci.

Wizualnie komiks jest ciekawy. Ilustracje przyciągają wzrok i zachęcają do sięgania po niego.

„Adaptacje literatury. Dzwonnik z Notre Dame” to komiks, który okazał się ciekawy, wciągający, doskonale obrazujący historię znaną mi z książki. Z przyjemnością polecam.





Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwa Egmont oraz na FB.


Dzwonnik z Notre Dame



sobota, 8 lutego 2025

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Dziedzictwo Rosette” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Dziedzictwo Rosette”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).






Rowen budzi się nagle i tak naprawdę nie wie nic. Pamięta tylko własne imię, a miejsce, w którym się znalazł, nazwał labiryntem. Przy sobie ma tylko miecz, a w głowie ma pustkę. Nie wie, jak tam się znalazł, nie wie, kim jest, skąd pochodzi. Na dodatek nie ma pojęcia jak się w tego miejsca wydostać, błąka się już od wielu dni. Już myśli, że nigdy się nie wydostanie, jednak w końcu mu się udaje. Nadzieja, że to koniec jego problemów szybko zwinka. Nie tylko widzi wiele trupów, a także trafia do niewoli. Przed nim niełatwy czas. Nie tylko będzie musiał walczyć o przetrwanie, ale również znaleźć sposób, aby odkryć własne życie? Jak potoczą się jego losy? Czy dowie się o przeszłości? Czy odkryje, kim jest? Czy uda mu się uwolnić?

Zacznę od tego, że książkę czytała moja 18-letnia córka, a cała recenzja będzie jej oczami. Jak jej się podobała książka? Stwierdziła, że była całkiem ciekawa. Książkę czytało się w miarę szybko, ponad pięćset stron przeczytała w niecały tydzień (Amelka ma szkołę, inne obowiązki, więc czasu na czytanie nie ma zbyt dużo). Podczas czytania towarzyszyły córce emocje, jednak nie były one ogromne, bardziej takie na średnim poziomie. Akcja sprawnie poprowadzona, zdarzały się zwroty, które były ciekawe. Świat, który wykreował autor, według córki był fajny, tak samo, jak historia.

Jeśli chodzi o bohaterów, byli nawet ciekawi. Amelii podobało się to, że tak naprawdę odkrywała wraz z Rowenem jego życie. Ogólnie go polubiła.

„Dziedzictwo Rosette” to według mojej 18-letniej córki książka, po którą moim zdaniem warto sięgnąć.





Moja ocena - 7\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB



Dziedzictwo Rosette

Wydawnictwo HarperKids Książka pt.: „Bluey. Jak narysować” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Bluey. Jak narysować”, które otrzymałam od Wydawnictwa HarperKids (współpraca reklamowa baterowa).










Bajka Bluey jest teraz dość popularna wśród dzieci, a większość z nich lubi rysować. Dziś chciałabym wam pokazać książkę, w której znajdziemy jak narysować postacie z tej bajki.

Książka ma aż 48 stron, a na nich sporo postaci znanych z bajki Bluey. Każda z nich jest podpisana, żeby było wiadomo, kogo właśnie uczymy się rysować.

Wszystko rozpisane jest krok po kroku w punktach, a jednocześnie narysowane. To dobre rozwiązanie, ponieważ zarówno młodsze dzieci, jak i te starsze mogą samodzielnie z książeczki korzystać. Chociaż może się wydawać, że narysowanie niektórych postaci jest skomplikowane, wszystko jest tak dokładnie zobrazowane, że przestaje być to trudne.

„Bluey. Jak narysować” to książeczka, która będzie ciekawym pomysłem na prezent dla wszystkich fanów bajeczki Bluey, którzy lubią rysować. Ze swojej strony polecam.



Moja ocena - 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Harper Collin Polska oraz FB HarperKids Polska





Bluey. Jak narysować