wtorek, 6 lutego 2024

Wydawnictwo FILIA Książka pt.: „Czas śmierci” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Czas śmierci”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Filia (współpraca reklamowa baterowa).

 









Zbliża się czas, w którym co roku atakuje Jubileuszowy Morderca, dlatego Komisarz Sara Adam pozostaje czujna. Ta sprawa jest dla niej naprawdę ważna, tym razem musi być o krok przed nim, musi go dorwać. Jednak to nie jedyna sprawa, którą ma się zająć. Ginie nastolatka, na dodatek dowody wskazują, że została wykorzystana i to wcale nie w delikatny sposób. Czy zabójca się odnajdzie?
Przed bratem Hektorem pewne zadanie, zlecone przez ważną osobę w hierarchii kościoła. Jeden z duchownych zrobił coś, czego nie powinien się dopuścić. Przełożeni chcą, aby pomógł mu zrozumieć, że jego czas jako kapłan dobiegł końca. Ma zrobić wszystko, aby zrezygnował. Czy da radę?
W pewnym momencie drogi pani komisarz i brata Hektora się krzyżują i niestety nie będzie to czas spędzony miło przy kawce. Co takiego się stanie? Jak potoczy się śledztwo? Czy brat Hektor spełni swoje zadanie?

Przyznam szczerze, że jest to moje pierwsze spotkanie i jak wiecie, zazwyczaj sięgam po inne książki. Jakie mam wrażenia po przeczytaniu? Bardzo pozytywne i powiem tyle, że na pewno nadrobię wszystkie wcześniejsze pozycje autora.
W książce znalazłam historię, która zdecydowanie mi się spodobała. Według mnie jest mroczna, pełna zagadek, niebezpieczeństwa. Autor dosłownie wodził mnie za nos, kiedy już byłam pewna, kto za wszystko odpowiada, okazywało się, że byłam w dużym błędzie. Akcja sprawnie poprowadzona, pełna zwrotów. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyły mi emocje.

Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani. Niestety nie zdradzę wam o nich nic więcej, nie da się, nie zdradzając jednocześnie zbyt wiele z fabuły.

„Czas śmierci” to książka, która mnie pozytywnie zaskoczyła. Mnie się podobała i z przyjemnością polecam.





Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo FILIA oraz na FB



Czas śmierci

Wydawnictwo Insignis Książka pt.: „Księgarnie i kościopył” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Księgarnie i kościopył”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Insignis (współpraca reklamowa baterowa).







Viv jest ogrzycą, która robi karierę w drużynie Kruków, sławnych najemników. Kiedyś zamierza zostawić to wszystko i otworzyć własną kawiarnię, jednak na razie walka z potworami jej idzie na tyle dobrze, że marzenia odkłada na bok. Pewnego dnia jednak dzieje się coś, czego ani nie chciała, ani nie planowała. Podczas polowania na potężną nekromantkę orczyca odnosi rany. Nie jest to jakaś błahostka, a ona jest zmuszona udać się na rekonwalescencję. Tak trafia do Murk, małego, spokojnego miasteczka. Nie jest z tego powodu ani trochę, jednak tak naprawdę nie ma głębszego wyjścia.
Kiedy poznaje i zaprzyjaźnia się z szczurołaczką, właścicielkę księgarni, wiele się zmienia. Dlaczego? Czy Viv wytrzyma w miasteczku? Jak będzie mijał jej czas? Czy będzie tak nudno, jak się zapowiadało?

Ogrzycę Viv poznałam już wcześniej w książce pt.: „Legendach i Latte”. Tym razem poznajemy jej historię wcześniejszą, przed tym, co działo się, zanim założyła kawiarnie. Mnie się podobała i naprawdę dobrze się bawiłam, śledząc jej losy.
W książce znajdziemy dużo fantastycznych stworzeń, uroczych scen, wiele humoru. To pozycja, która może nie zostanie w pamięci na długi czas, nie wywoła morza emocji, ale pozwoli doskonale się bawić podczas czytania i dostarczy dużą dawkę śmiechu.

Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani, zupełnie inni niż można byłoby się spodziewać. Mnie to się podobało i sprawiło, że z chęcią śledziłam ich losy.

„Księgarnie i kościopył” to książka zupełnie inna niż wszystkie znane mi fantasy (nie licząc książki z tą samą bohaterką). Osobiście dostarczyła mi sporą dawkę śmiechu i uważam, że warto było ją przeczytać. Polecam.



Moja ocena – 8\10





Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Insignis oraz na FB



Księgarnie i kościopył

poniedziałek, 5 lutego 2024

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Być opiekunem dziecka” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Być opiekunem dziecka”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novea Res (współpraca reklamowa baterowa).









Bycie rodzicem wcale nie jest łatwe. Wielokrotnie nachodziły mnie pytania, na które nie zawsze znajdowałam odpowiedzi. Co prawda żyjemy w czasie, gdzie „pan gogle” odpowie nam na każde, jednak prawda taka jest, że w internecie możemy znaleźć wiele sprzecznych z sobą informacji na jeden temat i tak naprawdę nie wiadomo, w co wierzyć. Iwona Zarębska autorka książki dzieli się w niej z nami swoim wieloletnim doświadczeniem, co zdecydowanie widać podczas czytania. Nie są to „suche” fakt, a naprawdę wartościowe porady.

W książce znajdziemy bardzo dużo na tematy związane z dziećmi. Są informacje z zakresu rozwoju psychoruchowego oraz psychospołecznego dziecka i to od wieku niemowlęcego do 4-5 roku życia, mamy o aspektach medycznych i prawnych, a także sprawdzone metody opieki nad maluchem oraz sposobów na zabawę z nim. Książka naprawdę jest bogata w wiedzę, co jest jej ogromną zaletą.

Wszystko napisane jest w sposób jasny i dość prosty. Będąc takim zwykłym człowiekiem jak ja, nie ma problemu, ze zrozumiem, co autorka miała na myśli. Książkę czytało się dość szybko.

Nie skłamię, kiedy powiem, że żałuję, że nie miałam tej książki, kiedy moje dzieci były małe. To naprawdę wartościowa pozycja, którą z przyjemnością polecam.


Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwa Novae Res oraz na FB


Być opiekunem dziecka



niedziela, 4 lutego 2024

TaniaKsiazka.pl Książka pt.: „Harry Potter. Magiczny almanach" - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Harry Potter. Magiczny almanach”, którą otrzymałam od TaniaKsiazka.pl (współpraca reklamowa baterowa).
















Ta książka po prostu zachwyca i to dosłownie. Kiedy tylko przyszła zaczęłyśmy ją z córką przeglądać i „ochów” i „achów” nie było końca. Chyba pierwszy raz była dyskusja na czyją półkę ląduje w pierwszej kolejności (żadna z nas nie wygrała, a książkę czytałyśmy wspólnie, wspaniale spędzając czas).

Ta pozycja zabiera nas do świata Harry’ego Pottera i nie chce z niego wypuścić. Znajdziemy w niej wiele map, wykresów i przekrojowych grafik ukazujących całą gamę magicznych osobliwości. Są zaczarowane obiekty, magiczne jedzenie, fantastyczne rośliny, stworzenia i wiele więcej. My mamy wrażenie, że za każdym razem odkrywamy coś nowego.

Wizualnie książka zachwyca. Jest bardzo kolorowa, przyciągająca wzrok, ze wspaniałymi ilustracjami. To wszystko sprawia, że sięga się po nią z ogromną przyjemnością.

Okładka twarda i solidna, dzięki niej książka posłuży dłuższy czas.

„Harry Potter. Magiczny almanach” to naszym zdaniem pozycja obowiązkowa dla każdego fana Harry’ego Pottera i jego magicznych przygód. Nas zachwyciła i z ogromną przyjemnością polecamy.





Moja ocena – 10\10



Serdecznie zapraszam na stronę TaniaKsiazka.pl oraz FB TaniaKsiazka.pl



Harry Potter. Magiczny almanach

Nowości

Bestsellery

Wizaz Dwufazowy płyn do demakijażu oczu z biotyną i ekstraktem z bławatka - Opinia

 

Zapraszam na opinię o dwufazowym płynie do demakijażu oczu NIVEA, który otrzymałam od Wizaz (współpraca reklamowa baterowa).






Należę do osób, które nie malują się, tylko jeśli mam zamiar siedzieć w domu. Natomiast jeśli mam zamiar wyjść, nawet na chwilę, makijaż jest obowiązkowy. Zazwyczaj wracam zmęczona i zależy mi, aby go usunąć szybko i bez najmniejszych problemów, dlatego też szukam skutecznych produktów do tego. Dwufazowy płyn do demakijażu oczu z biotyną i ekstraktem z bławatka okazał się produktem, który spełnił wszystkie moje oczekiwania.

Po pierwsze jest skuteczny. Nie ma potrzeby tarcia, wielokrotnego powtarzania czynności, zużywania ogromnych ilości wacików, aby całkowicie usunąć makijaż. Sprawdza się nawet przy kosmetykach wodoodpornych, a także mocnych makijażach.

Po drugie nie wysusza skóry, nie podrażnia oczów, nie powoduje reakcji alergicznych. Mam dość delikatne oczy i często mi łzawią po kosmetykach do demakijażu, po użyciu dwufazowego płynu do demakijażu oczu z biotyną i ekstraktem z bławatka tak się nie działo.

Po trzecie jest naprawdę wydajny. Wystarczy naprawdę nieduża ilość, aby pozbyć się makijażu i dokładnie oczyścić skórę.

Po czwarte jest łatwy w użyciu. Wystarczy wymieszać i nanieść na wacik.

Ostatnią rzeczą, o jakiej chciałabym wspomnieć to nieduże opakowanie. Jest ładne, wygodne w użyciu, a dzięki jego wielkości bez problemu można go zabrać z sobą poza dom.

Dwufazowy płyn do demakijażu oczu z biotyną i ekstraktem z bławatka jest produktem, który spełnił moje oczekiwania i z przyjemnością go polecam.

Wydawnictwo Wielka Litera Książka pt.: „Memoria” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Memoria”, którą otrzymałam od wydawnictwa Wielka Litera (współpraca reklamowa baterowa).





Jedna chwila, jedno zdjęcie i cała przeszłość zaczyna wracać. Samuel Lindman wiele lat temu stracił żonę. Wyszła ona z domu i zaginęła bez śladu, a po pewnym czasie spłonęła w pożarze cysterny w Hiszpanii. Mężczyzna dostaje zdjęcie z Wenecji zrobionym przez znajomego, na którym jest pewny, że widnieje jego żona. Niemożliwe? Samuel zgłasza się do duetu śledczego profesora psychologii Hansa Rekkego i policjantki Micaeli Vargas z prośbą, aby dowiedzieli się prawdy. Nic nie jest takie, jak się początkowo wydaje, wiele tajemnic wychodzi na światło dzienne, a zagrożenie czyha na każdym kroku. Czy odkryją prawdę? Czy na zdjęciu naprawdę jest kobieta uznana za zmarłą wiele lat wcześniej? Jakie tajemnice wyjdą na jaw?

Książka jest wielowątkowa, czytamy ją oczami wielu bohaterów, jednak wszystko jest tak napisane, że się nie gubimy. To jedna z tych pozycji, z którymi po prostu nie da się nudzić, za dużo się dzieje, aby do tego doszło. Mnie zdecydowanie przypadła do gustu, wielokrotnie zaskoczyła, tym co się działo (byłam pewna, że za chwilę coś się stanie, a okazywało się, że działo się coś zupełnie innego). To historia pełna tajemnic, sekretów, niebezpieczeństw.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które niejednokrotnie mnie zaskoczyły. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyło wiele emocji. Ja przeczytałam ją w jeden wieczór, nie mogąc się oderwać, aż nie dotarłam do ostatniej strony.

Bohaterów mamy wielu, dlatego nie powiem wam o nich nic więcej. Moim zdaniem są dobrze wykreowani, dający się lubić, mający wady i zaleta, a dzięki temu realistyczni.

„Memoria” to książka, w której znalazłam ciekawą, pełną tajemnic historię. Mnie się podobała i z przyjemnością polecam.





Moja ocena - 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wielka Litera oraz na FB

Memoria

sobota, 3 lutego 2024

Wydawnictwo Egmont Komiks pt.: „Kumpelki. Kumpelki na wsi. Tom 6” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję komiksu pt.: „Kumpelki. Kumpelki na wsi.”, który otrzymałam od Wydawnictwa Egmont (współpraca reklamowa baterowa).









Za nami kolejny tom komiksu o przygodach Jessiki i jej koleżanek. Dziewczynka lubi przebywać ze swoimi kumpelkami, wręcz nie wyobraża sobie bez nich życia. Ma ich naprawdę sporo, wspólnie przeżywają różne przygody, codzienność, z jaką muszą się zmagać nastolatki. Nie zawsze jest łatwo i kolorowo, czasem muszą poradzić sobie z problemami, które może dla dorosłych są błahe, jednak dla niech naprawdę poważne.

W komiksie znajdziemy krótkie, jednostronicowe przygody przyjaciółek. Czasem są one zabawne, czasem pouczające, pokazują różne sprawy, z jakimi zmagają się nastolatki.

Wizualnie komiks jest ładny. Ilustracje ciekawe, przyciągają wzrok i zachęcają do poznania treści.

„Kumpelki. Kumpelki na wsi.” to komiks, który polecamy nastolatką. Dobra zabawa według nas gwarantowana.





Moja ocena - 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Egmont oraz FB Egmont Polska

Kumpelki. Kumpelki na wsi.