sobota, 4 marca 2023

Wydawnictwo Muza Książka pt.: „Zaufaj swojemu sercu” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Zaufaj swojemu sercu”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Muza.





Przeszłość Marty nie była usłana różami, a ona przeszła tragedię, z której trudno się podnieść. To było kilka lat temu, teraz mieszka u sióstr zakonnych, zajmuje się dziećmi, które tam trafiają i można by stwierdzić, że jej życie jest spokojne i poukładane. Kobieta nie planowała zmian, pokochała zarówno siostry, jak i dzieci. Jednak kiedy nadarza się okazja wyjechania do pracy na mazury, po niedługim zastanowienia postanawia z niej skorzystać. Tym bardziej że można powiedzieć, że to jej rodzinne strony. Niedaleko miejscowości, do której ma jechać, mieszali jej dziadkowie, a ona często bywała.
Budlewice, w których zaczęła prace, okazały się miejscem pełnym uroku, a jej podopieczna uroczą dziewczynką. Jednak ta rodzina skrywa sekrety, a co niektórzy opowiadają o nich straszne rzeczy. Na dodatek kobieta odrywa sekret własnej rodziny. Jaki? Czy ułoży sobie życie w małym miasteczku, do którego trafiła? Jaka naprawdę okaże się rodzina, u której zaczęła pracę? Czy wyjazd z klasztoru był dobrą decyzją?

To kolejna książka autorki, jaką miałam okazję czytać i chociaż uważam, że jest troszkę słabsza (o jeden punkcik) od tych wcześniejszych i tak bardzo mi się podobała. Akcja wolniejsza, jednak nie nużąca, nie sprawa, że się nudzimy. To historia o traumie, sekretach, nowym początku, rodzinnych tragediach, nadziei, miłości.
Autorka kilkukrotnie mnie zaskoczyła tym, jak poprowadziła historię Marty. Niestety nie mogę zdradzić o co, dokładnie mi chodzi, ponieważ to zdradzałoby zdecydowanie za dużo z fabuły i pozwoliło domyślić się, jakie będzie zakończenie.

Główną bohaterką jest Marta. Poznajemy ją kilka lat po tragicznych zdarzeniach. To kobieta o wielkim sercu, przyjazna, pomocna, kochająca dzieci. Zdecydowanie ją polubiłam.

„Zaufaj swojemu sercu” to moim zdaniem ciekawa pozycja na wieczorne czytanie. Ze swojej strony polecam.



Moja ocena – 8\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo MUZA SA oraz na FB


Zaufaj swojemu sercu

piątek, 3 marca 2023

Wydawnictwo Rebel Gra Eksplodujące Kotki: Przepisy na Kotastrofę - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję gry Eksplodujące Kotki: Przepisy na Kotastrofę, którą otrzymałam od firmy Rebel.


















Tak prostych zasad gry chyba nie znam. W sumie całe przygotowanie polega na wybraniu jednego aż z trzynastu przepisów, odnalezienie odpowiednich kart, potasowaniu ich, w tasowaniu w talię kart eksplodujących kotków i tyle możemy grać.
Gra polega na ciągnięciu kart aż do momentu wylosowania kart eksplodujących kotków. Osoba, która ją wyciągnie „wybucha”. Gramy aż nie zostanie jeden gracz. Prawda, że banalne?

Gra może i nie ma skomplikowanych zasad, ale gra w nią sprawia wiele radości. Podczas gry doskonale się bawiliśmy, niejednokrotnie głośno się przy tym śmiejąc.

Elementy są ładne, kolorowe, z ciekawymi ilustracjami. Jakość elementów według mnie jest na wysokim poziomie. Jeśli używamy ich zgodnie z zastosowaniem, nic złego się nie dzieje (karty nie rozdwajają się, nie rozrywają, nie łamią itp.).

Eksplodujące Kotki: Przepisy na Kotastrofę to według mnie gra, która zda egzamin zarówno podczas rodzinnego wieczoru ze starszymi dziećmi, jak i podczas imprezy w gronie osób dorosłych. Polecam.



Moja ocena – 8\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Rebel oraz na FB



Eksplodujące Kotki: Przepisy na Kotastrofę

Wydawnictwo Egmont Komiks pt.: „Komiksy są super! Ptyś i Bill. Pies idealny. Tom 11” - Recenzja

 

Zapraszam na opinię o komiksie pt.: „Komiksy są super! Ptyś i Bill. Pies idealny. Tom 11”, jaki otrzymałam od Wydawnictwa Egmont.









Ptyś jest uroczym chłopcem, który lubi ruch i świetną zabawę, co często kończy się wpadanie w tarapaty, czasem dość duże. On i jego pies Bill mają wiele przygód, które momentami są bardzo zabawne.

W tomie jedenastym komisu z serii Ptyś i Bill, znajdziemy kolejne trzy tomy oryginalne - „Pamiątki rodzinne”, „Bill tropiciel” oraz „Pies idealny”.

Marzenia o sławie, pyszne jedzenie, wcielanie się w kowboja – ta dwójka ma masę przygód, a co najważniejsze, nie zależnie co robią, jeśli coś nabroją, przed rodzicami bronią się nawzajem.
Historyjki w komiksie są dość krótkie, a to sprawia, że czyta się je bardzo szybko, doskonale się przy tym bawiąc. Każda inna, każda tak samo ciekawa, wciągająca, a jednocześnie zabawna.

Ilustracje ładne, w żywych kolorach, a to sprawia, że przyciągają wzrok oraz urozmaicają czytanie.

Tom jedenasty, tak jak i poprzednie, które mieliśmy to doskonała dawka humoru. Zarówno Amelka, jak i Ksawery bardzo lubią tego chłopca oraz jego psa, a czytanie o ich przygodach sprawia im wiele radości. Polecamy.





Moja ocena – 9\10





Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Egmont oraz na Egmont Polska



Komiksy są super! Ptyś i Bill. Pies idealny. Tom 11

Wydawnictwo HarperKids Książka pt.: „Akademia Mądrego Dziecka. Chcę wiedzieć. Jak smakuje czekolada na Evereście?” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Jak smakuje czekolada na Evereście? Akademia Mądrego Dziecka. Chcę wiedzieć”, którą otrzymałam od Wydawnictwa HarperKids.








Grupka dzieci wybiera się w podróż po świecie, a my będziemy im towarzyszyć. Jednak nie będą to zwykłe opowieści o danym miejscu. Wraz z nimi będziemy poznawać je wszystkimi zmysłami. Dowiemy się, gdzie jest naprawdę zimno, jak smakują, brzmią, wyglądają i pachną góry, lasy, rzeki, pustynie. Mali bohaterowie zabiorą nas w 12 niezwykłych podróży i to bez wychodzenia z domu.

Książek, w których dziecko może poznać świat, jest bardzo dużo, jednak tak pomysłowej jeszcze nie widziałam. Według mnie jest po prostu genialna, a dziecko podczas czytania doskonale się bawi, odkrywając wszystko z małymi bohaterami.

Wszystko napisane jest ciekawie, a jednocześnie bez zbędnego „rozwlekania” tekstu. Według mnie to spora zaleta, ponieważ dziecko nie zniechęca się, już na starcie widząc ogromne ilości tekstu. Plusem jest to, że teks jest rozproszony po stronie, a nie w jednym jej miejscu. Takie rozwiązanie sprawia, że wydaje się go mniej, niż jest w rzeczywistości. To spodoba się w szczególności dzieciom, które dopiero zaczęły samodzielne czytanie.

Wizualnie książka jest wspaniała. Znajdziemy w niej duże ilustracje, zdjęcia, które przyciągają wzrok i zachęcają do poznania treści.

Okładka twarda i solidna, dzięki niej książka posłuży długi czas.

„Jak smakuje czekolada na Evereście? Akademia Mądrego Dziecka. Chcę wiedzieć” to wspaniała książka, która zabiera dziecko w niezapomnianą podróż. Z wielką przyjemnością polecam.



Moja ocena – 10\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Harper Collin Polska oraz FB Książkosfera HarperKids



Jak smakuje czekolada na Evereście? Akademia Mądrego Dziecka. Chcę wiedzieć

Wydawnictwo Znak Emotikon Książka pt.: „Paddington idzie po złoto” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Paddington idzie po złoto”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Znak emotikon.








Pewnego dnia Paddington czeka na list od swojej cioci z Peru. Jednak zamiast listu, w jego łapki wpada ulotka, a na niej dwa napisy, które go bardzo zaciekawiły – wstęp wolny i nagroda. Postanawia wieczorem pokazać ją swojej rodzinie. Okazuje się, że jest to ulotka z klubu sportowego, gdzie następnego dnia ma odbyć się impreza charytatywna. Po niedługich dyskusjach rodzina Brownów wraz z misiem postanawiają się tam udać. Paddington oczywiście uzbrojony w zapas kanapek z marmoladą. Bardzo by chciał wygrać. Czy mu się uda? Czy to jest najważniejsze podczas takiej imprezy? Co jeszcze spotka misia i rodzinę Brownów?

To kolejna książka o przygodach Paddingtona, którą mamy przyjemność czytać. Zdecydowanie się nam podobała i to pod wieloma względami. To nie tylko ciekawa, ale również pouczają historia. Będzie doskonałym początkiem rozmowy o imprezach charytatywnych, o tym, czym są i o co w nich chodzi, o rywalizacji, chęci wygrywania itp.

Wizualnie książka jest śliczna. Znajdziemy w niej urocze, duże, kolorowe ilustracje, które są adekwatne do treści. Je po prostu chce się oglądać, a to sprawia, że zachęcają do sięgania po książkę.

Tekst jest ciekawy, napisany „pod dziecko”, czyli bez wielu trudnych, niezrozumiałych dla malucha słów. To sprawia, że z przyjemnością będą słuchały, a starsze pociechy samodzielnie czytały.

Okładka jest twarda i solidna. Dzięki niej książka nie zniszczy się zbyt szybko.

„Paddington idzie po złoto” to wspaniała, wartościowa, ciepła, urocza historia misia Paddingtona. Z przyjemnością polecam.



Od 6 marca do 26 marca możecie kupić książki o przygodach Misia Paddingtona, aż 35% tanie. Wystarczy użyć KOD: PADDINGTON, do wykorzystania na LP.





Moja ocena - 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Znak Emotikon oraz na FB



Paddington idzie po złoto


Wszystkie książki o Misiu Paddingtonie znajdziecie tu - https://www.znak.com.pl/mis-paddington?utm_source=influ-znak&utm_medium=post&utm_campaign=influ_microinflu_ze_d_paddington_230306

Wydawnictwo Jaguar Książka pt.: „Vamps. Świeża krew” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Vamps. Świeża krew”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Jaguar.





Dillon do niedawna żył jak każdy nastolatek. Wychowywany przez ojca, nic nie wiedział o swoim pochodzeniu. Jego życie ma się całkowicie zmienić, a wszystko zaczęło się od tego, że został poinformowany, że nie jest zwykłym człowiekiem. Jest dhampirem, czyli w połowie wampirem. Zgodnie z wolą matki, która jest wampirem, a dla ich bezpieczeństwa usunęła się w cień, chłopak ma zacząć naukę w niezwykłej szkole. Będzie mieszkał i uczył się w elitarnej Akademii Vamps pośród wampirów.
Już na samym początek nie jest łatwy. Okazuje się, że do Akademii będą uczęszczać wampiry z wyższych sfer, a on będzie jedynym dhampirem. Na dodatek nie potrafi ani odrobiny tego, co inni, a spanie w trumnie go przeraża. Pomału jednak zaczyna się odnajdywać, a nawet znajduje pierwszych znajomych. Momentem przełomowym, otwierającym przed nim świat wampirów staje się pierwsze picie krwi. Jak do niego dochodzi? Co się dzieje po tym z Dillonem? Czy odnajdzie się w świecie wampirów? Czy znajdzie przyjaciół?

Zarówno ja, jak i córka uwielbiamy serię „Zmierzch”, a kiedy przeczytałyśmy, że książka pt.: „Vamps. Świeża krew” będzie doskonała dla fanów tej serii, czekałyśmy z niecierpliwością. Rzadko się zdarza, żebyśmy czytały tę samą książkę, tym razem tak było, a na dodatek obie stwierdzamy, że jest naprawdę ciekawą propozycją.
Akcja nie jest zbyt szybka, jednak jest na tyle sprawnie poprowadzona, że książkę czyta się szybko. Świat, jaki wykreowała autorka, okazał się świetny, a jego opis na tyle szczegółowy, aby bez problemu można było sobie go wyobrazić, a jednocześnie nie stał się nudny, nużący, zniechęcający do czytania.

Głównym bohaterem jest Dillon. Chłopiec ma 18 lat, kiedy dowiaduje się kim, tak naprawdę jest i trafia do akademii. Jest postacią ciekawą, dającą się lubić.

„Vamps. Świeża krew” to książka, która spodobała się zarówno mnie, jak i mojej 16-letniej córce. Obie z niecierpliwością czekamy na kolejny tom i z przyjemnością polecamy.




Moja ocena – 9\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Jaguar oraz na FB


Vamps. Świeża krew

czwartek, 2 marca 2023

Wydawnictwo NieZwykłe Książka pt.: "Dziewczyna z zajęć malarstwa" - ZAPOWIEDŹ

 



Dziewczyna z zajęć malarstwa

Seria: Bliźniaczki Clark t.2.

Iga Daniszewska

Historia drugiej córki bohaterów Szpilek z Wall Street. 

Kaylee Clark poznaje Aidena Walkera na zajęciach z malarstwa. W ramach kary za udział w bójce chłopak zostaje zmuszony do pozowania do aktu. Malarstwo w ogóle go nie interesuje. W zasadzie interesują go głównie kłopoty i dziewczyny na jedną noc. Jednak początkowa niechęć do odbywania kary zamienia się w interesujące zajęcie, gdy Aidenowi wpada w oko niska, pyskata brunetka.

Kaylee nie jest typem dziewczyny, która ukrywa przed światem, co myśli, więc słowne potyczki z Aidenem przychodzą jej niezwykle łatwo. Gdy zostają zmuszeni do pocałunku, niechęć między nimi nieoczekiwanie zmienia kierunek.

Od tego momentu zaczyna się pełna chemii, napięcia oraz pożądania znajomość, która przeradza się w układ bez zobowiązań.

Po pewnym czasie Kaylee orientuje się, że musi przerwać relację z Aidenem, zanim będzie za późno i się w nim zakocha. Aiden nie jest zachwycony takim obrotem spraw, ale nie ma zamiaru złamać dziewczynie serca, więc zgadza się, aby zakończyli tę znajomość. Jednak dla Kaylee jest już za późno. Wpadła po uszy.