poniedziałek, 9 sierpnia 2021

Wydawnictwo Muza Książka pt.: "Lupo" - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Lupo”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Muza.



Mariposa nie ma łatwego życia. Od dawna musi liczyć tylko na siebie, walczyć ze skrajną biedą i głodem. Kiedy traci pracę, która pozwalała jej przeżyć, nie ma pojęcia co zrobić dalej. Co prawda ma przyjaciółkę, która by jej pomogła, jednak kobieta nie chce obarczać jej swoimi problemami. Kiedy współlokatorka jej przyjaciółki ginie w niewyjaśnionych okolicznościach, a Mariposa znajduje na jej łóżku zaproszenie i sukienkę, postanawia z niego skorzystać. Nie ma pojęcia, że ta decyzja zmieni wiele w jej życiu.
Lupo, nie miał prawa żyć. Miał być kimś wielkim, miał mieć władzę, miał być Capo. Jednak nim nie został, nie wykonał zadania zleconego przez ojca, miał zlikwidować całą rodzinę, a on nie tylko ocalił małą dziewczynkę, ale również gdzieś ją ukrył tak, aby nikt jej nie odnalazł. Zdradzony przez narzeczoną, pobity, z poderżniętym gardłem, pozostawiony na pewną śmierć. Jednak on przeżył, chociaż nikt o tym nie wiedział, teraz budzi strach jako ktoś inny i pragnie zemsty na rodzinie.
Lupo, ma plany, proponuje Mariposie układ, chce, aby została jego żoną. Jeśli się zgodzi, jej życie całkowicie się zmieni, a w zamian on chce tylko wierności. Nie liczą, że połączy ich uczucie, jednak życie lubi pisać własny scenariusz, a ta dwójka zaczyna się do siebie zbliżać. Są jednak tajemnice, które mogą wiele zmienić, kiedy zostaną odkryte. Czy Mariposę i Lupo połączy coś więcej niż tylko układ? Jak zmieni się życie kobiety? Jakie tajemnice skrywa Lupo? Czy Mariposa poradzi sobie z tym, co odkryje?

Na pewno już zauważyliście, że uwielbiam czytać romanse mafijne. Jednak im więcej mam ich przeczytanych, tym więcej od kolejnego wymagam. Jak wypadł Lupo? Bardzo dobrze, a nawet śmiem twierdzić, że wspaniale. Historia ciekawa i wciągająca, z dość szybką akcją i ciekawymi jej zwrotami. Podczas czytania towarzyszyło mi wiele różnorodnych emocji, a od książki ciężko było się oderwać. To historia pełna niebezpieczeństwa, mafijnych porachunków, nienawiści, namiętności, przyjaźni, miłości.

Mariposa jest młodą kobietą, która jako dziecko straciła rodziców i trafiła do rodziny zastępczej. Niestety również kobieta, która się nią zajmowała, zginęła, a Mariposa trafia do kolejnej, w której przeżywa piekło i postanawia uciec. To kobieta, która pomimo swojej nieciekawej sytuacji (mieszka w miejscu, które nie można nazwać domem, a na dodatek i je traci, nie stać jej na podstawowe rzeczy, a niedługo nie będzie miała na nic, ponieważ traci dorywczą pracę, jedyną, jaką ma) jest pogodna, stara się patrzeć na wszystko optymistycznie i nie załamywać się. Przyznam się, że nieraz ją podziwiałam i naprawdę polubiłam.
Lupo, żyje zemstą, tak naprawdę tylko ona się dla niego liczy. To mężczyzna, który z jednej strony budzi strach w innych, jest bezwzględny, bezkompromisowy, a z drugiej strony ocalił dziecko przed śmiercią i ukrył tak, aby nikt jej nie znalazł. To bohater, którego należy dobrze poznać, aby móc ocenić.

„Lupo” to książka, z którą nie dało się nudzić. Mnie zdecydowanie się podobała i z przyjemnością polecam.

Moja ocena – 10\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Muza oraz na FB


Lupo

niedziela, 8 sierpnia 2021

Wydawnictwo Amare Książka pt.: „Przekonaj mnie" - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Przekonaj mnie”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Amare.





Ostatni związek Aleksandry pozostawił po sobie wielkie spustoszenie. Została zdradzona, na dodatek z własną kuzynką, a niebawem ma się odbyć ich ślub, na który ma zamiar iść i udowodnić wszystkim, że dla niej to zamknięty rozdział. Kobieta postanowiła założyć sobie konto na portalu randkowym, aby nie iść tam sama. Jednak każda kolejna randka okazuje się gorsza od poprzedniej, a kiedy musi użyć gazu na zbyt natrętnego partnera, postanawia nie tylko usunąć konto, ale również nie chodzić w najbliższym czasie na żadne randki.
Przyjaciele wyciągają kobietę do klubu ich znajomego, aby się zabawić i odpocząć. Tam poznaje Marcela, którego bierze za barmana, a który okazuje się nowym współwłaścicielem klubu. Mężczyzna był prawnikiem, jednak pewne zdarzenia sprawiły, że postanawia się przeprowadzić do innego miasta i zostać współwłaścicielem klubu swojego znajomego. Zostawia za sobą nie tylko pracę, która już mu nie dawała takiej satysfakcji, ale również kobietę, która go zdradziła.
Oboje z przeszłością, o której chcieliby zapomnieć, oboje zdradzeni i zranienie. Aleksandra praktycznie od początku wpada w oko Marcelowi. Ona boi się zaryzykować, on nie zamierza się poddać. Mężczyzna postanawia zawalczyć o kobietę i chociaż wcześniej wolał „wygodne” związki, teraz czuje, że ona jest warta zachodu. Jednak Aleksandra skrywa sekret, który może wiele zmienić. Jaki? Czy zaryzykuje i da szansę Marcelowi? Czy ta dwójka ma szansę na wspólną przyszłość?

To jedna z tych książek, od których ciężko było mi się oderwać. Historia ciekawa i wciągająca, momentami zabawna, momentami wzruszająca. Akcja toczy się w miarę szybko, a także są jej ciekawe zwroty. To historia o nowym, niełatwym początku, o walce z przeszłością, próbie zapomnienia bóli zadanego przez bliskie osoby, o przyjaźni, dzięki której można wiele przetrwać, o miłości, która przychodzi niespodziewanie, o strachu przed rozczarowaniem.

Bohaterowie dość ciekawi, moim zdaniem dobrze wykreowani i to zarówno ci pierwszoplanowi, jak i ci drugoplanowi.
Aleksandra ma złamane serce i chociaż stara się pokazać wszystkim, że podniosła się po zdradzie, tak naprawdę nie do końca sobie z nią radzi. Tym bardziej że mężczyzna, z którym była, teraz jest z jej kuzynką i niebawem ma odbyć się ich ślub. Mimo wszystko stara się iść do przodu z podniesioną głową. To kobieta, która boi się ponownie zaufać, jednak za sprawą Marcela pomału się otwiera. To bohaterka o ciętym języku, mówiąca co myśli (co nieraz jest dość zabawne), odnosząca sukcesy w życiu zawodowym. Osobiście bardzo ją polubiłam.
Marcel zawsze wybierał związki, które sam nazywał wygodnymi. Taki również był ostatni, dlatego zdrada go zabolała, jednak nie na tyle, aby nie chcieć już z nikim się związać. Aleksandra od razu wpadła mu w oko. Ta kobieta o ciętym języku potrafiła go zezłościć i rozczulić w jednej chwili. O nią zamierzał walczyć, z nią chciał stworzyć prawdziwy związek, nie patrząc na własną wygodę. To mężczyzna, który wie, czego chce i nie zawaha się po to sięgać, a jednocześnie potrafi być czuły, romantyczny i myślący o innych, a nie tylko o sobie. To jeden z nielicznych męskich bohaterów, których polubiłam praktycznie od początku i nie licząc jednego incydentu, darzyłam sympatią do ostatnich stron.

Książkę czytamy z perspektywy obu głównych bohaterów i osobiście bardzo lubię takie rozwiązania.

„Przekonaj mnie” to książka, która bardzo mi się podobała, a podczas czytania wywołała wiele emocji. Z wielką przyjemnością polecam.


Moja ocena – 9\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Amare oraz na FB


Przekonaj mnie 

Wydawnictwo Egmont Książka pt.: „Kod Oracle” - Recenzja


Zapraszam na recenzję komiksu pt.: „Kod Oracle”, który otrzymałam od Wydawnictwa Egmont.







Barbara jest nastolatką, hakerką i to bardzo dobrą. Pewnego dnia zostaje postrzelona, a wskutek postrzału zostaje sparaliżowana od pasa w dół i trafia na wózek. Dziewczyna zupełnie sobie nie radzi z sytuacją, w jakiej się znalazła, a miejsce, do którego trafia, wcale jej w tym nie pomaga. Barbara zamieszkuje w Centrum Rehabilitacji Arkham, gdzie ma się przystosować do nowej rzeczywistości. Nie dość, że wcale nie ma na to ochoty, to jeszcze zauważyła, że dzieją się tam bardzo dziwne rzeczy. Co odkryje dziewczyna? Czy poradzi sobie z nową sytuacją? Czy zaakceptuje swoją nową rzeczywistość?

Historia ciekawa i zdecydowanie wciągająca. To opowieść o młodej dziewczynie, której świat się zawalił, która nagle straciła sprawność i musi sobie poradzić ze swoją niepełnosprawnością. To historia o nowym życiu, a także o tajemnicach, zagadkach do rozwiązania. Córce zdecydowanie się podobała i uważa, że była świetna.

Wizualnie komiks jest ładny, przyciąga wzrok i zachęca do sięgania po niego.

„Kod Oracle” to komiks, który uważamy za świetny i zdecydowanie polecamy.


Moja ocena – 9\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Egmont oraz na FB


Kod Oracle

Ogród pełen emocji Książka pt.: „Ogród pełen emocji" - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Ogród pełen emocji”.







Klementyna, Alicja i Laura są siostrami, a ich życie toczy się zupełnie inaczej niż większości dzieci w obecnych czasach. Mieszkają w domku na skraju wioski, pod samym lasem. Zamiast telewizji i internetu, czas spędzają na zabawie, czytaniu, a nawet medytacji. Siostry, chociaż nie zawsze się z sobą zgadzają, nie gniewają się na siebie długo i bardzo się kochają. Uwielbiają spędzać czas w ogrodzie oraz wspólne rozmowy.
Każda z nich jest inna, lubi co innego. Klementyna jeździ na wózku, jest niepełnosprawna, a mimo to dosłownie tryska pozytywną energią. Jest najstarszą z sióstr, spokojną, ułożoną dziewczynką, która niedawno skończyła klasę czwartą.
Alicja jest rok młodsza. To dziewczynka pełna energii, uwielbiająca zwierzęta i książki o nich.
Najmłodszą z sióstr jest Laura. To dziewczynka, która nie zawsze radzi sobie z emocjami i lubi ciągle coś podjadać.
Bohaterki są postaciami ciekawymi, dającymi się lubić. Według nas są dość realistyczne, co pozwala się dziecku utożsamiać z nimi.

To nie jest zwykła książka o przygodach trzech sióstr. To książka, w której jest bardzo wiele ukryte między słowami, która pokazuje, że niepełnosprawność wcale nie musi oznaczać smutku i rezygnacji, a wręcz przeciwnie można się z nią pogodzić i być szczęśliwym. To opowieść o pokonywaniu słabości, sile siostrzanej miłości, emocjach, z którymi nie zawsze dziecko potrafi sobie poradzić. To książka, która jest doskonałym pretekstem do wielu ważnych rozmów z dzieckiem (np. o niepełnosprawności, emocjach itp.).

Książkę czyta się dość szybko, a historię przeżywa się wspólnie z bohaterami. Jest bardzo ciekawa, a to sprawia, że dziecko czyta\słucha jej z dużym zainteresowaniem. Tekst jest dość prosty, zrozumiały dla dzieci.

Ilustracje w książce są bardzo ładne, przyciągają wzrok i zachęcają do poznania treści. Książka posiada twardą, solidną okładkę, dzięki której nie zniszczy się szybko.

„Ogród pełen emocji” to cudowna książka, którą warto dołączyć do domowej biblioteczki. Polecam zarówno małym, jak i już całkiem dużym czytelnikom.



Moja ocena – 10\10


Serdecznie zapraszam na stronę Ogród pełen emocji oraz na FB


piątek, 30 lipca 2021

Wydawnictwo Akurat Książka pt.: „Miasto Mafii" - Recenzja


Zapraszam na recenzję książki pt.: „Miasto Mafii”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Muza.




Wyjazd do małego miasteczka niedaleko Nowego Jorku miał być dla Emmy nowym początkiem. Chciała zapomnieć o przeszłości i w sumie jej się udało. Znalazła pracę, przyjaciółkę oraz mieszkanie. Jednak nie jest to tak do końca spokojne i bezpieczne miasteczko, a wszystko za sprawą trzech bezwzględnych mężczyzn. Bracia Rossi są mafiozami, a to miasto wybrali na swoją „przystań”.
Emma często w drodze do pracy idzie przez dzielnice, której inni unikają, obok posiadłości braci. Lubi stanąć i pooglądać piękne domu, coś ją do nich ciągnie. Pewnego razu ktoś postanawia sobie zakpić z braci, a oni na to nie zamierzają pozwolić. W miasteczku robi się bardzo niebezpiecznie, a jego mieszkańcy mają pozostać w domach. Kobieta, wracając do siebie, widzi coś dziwnego, coś, co się okazuje ważną informacją dla Adama (jednego z braci). Emma spotyka się z nim i mu przekazuje, co wie, zostaje zaproszona do jego posiadłości i chociaż waha się, w końcu wraz z przyjaciółką się tam udaje. Przekraczając próg, nie wie, że Adam ma co do niej plany, a nie należy do mężczyzn, którym się odmawia. Jakie ma plany mężczyzna? Czy zdobędzie Emmę? Czy kobieta odnajdzie się w świecie mafii? Jak potoczy się ich znajomość?

Książka jest wznowieniem debiutu Kingi Litkowiec, którego nie miałam okazji wcześniej czytać i zdecydowanie tego żałuję. Historia Emmy i Adama zdecydowanie mi się podobała. Znalazłam w niej niebezpieczeństwo, mafijne porachunki, namiętność i wiele więcej. Książkę czytało się bardzo szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji.

Jeśli chodzi o bohaterów mam mieszane uczucia. Dlaczego? Ponieważ z jednej strony oboje mnie drażnili, z drugiej nie wyobrażam sobie kogoś innego w tej historii.
Emma jest kobietą z przeszłością, po przejściach, o których pragnie zapomnieć. Nowe miasto, nowa praca, nowa przyjaźń – nowy początek. To kobieta, która czasami sama nie wiedziała co, tak naprawdę chcę, czy chce żyć w takim świecie, czy z niego uciekać.
Artur jest Capo, co wiąże się z wieloma obowiązkami. Jest mężczyzną tajemniczym, bezwzględnym, bezlitosnym, nieznoszącym sprzeciwu. Jego relacja z Emmą trochę go zmienia. To bohater, którego czasem uwielbiałam, czasem nienawidziłam, a jego zachowanie na samym końcu książki mocno mnie zaskoczyło.

„Miasto Mafii” to książka, która mnie się zdecydowanie podobała i mimo że nie do końca polubiłam bohaterów, miło spędziłam z nią czas. Polecam.


Moja ocena – 8\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwa Muza na której znajdziecie również książki Wydawnictwa Akurat oraz na FB Grzeszne książki



Miasto Mafii


czwartek, 29 lipca 2021

Wydawnictwo Muza Książka pt.: "Pocałunek gwiazdy" - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Pocałunek gwiazdy”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Muza.




Życie Mia nie oszczędzało, niedawno przeszła coś, co znacząco wpływa na jej zachowanie w stosunku do innych. Była światkiem morderstwa swojej przyjaciółki i boi się, że zarówno ona, jak i jej dzieci są w wielkim niebezpieczeństwie. Pomimo wszystko daje się namówić bratu na uczestniczenie w przyjęciu, czego dość szybko zaczyna żałować. Pewien mężczyzna nie chce zrozumieć słowa „nie”, a ona wystraszona ucieka na poddasze. Liczy, że tam będzie bezpieczna. Po zamknięciu drzwi okazuje się, że nie jest sama i chociaż początkowo Leif wzbudza w niej strach, po chwili się uspakaja.
Nie lubi przyjęć, ma ku temu swoje powody, jednak na tym musiał się pojawić. Dość znany zespół, a raczej jego członkowie, mają dla niego propozycje, która jest dość atrakcyjna. Ma zastąpić jednego z członków w ich zespole podczas nagrywania płyty. Chociaż na początku się waha, jednak po przemyśleniu się zgadza.
Mia wyjeżdża z bratem do jego posiadłości. Tam będzie bezpieczna, a przy tym zarówno ona, jak i jej dzieci będą mogły odpocząć. Do posiadłości przyjeżdża również Leif i chociaż żadne z nich tego nie planowało, zaczyna ich do siebie ciągnąć. Jednak przeszłość nie ma zamiaru dać o sobie zapomnieć, mężczyzna ma tajemnice, które mogą wiele zmienić, a kobieta nie jest do końca bezpieczna. Czy pomimo wszystko uda im się stworzyć coś razem? Czy kobieta pokona traumę? Jakie tajemnice skrywa Leif? Czy wyjazd do posiadłości był dobrą decyzją?

Historia według mnie jest ciekawa i wciągająca. Akcja jest dość dynamiczna, czasami z zaskakującymi zwrotami. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele różnych emocji. To historia o radzeniu sobie z przeszłością, próbach pozbierania się po traumatycznych przeżyciach, nowym, niełatwym początku, rodzinie, na którą zawsze można liczyć, muzyce, przyjaźni, miłości.

Bohaterowie dość ciekawi, według mnie dobrze wykreowani.
Mia początkowo jest wycofana, zlękniona, bojaźliwa, jednak wcale się temu nie dziwię. To, co się stało na jej oczach – zabójstwo bliskiej jej osoby, strach o własne życie i o bezpieczeństwo najbliższych – to wszystko mocno na nią wpłynęło. Później jednak się zmienia, zaczyna się pomału otwierać i mnie ta zmiana się podobała. To bohaterka, którą polubiłam, której mocno kibicowałam.
Leif jest mężczyzną z przeszłością, z tajemnicami, których nie chce wyjawić nikomu. To bohater tajemniczy, męski, a przy tym opiekuńczy. Trzeba go dobrze poznać, aby móc ocenić.

„Pocałunek gwiazdy” to książka, która zdecydowanie mi się podobała i z wielką przyjemnością polecam.


Moja ocena – 9\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Muza oraz na FB


Pocałunek gwiazdy 


środa, 28 lipca 2021

Wydawnictwo Egmont Komiks pt.: „Światła północy. W dolinie trolli. Tom 1" - Recenzja

 

Zapraszam na opinię o komiksie pt.: „Światła północy. W dolinie trolli. Tom 1”, jaki otrzymałam od Wydawnictwa Egmont.










Sonja uwielbia opowieści o dalekich, tajemniczych stronach. Marzy, aby gdzieś wyruszyć i przeżyć niezapomniane przygody. Pewnego dnia otrzymuje w prezencie dziwną, starą, a niedługo później odwiedza ją tajemniczy gość. Dziewczynka trafia do krainy, która jest pełna magicznych stworzeń. Dlaczego tam trafiła? Kogo tam pozna? Jakie przeżyje przygody?

Komiks jest ciekawy i wciągający. Przygody Sonji są pełne magii, momentami powodujące uśmiech na twarzy, momentami zaskakujące.

Główna bohaterka jest postacią ciekawą i dającą się lubić.

Wizualnie komiks jest śliczny. Ilustracje w żywych kolorach przyciągają wzrok i zachęcają do sięgania po komiks.

Komiks posiada twardą, solidną okładkę, dzięki której nie zniszczy się szybko.

„Światła północy. W dolinie trolli. Tom 1” to pierwszy tom nowej serii komiksów i według nas jest zdecydowanie ciekawy. Polecamy.


Moja ocena – 9/10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Egmont oraz na FB


Światła północy. W dolinie trolli. Tom 1