czwartek, 26 lutego 2026

Wydawnictwo Black Rose Książka pt.: „Psychopaci z Areny Śmierci. Toksyczny kochanek.” - Recenzja

Zapraszam na opinię o książce pt.: „Toksyczny kochanek”, jaką otrzymałam od Wydawnictwa Black Rose (współpraca reklamowa baterowa).




Książka pt.: „Rzeźbiarz kości” to trzeci tom z serii Psychopaci z Areny Śmierci

Tom pierwszy to książka pt.: „Z diabłem pod ramię”.

Tom drugi to książka pt.: „Rzeźbiarz kości”.



Aiden miał rodzinę, dwóch synów, żonę. Wszystko stracił w jednej chwili. Jeden mężczyzna stwierdził, że chciał od niego odejść i chociaż nie była to prawda, on nie słuchał. Zniszczył go, zabijając wszystkich, którzy dla niego coś znaczyli. Aiden znienawidził całą jego rodzinę, postanowił zlikwidować każdego, popadł w obłęd.
Olivia jest wnuczką najbardziej znienawidzonego przez przestępczy świat bossa. W dniu, w którym świat Aidena się skończył, była przy tym. Stanęła w obronie jego dzieci, jednak do mężczyzny to nie dociera. Porwał ją, zamknął w klatce, traktował gorzej niż psa. Pragnęła tylko jednego, zakończyć swoje cierpienie, w końcu umrzeć, zniknąć i przestać cierpieć. Czy tak już będzie wyglądać życie Olivii? Czy coś się zmieni? Czy Aiden otworzy oczy? Czy zrozumie, jaka naprawdę jest kobieta? Czy zemsta będzie silniejsza niż inne uczucia?

To już kolejny tom z serii i również tym razem nie jest to książka dla każdego. Dlaczego? Ponieważ jest pełna przemocy, bardzo brutalna, a niektóre sceny mogą mocno zszokować i pozostać w pamięci na długo. Zdecydowanie nie jest to pozycja dla osób delikatnych, a dla tych, co mają mocne nerwy i trzeba wziąć pod uwagę, kiedy po nią sięgamy. Ponieważ czytałam poprzednie tomy, doskonale wiedziałam czego się spodziewać. Sięgając po nią, liczyłam na „mocną” pozycję i dokładnie taką dostałam.
Książka mi się podobała i to nawet bardzo. Czytało się ją dość szybko, podczas czytania towarzyszyło mi wiele różnych emocji, a niektóre pozostały ze mną jeszcze na długo po jej skończeniu. Momentami dosłownie miałam ciarki na skórze i nie znikały one po chwili (co dla mnie było zaletą :) ). Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które potrafiły zaskoczyć. Dla mnie była to pozycja na jeden wieczór.

Bohaterowie ciekawi, dość dobrze wykreowani, niebanalni.
Aiden po prostu oszalał, po tym, co przeszedł. Ból, chęć zemsty przysłania mu wszystko. Jest nieobliczalny, brutalny, bezkompromisowy. To tym, któremu zdecydowanie nie warto stanąć na drodze. Bez wahania i w brutalny sposób zakończy czyjeś życie.
Olivia jest kobietą dzielną, odważną, silną. Ją zdecydowanie polubiłam i mocno jej kibicowałam, aby jej koszmar w końcu się skończył, aby była bezpieczna i kochana.

„Toksyczny kochanek” to książka zdecydowanie nie dla każdego. Trzeba mieć mocne nerwy, a także nie bać się brutalności. Mnie się podobała i polecam.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Black Rose oraz na FB



Toksyczny kochanek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz