Zapraszam na recenzję książki pt.: „Czas nadziei”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Znak (współpraca reklamowa baterowa).
Książka pt.: „Czas nadziei” to trzeci tom serii Wilczy dwór.
Tom pierwszy to książka pt.: „Córka wiatrów”.
Tom drugi to książka pt.: „Narodziny wilczycy”.
Nadszedł moment, w którym Konstancja postanawia
wrócić do domu. Burzliwe rozstanie z Janem, tylko pomaga jej podjąć
decyzję. Jednak nie będzie to prosta i przyjemna droga, a wręcz
przeciwnie. Podróż do Wilczego Dworu okaże się trudna, pełna
niespodzianek i to nie takich, na które czekamy z utęsknieniem.
Jednak w końcu się udaje i docierają do celu. Konstancja może
odetchnąć z ulgą, jednak nie na długo. Okazuje się, że podczas
ich nieobecności w majątku wiele się działo, dopadło je fala
nieszczęść. Na dodatek zbliżają się święta Bożego
Narodzenia, a kobieta pragnie, aby były takie, o jakich zawsze
marzyła Tosia. Dziewczynka nie chce wiele, pragnie, tylko aby
pachniało choinką, piernikami, aby były wypełnione nadzieją. Czy
to się uda? Czy w Wilczym Dworze zagości spokój? Czy Konstancja
poradzi sobie z wszystkimi problemami? Czy je rozwiąże?
Pierwszy
oraz drugi tom zdecydowanie mi się podobały, a to sprawiło, że do
trzeciego miałam niemałe oczekiwania. Czy autorka je spełniła?
Zdecydowanie tak. Książka mi się podobała. Wciągnęła mnie
praktycznie od samego początku i nie pozwoliła się od siebie
oderwać aż do ostatnich stron. Naprawdę sporo się w niej dzieje,
a to sprawiło, że nie nudziłam się nawet sekundy. Dla mnie była
to pozycja na jeden wieczór. Książkę czytało się szybko, a
podczas czytania towarzyszyły mi emocje. Akcja sprawnie
poprowadzona, z ciekawymi zwrotami.
Bohaterowie ciekawi,
dobrze wykreowani.
Nadal uważam, że Kornelia jest kobietą silną
i to bardzo. Przeszła w życiu już wiele, a mimo to idzie naprzód,
z podniesioną głową pokonując kolejne przeszkody. Nie jest taka
jak kobiety w tych czasach, czyli delikatna, wymagająca ciągłej
opieki.
„Czas nadziei” to książka, która mnie
zdecydowanie się podobała i z wielką przyjemnością polecam na
zimowe (a w sumie już wiosenne biorąc pod uwagę pogodę za oknem)
wieczory.
Moja ocena – 9\10
Serdecznie zapraszam na stronę Znak oraz na FB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz