piątek, 31 stycznia 2025

Wydawnictwo Znak Książka pt.: „Wilczy dwór. Czas nadziei” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Czas nadziei”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Znak (współpraca reklamowa baterowa).





Książka pt.: „Czas nadziei” to trzeci tom serii Wilczy dwór.

Tom pierwszy to książka pt.: „Córka wiatrów”.

Tom drugi to książka pt.: „Narodziny wilczycy”.



Nadszedł moment, w którym Konstancja postanawia wrócić do domu. Burzliwe rozstanie z Janem, tylko pomaga jej podjąć decyzję. Jednak nie będzie to prosta i przyjemna droga, a wręcz przeciwnie. Podróż do Wilczego Dworu okaże się trudna, pełna niespodzianek i to nie takich, na które czekamy z utęsknieniem. Jednak w końcu się udaje i docierają do celu. Konstancja może odetchnąć z ulgą, jednak nie na długo. Okazuje się, że podczas ich nieobecności w majątku wiele się działo, dopadło je fala nieszczęść. Na dodatek zbliżają się święta Bożego Narodzenia, a kobieta pragnie, aby były takie, o jakich zawsze marzyła Tosia. Dziewczynka nie chce wiele, pragnie, tylko aby pachniało choinką, piernikami, aby były wypełnione nadzieją. Czy to się uda? Czy w Wilczym Dworze zagości spokój? Czy Konstancja poradzi sobie z wszystkimi problemami? Czy je rozwiąże?

Pierwszy oraz drugi tom zdecydowanie mi się podobały, a to sprawiło, że do trzeciego miałam niemałe oczekiwania. Czy autorka je spełniła? Zdecydowanie tak. Książka mi się podobała. Wciągnęła mnie praktycznie od samego początku i nie pozwoliła się od siebie oderwać aż do ostatnich stron. Naprawdę sporo się w niej dzieje, a to sprawiło, że nie nudziłam się nawet sekundy. Dla mnie była to pozycja na jeden wieczór. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyły mi emocje. Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami.

Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani.
Nadal uważam, że Kornelia jest kobietą silną i to bardzo. Przeszła w życiu już wiele, a mimo to idzie naprzód, z podniesioną głową pokonując kolejne przeszkody. Nie jest taka jak kobiety w tych czasach, czyli delikatna, wymagająca ciągłej opieki.

„Czas nadziei” to książka, która mnie zdecydowanie się podobała i z wielką przyjemnością polecam na zimowe (a w sumie już wiosenne biorąc pod uwagę pogodę za oknem) wieczory.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Znak oraz na FB


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz