Zapraszam na
opinię o kaszy jęczmiennej jaką otrzymałam od firmy Piątnica.
Każdy z nas
chyba wie, że kaszę powinno się jeść. Jest zdecydowanie produktem zdrowym i
można ją wykorzystać na wiele sposobów. U mnie padł wybór na gulasz mięsny.
Obiadek wyszedł wyśmienity (może przestane twierdzić, że kucharka ze mnie
kiepska bo ostatnio coraz lepiej mi idzie, tak trochę się musiałam pochwalić J).
Pierwsze na
co zwróciłam uwagę to czas gotowania. Zazwyczaj miałam tak, że aby kasza była
mięciutka (a taką dzieci lubią) musiałam ją gotować dłużej niż na opakowaniu
piszę. Tu zdecydowanie wystarczy czas z opakowania, a kasza wychodzi idealnie
miękka, rozpływająca się w ustach.
W opakowaniu
znajdziemy cztery woreczki z kaszą. U mnie wystarczyły na obiad + obiad dla
dzieci na drugi dzień czyli standardowo.
Zwróciłam
uwagę na jeszcze jedną według mnie dość istotną rzecz. Do tej pory kupowałam
dużo droższą kaszę, a mimo to zdarzały się drobne, twarde ziarenka. Gdy córka
na takie trafiła, przez jakiś czas nie było mowy o zjedzeniu kaszy. W kaszy
Piątnica nie znalazł nikt z nas takiego twardego ziarenka, co sprawia, że dla
mnie została numerem 1.
Smaczna,
zdrowa i do tego bez zbędnych niespodzianek. Z przyjemnością polecam.
Zalety:
· Czas gotowania zgodny z tym podanym
na opakowaniu.
· Brak twardych „ziarenek”.
· Zdrowa.
· Można wykorzystać do wielu potraw.
Wady:
BRAK
Moja
ocena – 10\10
Serdecznie
zapraszam na stronę Piątnica oraz na FB.
Kaszę jęczmienną znajdziecie TU.