wtorek, 10 sierpnia 2021

Wydawnictwo Media Service Zawada Książeczka pt.: "Psi Patrol Ekipa na 102! 36 Bohaterskie pieski.” - Recenzja

 

Zapraszam na opinię o książeczce z zadaniami pt.: „Psi Patrol Ekipa na 102! 36 Bohaterskie pieski.”, jaką otrzymałam od Wydawnictwa Media Service Zawada.






W książeczce znajdziemy wiele różnorodnych zadania, w których wykonywaniu towarzyszą bohaterowie bajki Psi Patrol. Są takie, w których będzie ćwiczyć pisanie albo liczeniem, a także takie gdzie należy coś narysować lub dorysować, i wiele więcej. Jedne zadania są dość łatwe, inne wymagają skupienia lub pomocy. To wszystko sprawia, że wypełnianie książeczki nie znudzi się szybko, a dziecko będzie się rozwijało w różnych dziedzinach.

Do książeczki dołączone są naklejki. Część z nich potrzebna jest, aby wykonać zadania, resztę dziecko może wykorzystać, jak tylko chce.

Wizualnie książeczka według mnie jest ładna. Jej strony są kolorowe, a obrazki na nich ciekawe. To wszystko przyciąga wzrok i zachęca do rozwiązywania zadań.

„Psi Patrol Ekipa na 102! 36 Bohaterskie pieski.” to książeczka, która będzie wspaniałym prezentem dla fanów Psiego Patrolu. Ze swojej strony polecam.


Moja ocena – 9\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Media Service Zawada.






Książeczkę znajdziecie na stronie Książeczki Bajeczki.



Wydawnictwo Amare Książka pt.: „A niech to szlag!” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „A niech to szlag!”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Amare.





Joanna była oddana swojej pracy i bardzo ją lubiła, była menadżerką restauracji w hotelu. Niestety pracę straciła, a wszystko przez to, że kiedy klient zachował się niestosownie i złapał ją za pośladek, ona go spoliczkowała. Kobieta czuje się potraktowana niesprawiedliwie, jednak wie, że nic z tym nie zrobi, dlatego, kiedy dostaje od siostry propozycję przyjazdu do Londynu i zastąpienia jej w pracy, nie zastanawia się długo.
Młoda kobieta ma zostać opiekunką czteroletniej Grace. Co prawda nigdy nie opiekowała się dziećmi, jednak zamierza dać z siebie wszystko. Jak się okazuje, swojego nowego pracodawcę poznała już w samolocie i to wcale nie był udany początek. Później wcale nie jest lepiej, Joanna popełnia gafę za gafą, na dodatek nie zamierza stosować się do wytycznych, które otrzymała od szefa. Kobieta uważa, że Grace ma prawo się bawić i być po prostu dzieckiem, ma czuć się kochana i szczęśliwa, a ani ojciec, ani jej siostra jej tego nie zapewniali.
Timothy jest samotnym ojcem. Jego ukochana zmarła podczas porodu, na świat wydając ich córeczkę Grace. Mężczyzna nie potrafi się zbliżyć do własnego dziecka, nie potrafi jej przytulić, pokochać. Zajęty pracą, bywa w domu bardzo rzadko, a do wychowania córki zatrudnia opiekunki. Z siostry Joanny był bardzo zadowolony, robiła dokładnie to, co on chciał, a jego córka była ułożona, cicha i grzeczna. Dość szybko okazuje się, że Joanna jest zupełnie inna, że to nie będzie łatwa współpraca, jednak coś sprawia, że ciągnie go do kobiety, a także zaczyna się zbliżać do córki. Czy Timothy poradzi sobie z traumą po śmierci ukochanej? Czy pokocha własne dziecko? Czy Grace będzie mogła być po prostu dzieckiem? Czy Joannie uda się naprawić relację między ojcem a córką? Co połączy Timothya i Joanne?

Od książki ciężko było mi się oderwać, historia była bardzo ciekawa. Podczas czytania wywoływała we mnie wiele różnych emocji, czasem smutek, czasem niekontrolowany wybuch śmiechu. To historia o ojcu, który nie potrafi pogodzić się ze śmiercią kobiety, którą kochał, który tak naprawdę wini za to własną córkę. To historia o kobiecie, która zaczyna wszystko od nowa, która pokochała cudze dziecko i zamierza zrobić wszystko, aby mała Grace zaznała miłości i szczęścia. To historia małej dziewczynki, która nie tylko straciła matkę, ale i ojca, jest cicha, smutna, zamknięta w sobie, samotna.

Joanna jest młodą kobietą, która ma własne zdanie, jest dość pewna siebie, momentami pyskata. To bohaterka, która czasem najpierw coś robi, a później pomyśli, potrafi wpadać w kłopoty, a jeśli pokocha, to całym sercem. Urzekła mnie swoim podejściem do małej Grace, to jak się nią przejmowała, jak jej zależało na tym, aby odzyskała ojca. To bohaterka, która może nie jest idealna, ale ja ją polubiłam.
Timothy to bohater, którym wielokrotnie miałam ochotę mocno potrząsnąć. Na początku jest sztywny, bezkompromisowy, chamski, nawet śmiem stwierdzić, że gburowaty. Nie liczy się z uczuciami nikogo, nawet własnej córki. Ważna jest dla niego tylko praca. Na szczęście dzięki Joannie się zmienia, a ta zmiana sprawiła, że znaczyłam go lubić.

„A niech to szlag!” to książka, której nie da się przeczytać bez emocji. Mnie zdecydowanie przypadła do gustu i z przyjemnością polecam.


Moja ocena – 9\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo AMARE oraz na FB.


A niech to szlag!

poniedziałek, 9 sierpnia 2021

Wydawnictwo Oficyna 4eM Książka pt.: "Gdzie jest skrzynia z karabinami?"


Zapraszam na recenzję książki pt.: „Gdzie jest skrzynia z karabinami?”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Oficyna 4eM.



Igor niebawem ma wyjechać do wujka do Katowic. Wcale mu się to nie podoba, jednak innego zdania jest jego kolega z obozu wspinaczkowego i kuzynka. Oni mu zazdroszczą, że nie spędzi wakacji w domu, pojedzie do dużego miasta oraz pozna wujka, który jest młodym humanistą.
Mimo początkowej niechęci Igor jedzie i niedługo po przyjeździe poznaje Krzyśka, z którym się szybko zaprzyjaźnia. Wraz z nowym kolegą poznaje śląskie tajemnice, przeżywa przygody i poszukuje pewnej tajemniczej skrzyni ukrytej około sto lat temu przez pradziadka Krzyśka. Czy ją odnajdą? Czego o Śląsku dowie się Igor? Jakie przygody przeżyje?

Historia w książce okazała się bardzo ciekawa. Młody czytelnik wraz z głównym bohaterem przeżywa ciekawe przygody, odkrywa tajemnice przeszłości i poznaje historię. To jedna z tych książek, która nie tylko bawi, ale również poszerza wiedzę dziecka.

Główny bohater jest sympatycznym, łatwo nawiązującym nowe znajomości chłopcem.

Książka przeznaczona jest dla młodzieży i moim zdaniem będzie odpowiednia dla dzieci 10+, czyli takich, które czytają bez problemu długie teksty.

Gdzie jest skrzynia z karabinami?” to książka, którą polecam starszym dzieciom lubiącym czytać książki przygodowe.



Moja ocena – 9/10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Oficyna 4eM oraz na FB


Gdzie jest skrzynia z karabinami?



Wydawnictwo Muza Książka pt.: "Lupo" - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Lupo”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Muza.



Mariposa nie ma łatwego życia. Od dawna musi liczyć tylko na siebie, walczyć ze skrajną biedą i głodem. Kiedy traci pracę, która pozwalała jej przeżyć, nie ma pojęcia co zrobić dalej. Co prawda ma przyjaciółkę, która by jej pomogła, jednak kobieta nie chce obarczać jej swoimi problemami. Kiedy współlokatorka jej przyjaciółki ginie w niewyjaśnionych okolicznościach, a Mariposa znajduje na jej łóżku zaproszenie i sukienkę, postanawia z niego skorzystać. Nie ma pojęcia, że ta decyzja zmieni wiele w jej życiu.
Lupo, nie miał prawa żyć. Miał być kimś wielkim, miał mieć władzę, miał być Capo. Jednak nim nie został, nie wykonał zadania zleconego przez ojca, miał zlikwidować całą rodzinę, a on nie tylko ocalił małą dziewczynkę, ale również gdzieś ją ukrył tak, aby nikt jej nie odnalazł. Zdradzony przez narzeczoną, pobity, z poderżniętym gardłem, pozostawiony na pewną śmierć. Jednak on przeżył, chociaż nikt o tym nie wiedział, teraz budzi strach jako ktoś inny i pragnie zemsty na rodzinie.
Lupo, ma plany, proponuje Mariposie układ, chce, aby została jego żoną. Jeśli się zgodzi, jej życie całkowicie się zmieni, a w zamian on chce tylko wierności. Nie liczą, że połączy ich uczucie, jednak życie lubi pisać własny scenariusz, a ta dwójka zaczyna się do siebie zbliżać. Są jednak tajemnice, które mogą wiele zmienić, kiedy zostaną odkryte. Czy Mariposę i Lupo połączy coś więcej niż tylko układ? Jak zmieni się życie kobiety? Jakie tajemnice skrywa Lupo? Czy Mariposa poradzi sobie z tym, co odkryje?

Na pewno już zauważyliście, że uwielbiam czytać romanse mafijne. Jednak im więcej mam ich przeczytanych, tym więcej od kolejnego wymagam. Jak wypadł Lupo? Bardzo dobrze, a nawet śmiem twierdzić, że wspaniale. Historia ciekawa i wciągająca, z dość szybką akcją i ciekawymi jej zwrotami. Podczas czytania towarzyszyło mi wiele różnorodnych emocji, a od książki ciężko było się oderwać. To historia pełna niebezpieczeństwa, mafijnych porachunków, nienawiści, namiętności, przyjaźni, miłości.

Mariposa jest młodą kobietą, która jako dziecko straciła rodziców i trafiła do rodziny zastępczej. Niestety również kobieta, która się nią zajmowała, zginęła, a Mariposa trafia do kolejnej, w której przeżywa piekło i postanawia uciec. To kobieta, która pomimo swojej nieciekawej sytuacji (mieszka w miejscu, które nie można nazwać domem, a na dodatek i je traci, nie stać jej na podstawowe rzeczy, a niedługo nie będzie miała na nic, ponieważ traci dorywczą pracę, jedyną, jaką ma) jest pogodna, stara się patrzeć na wszystko optymistycznie i nie załamywać się. Przyznam się, że nieraz ją podziwiałam i naprawdę polubiłam.
Lupo, żyje zemstą, tak naprawdę tylko ona się dla niego liczy. To mężczyzna, który z jednej strony budzi strach w innych, jest bezwzględny, bezkompromisowy, a z drugiej strony ocalił dziecko przed śmiercią i ukrył tak, aby nikt jej nie znalazł. To bohater, którego należy dobrze poznać, aby móc ocenić.

„Lupo” to książka, z którą nie dało się nudzić. Mnie zdecydowanie się podobała i z przyjemnością polecam.

Moja ocena – 10\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Muza oraz na FB


Lupo

niedziela, 8 sierpnia 2021

Wydawnictwo Amare Książka pt.: „Przekonaj mnie" - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Przekonaj mnie”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Amare.





Ostatni związek Aleksandry pozostawił po sobie wielkie spustoszenie. Została zdradzona, na dodatek z własną kuzynką, a niebawem ma się odbyć ich ślub, na który ma zamiar iść i udowodnić wszystkim, że dla niej to zamknięty rozdział. Kobieta postanowiła założyć sobie konto na portalu randkowym, aby nie iść tam sama. Jednak każda kolejna randka okazuje się gorsza od poprzedniej, a kiedy musi użyć gazu na zbyt natrętnego partnera, postanawia nie tylko usunąć konto, ale również nie chodzić w najbliższym czasie na żadne randki.
Przyjaciele wyciągają kobietę do klubu ich znajomego, aby się zabawić i odpocząć. Tam poznaje Marcela, którego bierze za barmana, a który okazuje się nowym współwłaścicielem klubu. Mężczyzna był prawnikiem, jednak pewne zdarzenia sprawiły, że postanawia się przeprowadzić do innego miasta i zostać współwłaścicielem klubu swojego znajomego. Zostawia za sobą nie tylko pracę, która już mu nie dawała takiej satysfakcji, ale również kobietę, która go zdradziła.
Oboje z przeszłością, o której chcieliby zapomnieć, oboje zdradzeni i zranienie. Aleksandra praktycznie od początku wpada w oko Marcelowi. Ona boi się zaryzykować, on nie zamierza się poddać. Mężczyzna postanawia zawalczyć o kobietę i chociaż wcześniej wolał „wygodne” związki, teraz czuje, że ona jest warta zachodu. Jednak Aleksandra skrywa sekret, który może wiele zmienić. Jaki? Czy zaryzykuje i da szansę Marcelowi? Czy ta dwójka ma szansę na wspólną przyszłość?

To jedna z tych książek, od których ciężko było mi się oderwać. Historia ciekawa i wciągająca, momentami zabawna, momentami wzruszająca. Akcja toczy się w miarę szybko, a także są jej ciekawe zwroty. To historia o nowym, niełatwym początku, o walce z przeszłością, próbie zapomnienia bóli zadanego przez bliskie osoby, o przyjaźni, dzięki której można wiele przetrwać, o miłości, która przychodzi niespodziewanie, o strachu przed rozczarowaniem.

Bohaterowie dość ciekawi, moim zdaniem dobrze wykreowani i to zarówno ci pierwszoplanowi, jak i ci drugoplanowi.
Aleksandra ma złamane serce i chociaż stara się pokazać wszystkim, że podniosła się po zdradzie, tak naprawdę nie do końca sobie z nią radzi. Tym bardziej że mężczyzna, z którym była, teraz jest z jej kuzynką i niebawem ma odbyć się ich ślub. Mimo wszystko stara się iść do przodu z podniesioną głową. To kobieta, która boi się ponownie zaufać, jednak za sprawą Marcela pomału się otwiera. To bohaterka o ciętym języku, mówiąca co myśli (co nieraz jest dość zabawne), odnosząca sukcesy w życiu zawodowym. Osobiście bardzo ją polubiłam.
Marcel zawsze wybierał związki, które sam nazywał wygodnymi. Taki również był ostatni, dlatego zdrada go zabolała, jednak nie na tyle, aby nie chcieć już z nikim się związać. Aleksandra od razu wpadła mu w oko. Ta kobieta o ciętym języku potrafiła go zezłościć i rozczulić w jednej chwili. O nią zamierzał walczyć, z nią chciał stworzyć prawdziwy związek, nie patrząc na własną wygodę. To mężczyzna, który wie, czego chce i nie zawaha się po to sięgać, a jednocześnie potrafi być czuły, romantyczny i myślący o innych, a nie tylko o sobie. To jeden z nielicznych męskich bohaterów, których polubiłam praktycznie od początku i nie licząc jednego incydentu, darzyłam sympatią do ostatnich stron.

Książkę czytamy z perspektywy obu głównych bohaterów i osobiście bardzo lubię takie rozwiązania.

„Przekonaj mnie” to książka, która bardzo mi się podobała, a podczas czytania wywołała wiele emocji. Z wielką przyjemnością polecam.


Moja ocena – 9\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Amare oraz na FB


Przekonaj mnie 

Wydawnictwo Egmont Książka pt.: „Kod Oracle” - Recenzja


Zapraszam na recenzję komiksu pt.: „Kod Oracle”, który otrzymałam od Wydawnictwa Egmont.







Barbara jest nastolatką, hakerką i to bardzo dobrą. Pewnego dnia zostaje postrzelona, a wskutek postrzału zostaje sparaliżowana od pasa w dół i trafia na wózek. Dziewczyna zupełnie sobie nie radzi z sytuacją, w jakiej się znalazła, a miejsce, do którego trafia, wcale jej w tym nie pomaga. Barbara zamieszkuje w Centrum Rehabilitacji Arkham, gdzie ma się przystosować do nowej rzeczywistości. Nie dość, że wcale nie ma na to ochoty, to jeszcze zauważyła, że dzieją się tam bardzo dziwne rzeczy. Co odkryje dziewczyna? Czy poradzi sobie z nową sytuacją? Czy zaakceptuje swoją nową rzeczywistość?

Historia ciekawa i zdecydowanie wciągająca. To opowieść o młodej dziewczynie, której świat się zawalił, która nagle straciła sprawność i musi sobie poradzić ze swoją niepełnosprawnością. To historia o nowym życiu, a także o tajemnicach, zagadkach do rozwiązania. Córce zdecydowanie się podobała i uważa, że była świetna.

Wizualnie komiks jest ładny, przyciąga wzrok i zachęca do sięgania po niego.

„Kod Oracle” to komiks, który uważamy za świetny i zdecydowanie polecamy.


Moja ocena – 9\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Egmont oraz na FB


Kod Oracle

Ogród pełen emocji Książka pt.: „Ogród pełen emocji" - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Ogród pełen emocji”.







Klementyna, Alicja i Laura są siostrami, a ich życie toczy się zupełnie inaczej niż większości dzieci w obecnych czasach. Mieszkają w domku na skraju wioski, pod samym lasem. Zamiast telewizji i internetu, czas spędzają na zabawie, czytaniu, a nawet medytacji. Siostry, chociaż nie zawsze się z sobą zgadzają, nie gniewają się na siebie długo i bardzo się kochają. Uwielbiają spędzać czas w ogrodzie oraz wspólne rozmowy.
Każda z nich jest inna, lubi co innego. Klementyna jeździ na wózku, jest niepełnosprawna, a mimo to dosłownie tryska pozytywną energią. Jest najstarszą z sióstr, spokojną, ułożoną dziewczynką, która niedawno skończyła klasę czwartą.
Alicja jest rok młodsza. To dziewczynka pełna energii, uwielbiająca zwierzęta i książki o nich.
Najmłodszą z sióstr jest Laura. To dziewczynka, która nie zawsze radzi sobie z emocjami i lubi ciągle coś podjadać.
Bohaterki są postaciami ciekawymi, dającymi się lubić. Według nas są dość realistyczne, co pozwala się dziecku utożsamiać z nimi.

To nie jest zwykła książka o przygodach trzech sióstr. To książka, w której jest bardzo wiele ukryte między słowami, która pokazuje, że niepełnosprawność wcale nie musi oznaczać smutku i rezygnacji, a wręcz przeciwnie można się z nią pogodzić i być szczęśliwym. To opowieść o pokonywaniu słabości, sile siostrzanej miłości, emocjach, z którymi nie zawsze dziecko potrafi sobie poradzić. To książka, która jest doskonałym pretekstem do wielu ważnych rozmów z dzieckiem (np. o niepełnosprawności, emocjach itp.).

Książkę czyta się dość szybko, a historię przeżywa się wspólnie z bohaterami. Jest bardzo ciekawa, a to sprawia, że dziecko czyta\słucha jej z dużym zainteresowaniem. Tekst jest dość prosty, zrozumiały dla dzieci.

Ilustracje w książce są bardzo ładne, przyciągają wzrok i zachęcają do poznania treści. Książka posiada twardą, solidną okładkę, dzięki której nie zniszczy się szybko.

„Ogród pełen emocji” to cudowna książka, którą warto dołączyć do domowej biblioteczki. Polecam zarówno małym, jak i już całkiem dużym czytelnikom.



Moja ocena – 10\10


Serdecznie zapraszam na stronę Ogród pełen emocji oraz na FB