Zapraszam na recenzję książki pt.: „Miłość z najwyższej półki”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).
Matylda ma prawie 30 lat,
jest bibliotekarką, a jej życie to książki, przyjaciele i rozmowy
z mamą. Ostatni związek był dość nieudany, jednak ona nadal
wierzy, że znajdzie kogoś, z kim będzie już na zawsze.
Pewnego
dnia poznaje Jędrzeja Rusałkę, autora bestsellerowych kryminałów,
a jednocześnie nowego sąsiada. Oboje mają coś w sobie, a Matylda
zaczyna się wahać, który będzie dla niej bardziej odpowiedni.
Przed jakimi decyzjami stanie? Jak potoczy się jej historię? Jacy
naprawdę okażą się obaj mężczyźni? Czy z którymś połączy
ją coś trwałego?
Ja zaliczyłabym książkę do takich
lżejszych pozycji na leniwe popołudnie. To historia o poszukiwaniu
miłości, decyzjach, które bohaterka musi podjąć. Mnie się
podobała i naprawdę dobrze się przy niej bawiłam. Były momenty
wzruszające, a jednocześnie takie, które wywoływały zupełnie
inne emocje.
Akcja sprawnie poprowadzona (chociaż nie była jakaś
bardzo szybka), ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć.
Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania
towarzyszyło mi wiele emocji. Dla mnie była to pozycja na jeden
wieczór.
Książkę czytamy z perspektywy kilku bohaterów, co
moim zdaniem jest sporą zaletą. Dzięki temu lepiej mogłam
zrozumieć historię, to co czują bohaterowie.
Matylda jest
postacią naprawdę ciekawą. Z jednej strony samodzielną, dobrą,
uczynną. Z drugiej momentami trochę naiwną, niezdecydowaną, co
sporo jej utrudniało. Ogólnie ją polubiłam.
„Miłość z
najwyższej półki” to ciekawa propozycja na leniwy wieczór. Ja
naprawdę dobrze się bawiłam podczas czytania i z przyjemnością
polecam.
Moja ocena – 8\10
Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB