Zapraszam na recenzję książki pt.: „Kalendarz adwentowy 2. Dwanaście dróg do domu”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).
Kiedyś mieszkali w jednym
domu dziecka, byli z sobą bardzo związani, obiecywali sobie, że
nigdy nie przestaną się przyjaźnić. Życie jednak miało swoje
plany, minęło wiele lat, dorośli, a każdy z nich ma własną
historię, własne życie.
Pani Grażynka była opiekunką w domu
dziecka, to dzięki niej, ten czas nie był taki zły. Teraz kobieta
jest już starsza, mieszka w domu opieki, a z jej pamięcią jest
coraz gorzej. Maria i Jagoda, jedne z jej podopiecznych podejmują
decyzję, że trzeba odnaleźć wszystkich i sprawić, żeby się
spotkali. Chcą sprawić radość kobiecie, która tak wiele dla nich
zrobiła, której wiele zawdzięczają. Jak będą wyglądać
poszukiwania? Czy się udadzą? Czego się dowiedzą o dawnych
przyjaciołach? Czy uda się sprawić, aby wszyscy się
spotkali?
Nie będę ukrywać, że nie czytałam tomu
pierwszego. Czy to jakoś odczułam podczas czytania? Szczerze
mówiąc, ani troszkę. Niczego mi nie brakowało, nie miałam
wrażenia, że coś było wcześniej. Książka zdecydowanie mi się
podobała. Historia, jaką w niej znalazłam, była ciepła,
wzruszająca, wciągająca, wywołująca wiele emocji. To opowieść
o ludziach, którzy kiedyś byli dla siebie ważni, dorośli i każde
poszło w swoją stronę, jednak kiedy potrzeba pomocy, potrafią ją
sobie okazać bez wahania.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze
zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć. Szczególności
zakończenie wręcz mnie zszokowało (w pozytywnym znaczeniu), jednak
dlaczego nie mogę Wam zdradzić. Książkę czytało się szybko, a
podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Dla mnie była to
pozycja na jeden wieczór.
Bohaterowie zdecydowanie ciekawi,
różnorodni, tacy, których przygody śledzi się z przyjemnością.
Książkę czytamy z perspektywy wielu osób, więc tym razem nie
mogę Wam zdradzić o bohaterach więcej niż w zarysie
historii.
„Kalendarz adwentowy 2. Dwanaście dróg do domu”
to książka, w której znalazłam ciekawą historię wywołującą
emocje podczas czytania. Z przyjemnością polecam.
Moja ocena – 9\10
Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz