Zapraszam na recenzję książki pt.: „Zastrzyk miłości”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Labreto (współpraca reklamowa baterowa).
Hania jest reporterką, samotną matką pięciolatka,
który jest uroczy, ale czasem potrafi dać w kość. Kiedy zostaje
wezwana do szefa, nie wie jeszcze, co ją czeka. Kobieta dostaje
temat, a od tego, jak go zrealizuje, zależy jej być albo nie być.
Doskonale wie, że musi zrobić wszystko, żeby sobie z nim poradzić,
w końcu jest synek, którego musi wychowywać całkiem sama. Nie
może sobie pozwolić na utratę pracy.
Kajtek jest trenerem
personalnym z problemami, które są dla niego bardzo wstydliwe.
Chociaż się krępuje, idzie do lekarza, licząc, że mu pomoże.
Ich
pierwsze spotkanie nie przebiega dobrze. On pakuje się jej pod koła,
ona wybucha wściekłością. Niedługo później spotykają się
ponownie. Temat, jaki dostała, jest związany z tym, czym zajmuje
się Kajtek. Mężczyzna zostaje jej trenerem personalnym, a po
pewnym czasie, zaczyna się między nimi dziać dużo więcej. Tylko
czy to ma szansę na rozwinięcie, biorąc pod uwagę wszystkie
tajemnice, jakie skrywają? Co takiego się stanie? Jak bardzo ta
znajomość namiesza w życiu obojga?
Historia, jaką
znalazłam w książce była zdecydowanie ciekaw i wciągająca. To
jedna z tych książek, która momentami jest bardzo zabawna,
momentami wywołuje złość, a w innych nutkę strachu, a nawet
wzruszenia. Bardzo lubię, jak podczas czytania towarzyszy mi tak
wiele różnych emocji. To opowieść z jednej strony o
dziennikarskim śledztwie, z drugiej miłości, przyjaźni, trudach
samotnego wychowania dziecka.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze
zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć. Książkę czytało się
dość szybko, dla mnie była to pozycja na jeden wieczór. Wciągnęła
mnie na tyle, że ciężko było się od niej oderwać praktycznie od
pierwszych, aż do ostatnich stron.
Jeśli chodzi o bohaterów,
zdecydowanie ich polubiłam i to oboje (jeśli chodzi o tych
pierwszoplanowych). Nie będę ukrywać, że rzadko mi się zdarza,
że od razu przypadają mi do gustu zarówno postać męska, jak i
żeńska. Muszę jeszcze wspomnieć o synku Hani, który może do
najgrzeczniejszych nie należał, ale zdecydowanie był słodki i
uroczy.
„Zastrzyk miłości” to książka, w której
znalazłam ciekawą, wciągającą, wywołującą różnorodne emocje
historię, która mnie się podobała. Ze swojej strony polecam.
Moja ocena - 9\10
Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Labreto oraz na FB
Jestem głęboko wdzięczny za wskazówki i wsparcie, jakie otrzymałem w jednym z najtrudniejszych momentów w moim życiu. Kiedy czułem się beznadziejnie po stracie partnera, dr Agba wskazał mi drogę do pojednania i uzdrowienia. Dziś mój związek jest silniejszy, pełen odnowionej miłości, zaufania i szczęścia. Na zawsze będę wdzięczny za mądrość i pomoc, które pozwoliły mi odzyskać osobę, którą kocham. Skontaktuj się z tym spirytualistą mailowo: ( agbazara@gmail.com ) lub przez WhatsApp: ( +2348104102662 ).
OdpowiedzUsuń