Zapraszam
na opinię o świecących tenisówkach Batman, jakie otrzymałam od
Stylowej Rodzinki.



Z
Amelką nigdy nie miałam głębszych problemów, jeśli chodzi o
buciki. Niestety z Ksawerym są i to duże. Dobrać mu idealne buty,
które jednocześnie będą wygodne, ładne, a młody będzie chodził
w nich z przyjemnością, jest dość ciężkie. Te pod wieloma
względami zdały u nas egzamin na 6.
Wizualnie strasznie
synkowi się spodobały, ale o tym wiedziałam, zanim doszły.
Ksawery bardzo lubi świecące buciki.
To nie są nasze
pierwsze buciki, które świecą podczas chodzenia. Niestety
przeważnie świecą tylko chwilę, po czym przestają oba lub jeden.
W tych trampkach okazało się, że jest możliwość wymiany baterii
bez głębszych problemów (czyli nie trzeba pół buta rozwalić, by
się dostać). Dla mnie to ogromna zaleta, dla młodego jeszcze
większa.
Jakość bucików jest na najwyższym poziomie. Syn
używa ich w przedszkolu, gdzie buty za długo mu nie wytrzymują.
Bieganie, skakanie czy chodzenie na kolanach z szuraniem czubkami
potrafi załatwić większość bucików. Te przyszły ponad miesiąc
temu i jak na razie wyglądają jak nowe. Nie rozkleiły się, na
piętach nie ma żadnych śladów, a czubki są w całości.
W
bucikach dla mnie bardzo ważna jest wygoda, szczególnie w tych do
przedszkola, w których syn spędza wiele godzin (od 8 do 16). Te są
bardzo wygodne. Nigdzie nie obcierają, nie spadają z nóżek, nie
poci się w nich stopa. Synek twierdzi, że są leciutkie i bardzo
wygodnie się w nich biega, skacze itp.
Świecące tenisówki
Batman to buciki, w których nie znalazłam ani jednej wady, a zalet
bardzo dużo. My jesteśmy bardzo zadowoleni i na pewno sięgniemy
ponownie, gdy te będą już za małe. Zdecydowanie polecam.
Zalety:
Wady:
BRAK
Moja
ocena – 10\10
Świecące
tenisówki Batman znajdziecie TU.