Zapraszam na recenzję książki pt.: „Życie w matni”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).
Janek pochodzi ze wsi, to tam dorasta, chodzi do
szkoły, pracuje w rodzinnym gospodarstwie. Chłopak jest pracowity,
lubiany przez innych, ma swoje plany i marzenia. Pragnie się uczyć,
iść na studia, zostać kimś więcej niż jego ojciec (chociaż
szanuje zarówno jego, jak i jego pracę na gospodarce). Mama Janka
nie żyje od jakiegoś czasu, a jego ojciec postanawia się ożenić
ponownie. Na swoją żonę wybiera dziewczynę niewiele starszą od
syna, jednak on nie ma z tym najmniejszego problemu. Przeżywa
pierwsze miłości, poznaje, czym jest bliskość z kobietą.
Niestety
jego marzenia o dalszej nauce mogą się nie spełnić. Coraz
częściej słychać, że wojna nadchodzi i chociaż początkowo nikt
w to nie wierzy, we wrześniu 1939 roku się zaczyna. Jak bardzo
zmieni ona życie Janka? Jak będzie teraz wyglądać jego
codzienność? Przed jakimi decyzjami stanie?
W książce
poznałam historię młodego chłopca, który wkracza w dorosłość
i musi sobie z nią poradzić w nie tak łatwym czasie. Była to
opowieść o wojnie, a jednocześnie o związkach różnego typu,
trudnych decyzjach, codzienności na wsi, radościach i problemach,
przed którymi stanęli bohaterowie. Mnie się podobała, a czas z
nią spędzony uważam za udany.
Akcja sprawnie poprowadzona,
momentami wolniejsza, momentami szybsza. Znalazłam w niej zwroty,
które mnie potrafiły zaskoczyć. Książkę czytało się szybko, a
podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji.
Janek jest
bohaterem ciekawym, dość dobrze wykreowanym, mającym wady i
zalety. Z jednej strony jest chłopakiem uczynnym, takim, na którego
można liczyć, dbającym nie tylko o siebie, ale również o innych.
Z drugiej „daje się wodzić za nos”, po części manipulować
sobą (niestety nie mogę wam napisać, dlaczego tak myślę, zbyt
dużo z fabuły bym wtedy zdradziła). Ogólnie go polubiłam,
chociaż niektóre jego zachowania mi się nie podobały.
„Życie
w matni” to książka z historią, która mnie się podobała.
Uważam, że warto ją przeczytać i ze swojej strony polecam.
Moja ocena – 8\10
Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res
oraz na FB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz