Zapraszam na recenzję książki pt.: „Princess of death”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).
Gabriella Costello nie miała dzieciństwa pełnego
zabawy i miłości. Dorastała w mafijnej Famiglii, gdzie brutalność
była w każdym koncie. Zamiast zabawy misiami były szkolenia,
tworzenie z niej osoby bezdusznej, posłusznej, bezwzględnej. Jej
codziennością był ból i cierpienie, które musiała znosić z
podniesioną głową. Stworzyli z niej rodzinną broń, a teraz każą
wyjść za mąż, niezależnie od tego, czy ona tego chce. Mówią o
niej Księżniczka Śmierci i ani trochę nie jest to
przesadzone.
Victor Ferro, Capo z Los Angeles ma stać się jej
mężem. Ma być to tylko połączenie rodzin, zażegnanie konfliktów
i stworzenie silnej rodziny. Jednak ta dwójka zaczyna tworzyć
własną historię, nie będzie łatwo, oboje mają silne charaktery,
jednak przyciąganie jest na tyle silne, że będzie umieć
przezwyciężyć wiele. Jak potoczą się losy tej dwójki? Jak
poradzą sobie z oczekiwaniami innych? Czy to, co ich połączy,
będzie ich siłą czy słabością? Jakie niebezpieczeństwa na nich
czekają?
To, że kocham romanse mafijne, od dawna nie jest
tajemnica, a że czytam ich dość sporo, mam swoje oczekiwania. Ta
książka spełniła je wszystkie. Było namiętnie, niebezpiecznie,
była miłość i nienawiść, była historia, która mnie
pochłonęła. Książka na tyle mnie wciągnęłam, że przeczytałam
ją całą naraz, a ma ponad 400 stron.
Akcja sprawnie
poprowadzona, z ciekawymi zwrotami. Dość sporo się w niej działo,
co moim zdaniem było zdecydowanie zaletą. Czytało się ją szybko,
a podczas czytania towarzyszyło wiele emocji.
Bohaterowie
ciekawi, dobrze wykreowani.
Gabriella Costello to kobieta nauczona
bezwzględności, której wielu się boi i mają rację. Nie wacha
się, nie zna litości. Z drugiej jednak strony potrzebująca
miłości, wsparcia, kogoś na kogo zawsze będzie mogła
liczyć.
Victor Ferro to mężczyzn budzący nie tyle strach ile
szacunek, a o to w mafii wcale nie jest łatwo. Bezwzględny dla
wrogów, wierny dla bliskich.
Oboje bohaterów mają mocne
charaktery, co sprawia, że dialogi między nimi były ciekawe,
momentami pełne napięcia. Oboje polubiłam.
„Princess of
death” to świetny romans mafijny, który bardzo mnie wciągnął,
z którym świetnie się bawiłam. Zdecydowanie warto książkę
przeczytać i z przyjemnością ją polecam.
Moja ocena – 9\10
Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz