Zapraszam na recenzję książki pt.: „Star Bringer”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Insignis (współpraca reklamowa baterowa).
Stacja badawcza była miejscem, od którego wiele
zależało, jednak została wysadzona w powietrze. Siedem osób,
które wcześniej się nie znały, których więcej dzieli niż
łączy, którzy mają wiele tajemnic, trafiają na jeden statek
kosmiczny. Teraz to od nich, od ich decyzji będzie zależało bardzo
wiele. Czy będzie łatwo? Ani troszkę. Problemem nie będą tylko
ci, co zaczęli na nich polować, ale również oni sami. Tak
naprawdę nie wiadomo co ukrywają, jakie mają plany. Czy uda im się
dogadać? Czy uda im się uciec, przed tymi, co ich ścigają? Jakie
sekrety skrywają? Jak potoczy się ich historia? Czy dadzą rady
połączyć siły, aby zwyciężyć, aby ocalić nie tylko świat,
ale również samych siebie? Dlaczego tak wielu chce ich
dopaść?
Powiem tak, pierwsze strony nie zapowiadały tego,
co będzie działo się później. Pomału wciągałam się w
historię, jaką stworzyła autorka i im więcej stron przeczytałam,
tym trudniej było mi się od książki oderwać. Po przeczytaniu
ostatniej strony wiem jedno – ja chcę więcej i to zdecydowanie
już teraz. Podobało mi się wszystko, zarówno świat, jak i
bohaterowie, a także historia.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze
zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć. Podobało mi się to, że
w książce dość dużo się dzieje, że wywołuje emocje podczas
czytania, że czytało się ją naprawdę szybko.
Bohaterowie
ciekawi, dość dobrze wykreowani. Każdy z nich był inny, każdy
skrywał jakiś sekret. Zdecydowanie warto było każdego poznać.
Niestety nie mogę wam zdradzić o nich nic więcej.
„Star
Bringer” to książka, z którą spędziłam świetny czas,
doskonale się bawiąc podczas czytania. Z wielką przyjemnością
polecam.
Moja ocena – 9\10
Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Insignis oraz na FB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz