Zapraszam na opinię o książce pt.: „Never leave again”, jaką otrzymałam od Wydawnictwa Black Rose (współpraca reklamowa baterowa).
Książka pt.: „Never leave again” to drugi tom z serii Second Chance.
Tom pierwszy to książka pt.: „Just promise me”.
Czasem podejmujemy decyzje, bardziej myśląc o tych,
których kochamy niż o sobie. Czasem miłość jest tak silna, że
nie da się oddychać swobodnie bez ukochanej osoby.
Camerona
stracił już nadzieję, że odnajdzie Leah, można nawet stwierdzić,
że odpuścił i ruszył do przodu. Jednak kilka słów, które
usłyszał, zmieniło wszystko. „Coś się stało z Leah?” - to
pytanie, na które musiał odnaleźć odpowiedź, musiał ją znaleźć
i dowiedzieć się prawdy.
Leah jest chora i to bardzo, to wiele
zmienia w jej życiu, a brak ukochanego u boku nie pomaga. Sama
podjęła taką decyzję, ale nie dla siebie, a dla niego.
Informacja, którą usłyszała o Cameronie, załamała ją,
sprawiła, że odechciało jej się walki o siebie.
Ponowne
spotkanie Leah i Camerona wiele zmienia. Przed nimi decyzje, od
których będzie wiele zależeć, walka, która ani trochę nie
będzie łatwa. Czy dadzą radę? Czy miłość będzie na tyle
silna, aby pokonać wszystko? Czy Leah odzyska siłę i chęci do
walki o siebie, o swoje zdrowie? Jak potoczy się historia tej
dwójki?
Są serie, na których kontynuację czekam z ogromną
niecierpliwością i ta właśnie do takich należy. Pierwszy tom
zdecydowanie mi się podobał, a to sprawiło, że miałam niemałe
oczekiwania jeszcze zanim zaczęłam czytać drugi. Autorka mnie nie
zawiodła, a książka była po prostu świetna i tak jak w
poprzednim tomie, tak i w tym naprawdę dużo się dzieje. To
historia o miłości, ale nie tylko. Mamy tu chorobę, która mocno
wpływa na życie bohaterów, walkę o siebie, o zdrowie, o wspólną
przyszłość, niełatwe decyzje, które bohaterowie muszą
podjąć.
Akcja sprawnie poprowadzona z ciekawymi zwrotami.
Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyły mi
emocje. Momentami nie mogłam powstrzymać wzruszenia i to z wielu
powodów, a emocje zostały ze mną jeszcze na długo po skończeniu
czytania.
Bohaterowie ciekawi, dość dobrze wykreowani. Oboje
się trochę zmienili, moim zdaniem w pozytywnym znaczeniu tego
słowa. Polubiłam ich już w poprzednim tomie i nie zmieniłam
zdania, czytając ten.
„Never leave again” to świetna
książka z historią, która mnie niejednokrotnie zaskoczyła. Z
przyjemnością polecam.
Moja ocena – 9\10
Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo BlackRose oraz na FB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz