piątek, 13 czerwca 2025

Wydawnictwo Black Rose Książka pt.: „Second Chance. Never leave again” - Recenzja

 

Zapraszam na opinię o książce pt.: „Never leave again”, jaką otrzymałam od Wydawnictwa Black Rose (współpraca reklamowa baterowa).






Książka pt.: „Never leave again” to drugi tom z serii Second Chance.

Tom pierwszy to książka pt.: „Just promise me”.


Czasem podejmujemy decyzje, bardziej myśląc o tych, których kochamy niż o sobie. Czasem miłość jest tak silna, że nie da się oddychać swobodnie bez ukochanej osoby.
Camerona stracił już nadzieję, że odnajdzie Leah, można nawet stwierdzić, że odpuścił i ruszył do przodu. Jednak kilka słów, które usłyszał, zmieniło wszystko. „Coś się stało z Leah?” - to pytanie, na które musiał odnaleźć odpowiedź, musiał ją znaleźć i dowiedzieć się prawdy.
Leah jest chora i to bardzo, to wiele zmienia w jej życiu, a brak ukochanego u boku nie pomaga. Sama podjęła taką decyzję, ale nie dla siebie, a dla niego. Informacja, którą usłyszała o Cameronie, załamała ją, sprawiła, że odechciało jej się walki o siebie.
Ponowne spotkanie Leah i Camerona wiele zmienia. Przed nimi decyzje, od których będzie wiele zależeć, walka, która ani trochę nie będzie łatwa. Czy dadzą radę? Czy miłość będzie na tyle silna, aby pokonać wszystko? Czy Leah odzyska siłę i chęci do walki o siebie, o swoje zdrowie? Jak potoczy się historia tej dwójki?

Są serie, na których kontynuację czekam z ogromną niecierpliwością i ta właśnie do takich należy. Pierwszy tom zdecydowanie mi się podobał, a to sprawiło, że miałam niemałe oczekiwania jeszcze zanim zaczęłam czytać drugi. Autorka mnie nie zawiodła, a książka była po prostu świetna i tak jak w poprzednim tomie, tak i w tym naprawdę dużo się dzieje. To historia o miłości, ale nie tylko. Mamy tu chorobę, która mocno wpływa na życie bohaterów, walkę o siebie, o zdrowie, o wspólną przyszłość, niełatwe decyzje, które bohaterowie muszą podjąć.
Akcja sprawnie poprowadzona z ciekawymi zwrotami. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyły mi emocje. Momentami nie mogłam powstrzymać wzruszenia i to z wielu powodów, a emocje zostały ze mną jeszcze na długo po skończeniu czytania.

Bohaterowie ciekawi, dość dobrze wykreowani. Oboje się trochę zmienili, moim zdaniem w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Polubiłam ich już w poprzednim tomie i nie zmieniłam zdania, czytając ten.

„Never leave again” to świetna książka z historią, która mnie niejednokrotnie zaskoczyła. Z przyjemnością polecam.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo BlackRose oraz na FB



Never leave again

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz