Zapraszam na recenzję książki pt.: „Thirty one days”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).
Nox Whittaker został oskarżony o zamordowanie
rodziców i skazany za to na śmierć. Omawia składania zeznań, nie
chce się bronić, a ma tylko trzydzieści jeden dni, aby udowodnić,
że nie zasługuje na śmierć. Rozmowę przeprowadziło z nim aż
dwunastu psychiatrów, jednak nic tym nie zyskali. Mężczyzna nadal
milczy i nikt nie wie, dlaczego to robi, dlaczego nie chce się
bronić. Na dodatek wzbudza w innych strach, włada magią, o której
inni mogą tylko marzyć.
Gulliana Clare zna się z Whittakerem z
czasów akademii Blackmore i nie byli przyjaciółmi, a wręcz
przeciwnie się nienawidzili. Mimo tego kobieta postanawia zająć
się jego sprawą i zrobić wszystko, aby mu pomóc, chociaż mogłaby
to wykorzystać, aby się zemścić. Jej metody będą różne. Tylko
czy pomogą? Czy uda się jej pomóc Noxonowi? Czy namówi go do
powiedzenia prawdy, do złożenia zeznań? Czy zdąży? Co jeszcze
się stanie? Co ich połączy?
Książka to mieszanka kilku
gatunków literacki i mnie to zdecydowanie się podobało. Mamy dark
romans, wątki paranormalne, kryminalne i to nie wszystko (resztę
musicie odkryć sami). Historia była fajna, ciekawa, wciągająca, a
momentami dość zaskakująca w pozytywnym znaczeniu tego słowa.
Akcja sprawnie poprowadzona, momentami wolniejsza, momentami naprawdę
szybka. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania
towarzyszyło mi wiele emocji. Ma ponad 600 stron, a mnie wciągnęła
na tyle, że przeczytałam ją w dwa wieczory, co uważam za bardzo
dobry wynik.
Jeśli chodzi o bohaterów, moim zdaniem byli
ciekawi, dość dobrze wykreowani. Mieli zarówno wady, jak i zalety,
co sprawiło, że bardziej można było się z nimi utożsamiać.
Niestety nie mogę wam o nich nic więcej zdradzić, jednocześnie
nie zdradzając zbyt dużo z fabuły.
„Thirty one days” to
książka, która była ciekawa, dość wciągająca, która łączy
w sobie kilka gatunków literackich. Spędziłam z nią udany czas i
z przyjemnością polecam.
Moja ocena - 8\10
Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz