Zapraszam na recenzję książki pt.: „O smaku brzoskwiniowej kawy”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).
To ma być ich wymarzony ślub, na który Julia i
Rafał czekają z utęsknieniem. Kobieta zaplanowała wszystko w
najdrobniejszym szczególe i nie pozwoli, aby coś go zepsuło.
Światkiem ma być brat panny młodej, Artur, a świadkową jej
najlepsza przyjaciółka, Alicja. Dni do ślubu są odliczane,
wszystkie zadania dokładnie wypełniane. Nic nie zapowiada tego, o
czym Julia i Rafał się niebawem dowiedzą. Dociera do nich gorąca
plotka dotycząca Alicji i Artura. Podobno są razem. Nie jest to
prawda, jednak oni nie zamierzają wyprowadzać ich z błędu. Nie
chcą robić zamieszania, nie chcą psuć im przygotować do tego
ważnego dnia. Teraz będą musieli spędzić z sobą dużą ilość
czasu. Tylko czy dadzą radę, skoro tak naprawdę się niezbyt
lubią? Czy nic niezakłuci przygotowań do ślubu?
Dla mnie
książka jest z tych, które zaliczam do lekkich, przy których nie
trzeba bardzo się skupiać. Jest dobra na leniwe popołudnie. Jeśli
chodzi o emocje, nie wywołała ich we mnie ogromnych ilości. Były
momenty, w których można się było trochę pośmiać i ogólnie
mogę stwierdzić, że nawet dobrze się bawiłam podczas czytania.
Akcja nie bardzo szybka, ale również niewolna czy
nudząca.
Bohaterowie może nie są idealni, jednak na tyle
ciekawi, że moim zdaniem warto ich poznać.
„O smaku
brzoskwiniowej kawy” to moim zdaniem książka dobra na leniwe
popołudnie i polecam.
Moja ocena - 7\10
Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz