Zapraszam na recenzję książki pt.: „Potomkowie złych ludzi”, którą otrzymałam od Wydawnictwa MANDO (współpraca reklamowa baterowa).
Eustachy to mężczyzna z
trudną przeszłością, bohater wielkiej wojny. Pragnie uciec od
tego, co przeżył, od wspomnianej, które go nawiedzają. Udaje się
do Sandomierza, gdzie ma zamiar zacząć spokojne życie. Niestety
już na samym początku jest świadkiem bijatyki, a raczej pobicia
pewnego chłopaka. Nie zamierza udawać, że nic nie widzi, staje w
jego obronie, co nie kończy się bez obrażeń. Na szczęście
otrzymuje pomoc, pracę i schronienie. Czy uda mu się odnaleźć
upragniony spokój? Co przeżył? Jak potoczą się jego
losy?
Marcjanna i Alina są siostrami, które nie mają lekko
w życiu. Ich ojciec jest pijakiem, nie jednokrotnie znęca się nad
nimi, a matka wychodzi z założenia, że muszą nauczyć się
walczyć o siebie same. Niestety nie jest to proste.
Marcjanna
marzy o odzyskaniu piekarni. Kiedyś należała do rodziny, jednak
ojciec stracił ją przez długi. Młoda kobieta wdaje się w romans
z synem aktualnych właścicieli. Ma swoje plany i marzenia, nie
koniecznie takie same jak on. Co z tego wyniknie? Jak potoczą się
losy młodej kobiety?
Alina ma dopiero 16 lat, a ojciec nie jest
jej jedynym problemem. Zaleca się do niej stary kawaler, znajomy jej
ojca, a ona tego nie chce. Obaj snują już wspólne plany, kiedy
wkracza ktoś, kto będzie chciał Alinie pomóc. Kto taki? Czy mu
się uda? Jaką ofertę złoży ojcu dziewczyny?
W książce
znajdziemy historię kilku osób, które dobrze łączą się w
całość. Nie ma najmniejszego problemu ze zrozumieniem, o kim
aktualnie czytamy, nie gubimy się w treści, co według mnie jest
zaletą.
Mnie książka przypadła do gustu i uważam, że
spędziłam z nią bardzo miły czas. Autorka zabrała mnie do
przeszłości, do Sandomierza i Gór Pieprzowych, a podróż ta była
naprawdę fajna. W książce znalazłam w miłość, przyjaźń,
problemy rodzinne, alkoholizm, traumy i wiele więcej. Bohaterowie
muszą się zmierzyć z wieloma przeciwnościami losu.
Akcja
sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie umiały zaskoczyć.
Czytało się ją dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi
wiele różnych emocji.
Bohaterowie ciekawi, dość dobrze
wykreowani. Jest ich więcej, dlatego nie mogę wam zdradzić nic
więcej niż w zarysie historii, aby nie powiedzieć zbyt dużo i nie
odebrać radości z czytania.
„Potomkowie złych ludzi” to
książka, z którą spędziłam miło czas i uważam, że warto po
nią sięgnąć.
Moja ocena – 8\10
Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo MANDO oraz na FB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz