środa, 29 stycznia 2025

Wydawnictwo Insignis Książka pt.: „Niech żyje zło” - Recenzja

 

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Niech żyje zło”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Insignis (współpraca reklamowa baterowa).





Rae uwielbia powieści fantasy i ma ogromną słabość do złoczyńców, jacy w nich występują. Przecież są najlepiej ubrani, mają świetne teksty, są odważni i dążą do swoich celów nawet po trupach. Niestety życie realne dziewczyny nie jest usłane różami. Rae cierpi na nieuleczalną chorobę i poświęciłaby dosłownie wszystko, by to zmienić, odmienić swoje życie. Nie spodziewa się, że będzie miała na to szansę. Staje się tak, że trafia do świata swojej ulubionej serii. Co to ma wspólnego z jej chorobą? Jest tam kwiat, który może ją uleczyć. Tylko odnalezienie go wcale nie będzie łatwe.
Królestwo, do którego trafia, jest na skraju wojny, na dodatek jest pełne niebezpiecznych bestii, knujących dworzan. Jednocześnie jest tam również jej ulubiona postać, czyli Wieczny Cesarz, a ona wcale nie staje się postacią pozytywną, a wręcz przeciwnie jest złoczyńczynią. Jak potoczy się jej historia?

Tym razem książkę czytała moja prawie 18-letnia córka i to jej oczami będzie recenzja.
Książka Amelii się podobała i to bardzo. Uważa, że była ciekawa, wciągająca, a momentami bardzo zaskakująca. Wciągnęła ją i to bardzo. Przeczytała ją w cztery wieczory, co biorąc pod uwagę jej inne obowiązki i ilość stron, jest bardzo dobrym wynikiem. Podobał się jej zarówno pomysł na fabułę, jak i cała reszta.
Akcja sprawnie poprowadzona, szybsza, a to sprawiło, że z książką nie dało się nudzić. Czytało się ją szybko, a podczas czytania towarzyszyły Amelce różne emocje.

Jeśli chodzi o bohaterów, to byli ciekawi, naprawdę dobrze wykreowani. Po mimo że, Rae tak naprawdę była bohaterką złą (co autorka podkreślała niejednokrotnie), córka jej kibicowała i to dość mocno.

„Niech żyje zło” to według mojej prawie 18-letniej córki świetna książka fantasy i z przyjemnością poleca.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Insignis oraz na FB



Niech żyje zło

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz