Bajeczki to trzeba czytać dziecku od małego :) Moja Tosieńka jak jeszcze była w brzuszku miała co wieczór przez tatkę czytaną bajeczkę i głaskany brzusio- mąż miał taki rytuał :) Teraz czyta Jej bajeczki co wieczór :)
My też zaczęliśmy z "brzuszkiem" czytać książeczki.Książka to wartościowy przedmiot i dziecko już od pierwszych chwil musi się z nią oswajać.Co prawda teraz mały słucha bajeczek a raczej próbuje bo by mi chciał ją wyrwać i się nią pobawić :) ale jeszcze przyjdzie na to pora kiedy z chęcią będzie chciał bajeczkę na dobranoc )
Bajeczki to trzeba czytać dziecku od małego :)
OdpowiedzUsuńMoja Tosieńka jak jeszcze była w brzuszku miała co wieczór przez tatkę czytaną bajeczkę i głaskany brzusio- mąż miał taki rytuał :) Teraz czyta Jej bajeczki co wieczór :)
My też zaczęliśmy z "brzuszkiem" czytać książeczki.Książka to wartościowy przedmiot i dziecko już od pierwszych chwil musi się z nią oswajać.Co prawda teraz mały słucha bajeczek a raczej próbuje bo by mi chciał ją wyrwać i się nią pobawić :) ale jeszcze przyjdzie na to pora kiedy z chęcią będzie chciał bajeczkę na dobranoc )
OdpowiedzUsuń