Zapraszam na recenzję książki pt.: „Zanim otworzysz drzwi”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).
Gabrielle z pewnych powodów ma dość dużego miasta
i postanawia zmienić otoczenie. Kupuje wymarzony dom w małym
miasteczku, gdzie zamierza pracować jako psycholożka. Wtedy jeszcze
nie wie, w co się wpakuje.
Marc jest doświadczonym policjantem,
a przed nim niełatwe śledztwo. Zostaje odnaleziona martwa barmanka,
kobieta, która była naprawdę lubiana. Na dodatek obok niej leży
biała róża, a jakby tego było mało, mężczyzna dostaje
anonimowe listy. Gabrielle i Marc będą musieli połączyć siły,
aby nie doszło do kolejnej tragedii. Tylko czy im się uda? Czy
połączą siły i się dogadają? Co z zabójstwami mają wspólnego
listy? Kto okaże się tym, którego lepiej nie spotkać na
ulicy?
Wiem, że zarys historii jest bardzo skąpy, ale nie
chcę wam nic więcej zdradzać. Dla mnie to jedna z tych książek,
w których każdy szczegół ma znaczenie, które należy odkrywać
samodzielnie, strona po stronie. Mnie bardzo się podobała i nie
będę ukrywać, że do samego końca nie wiedziałam, kto jest
mordercą, a zakończenie mocno mnie zaskoczyło.
Zdecydowanie
plusem jest to, że autorka poświęciła po rozdziale każdemu z
bohaterów, a jest ich więcej niż dwoje. To rozwiązanie pozwoliło
ich lepiej poznać, zrozumieć, a także lepiej wczuć się w całą
historię.
Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami.
Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania
towarzyszyło mi wiele emocji. Była bardzo wciągająca, dla mnie
była to pozycja na jeden wieczór, od której nie mogłam się
oderwać.
Bohaterowie ciekawi, zdecydowanie dobrze wykreowani,
różnorodni. Jak już wspomniałam, mamy ich większą ilość. Moim
zdaniem każdy z nich jest ciekawy, warty poznania.
„Zanim
otworzysz drzwi” to świetna książka, która niejednokrotnie mnie
zaskoczyła. Z przyjemnością polecam.
Moja ocena – 9\10
Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz