Zapraszam na recenzję książki pt.: „Tam i z powrotem + trzy metry”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).
Mamy 2008 rok w Rzeszowie, kiedy w piwnicy nowo wznoszonego bloku zostają odnalezione zwłoki mężczyzny. Sprawą ma zająć się komisarz Dawid Wilk oraz prokurator Bartosz Chojecki. Oboje pragną jak najszybciej zakończyć śledztwo. Jednak Sebastian Orwicz, chociaż nie jest żadnym policjantem, przeczuwa, że nie wszystko jest takie, jak się początkowo wydaje. Na dodatek okazuje się, że był to mąż Anny Jagier, którą poznał jakiś czas temu i połączyło ją z nią coś więcej. Na dodatek to on zostaje oskarżony o to, że miał motyw. Sebastian jednak nie zamierza dać się wsadzić za coś, czego nie zrobił, a wręcz przeciwnie. Zamierza odkryć prawdę, jednocześnie zapewniając bezpieczeństwo ukochanej. Czy mu się uda? Gdzie będzie musiał się udać? Co odkryje? Z jakim niebezpieczeństwem będzie musiał się zmierzyć.
Pomysł na fabułę był naprawdę dobry, tak samo, jak i jej napisanie. Książkę czytamy z perspektywy wielu osób, co naprawdę dużo wnosi. Pozwala wszystko lepiej zrozumieć, bardziej wczuć się w całą historię, we wszystkie wątki (nie tylko ten z morderstwem). Mnie naprawdę się podobała i wciągnęła na tyle, że przeczytałam ją w jeden wieczór.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie zdecydowanie potrafiły zaskoczyć. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji.
Bohaterów mamy większą ilość. Każdy z nich na swój sposób ciekawy, każdy warty poznania, chociaż nie każdego polubiłam.
„Tam i z powrotem + trzy metry” to książka z ciekawą i wciągającą historią, która mnie się podobała. Z przyjemnością polecam.
Moja ocena – 9\10
Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz