wtorek, 28 kwietnia 2026

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Czarny staw” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Czarny staw”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).






Życie Natalii nie jest piękne i kolorowe. Jest po rozwodzie, mieszka z rodzicami, walczy z depresją. Jednak stara się jakoś żyć, jakoś poukładać sobie wszystko od nowa. Pewnego dnia, kiedy wraca samochodem do domu, dochodzi do wypadku. Wtedy jeszcze nie wie, że wszystko było zaplanowane, a jej życie mocno się zmieni.
Natalia oraz Marcin zostają porwani. Oboje trafiają na Syberię i teraz od nich zależy, jak wszystko się potoczy. Dostają instrukcję oraz misję do wypełnienia. Mają odnaleźć owiany legendą czarny staw. Nic jednak nie będzie łatwe, na każdym kroku czyha zagrożenie, a oni staną przed wieloma trudnymi decyzjami. Dlaczego ktoś każe im odnaleźć staw? Co tak ważnego w nim jest? Jakie zagrożenie na nich czeka? Czy sobie poradzą? Czy przeżyją?

Mnie historia, jaką znalazłam w książce, się podobała. Uważam, że była ciekawa, wciągająca, zupełnie inna niż wszystkie (a przynajmniej nie przypominam sobie, żebym czytała coś podobnego). To opowieść o porwaniu, walce o przetrwanie i wiele więcej, jednak o czym jeszcze nie mogę Wam zdradzić.
Sporą zaletą według mnie jest fakt, że czytamy ją z perspektywy wielu bohaterów. Takie rozwiązanie pozwoliło mi naprawdę wiele zrozumieć, lepiej wczuć się w historię.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Mnie wciągnęła na tyle, że przeczytałam całą w jeden wieczór.

Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani. Jednak tym razem nie zdradzę Wam nic więcej niż w zarysie historii (nie da się jednocześnie, nie zdradzając zbyt wiele ważnych faktów). Według mnie warto ich poznać.

„Czarny staw” to książka dzięki, której przeżyłam ciekawą przygodę. Mnie się podobała i z przyjemnością polecam.



Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB



Czarny staw

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz