Zapraszam na recenzję książki pt.: „Zima w Nałęczowie”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Skarpa Warszawska (współpraca reklamowa baterowa).
Czasem wystarczy jedna
chwila, aby poukładany świat legł w gruzach. Lidka Adamiak żyła
w pośpiechu, a jednocześnie jej życie było dość poukładane.
Miała pracę, mieszkała z mężczyzną, z którym niebawem miała
wziąć ślub, któremu bezgranicznie wierzyła. To był jej błąd,
nakryła go na zdradzie. Załamana trafiła do przyjaciółki, która
próbowała ją podtrzymać na duchu. To właśnie Basia
zaproponowała jej, aby skorzystała z jej domku i wyjechała do
Nałęczowa. Miała tam nabrać dystansu, odpocząć, postanowić co
dalej zrobić ze swoim życiem.
Już od pierwszych chwil Nałęczów
i jego mieszkańcy zaskakują Lidkę. Tu wszyscy są tacy
sympatyczni, a czas płynie jakby wolniej. Kobiecie coraz bardziej
się tu podobała. Na dodatek odrywa drogocenną biżuterię, a także
poznaje pewnego mężczyznę. Jak potoczą się losy Lidki? Czy
odnajdzie w Nałęczowie spokój? Jak bardzo pokocha to miejsce? Czy
zapomni o tym, co stało się w warszawie? Jak trudne decyzje będzie
musiała podjąć?
Uwielbiam zimowo – świąteczne książki,
według mnie one mają niesamowity klimat. Ta właśnie taka jest,
mamy zimę, śnieg, przygotowania do świąt Bożego Narodzenia, a
jednocześnie ciekawą, wciągającą historię. Tak w sumie nawet
nie jedną, a dwie, ponieważ w pewnym momencie przenosimy się w
czasie i poznajemy również historię pewnej dwójki sprzed wielu
lat (ale o tym nie mogę wam zbyt wiele napisać). To historia o
zdradzie, bólu, nowym początku, a jednocześnie miłości. Mnie
książka bardzo się podobała. Wciągnęła mnie praktycznie od
pierwszych stron i nie pozwoliła się od siebie oderwać aż do
ostatnich. To była pozycja na jeden wieczór.
Akcja zdecydowanie
sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć.
Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania
towarzyszyły mi emocje, niektóre nawet pozostały ze mną po jej
skończeniu.
Bohaterzy ciekawi, dobrze wykreowani. Bardzo
polubiłam Lidkę. Według mnie jest kobietą silną, odważną,
niezależną, a jednocześnie miłą, dobrą, koleżeńska. Jej losy
śledziłam z przyjemnością.
„Zima w Nałęczowie” to
książka, która pozwoliła mi poczuć świąteczno-zimowy klimat, z
którą świetnie się bawiłam, którą z przyjemnością polecam.
Moja ocena – 9\10
Serdecznie zapraszam na stronę Skarpa Warszawska oraz na FB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz