Zapraszam na recenzję książki pt.: „Celina Stefańska. Niezbity dowód”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Skarpa Warszawska (współpraca reklamowa baterowa).
Adela Naczyńska jest pracownicą sklepu z antykami.
Pewnego dnia do sklepu przychodzi pewna kobieta, bardzo
zainteresowana niezwykłą lapą traci życie po tym, jak odkrywa
istnienie dwóch lamp Tiffany'ego, która obecnie należy do
właścicielki sklepu. Adela, kiedy ją widzi, jest pewna, że to ta
sama lampa, która należały do jej rodziny i podobno spłonęły w
pożarze domu dwie dekady wcześniej. Mąż i syn Adeli chcą za
wszelką cenę poznać prawdę, dowiedzieć się kto zabił Adelę, a
jednocześnie co stało się wcześniej. O pomoc proszą Celinę
Stefańską. Kobieta się zgadza i wyrusza na poszukiwanie prawdy.
Czy ją odkryje? Kto jest zabójcą? Kto przyczynił się do pożaru
wiele lat wcześniej? Czy wszystkie tajemnice zostaną
odkryte?
Lubię książki, które mnie zaskakują, w których
praktycznie do samego końca nie jestem pewna, kto przyczynił się
do wszystkiego. Taka właśnie była ta pozycja, miałam swoje
teorie, jednak autorka tak wszystko poprowadziła, że okazały się
one zupełnie inne, niż była prawda. Mnie książka zdecydowanie
się podobała. Była na tyle ciekawa, że z wielkim zainteresowaniem
czytałam każdą stronę, nie mogą się od niej oderwać, aż nie
odkryłam wszystkich tajemnic.
Akcja sprawnie poprowadzona, z
ciekawymi zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć. Książkę
czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi
wiele emocji.
Bohaterowie zdecydowanie ciekawi, dobrze
wykreowani. Niestety nie mogę wam nic więcej o nich powiedzieć niż
w zarysie historii wyżej. Gdybym to zrobiła, zdradziłabym zbyt
wiele z fabuły. Powiem tylko tyle, że naprawdę warto poznać ich
bliżej.
„Niezbity dowód” to moim zdaniem ciekawy
kryminał, który warto przeczytać. Ze swojej strony polecam.
Moja ocena – 8\10
Serdecznie zapraszam na stronę Skarpa Warszawska oraz na FB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz