Zapraszam na recenzję książki pt.: „Cztery Stracone Królestwa. Four Ruined Realms”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Jaguar (współpraca reklamowa baterowa).
Książka pt.: „Cztery Stracone Królestwa. Four Ruined Realms” to drugi tom serii The Broken Blades.
Tom pierwszy to książka pt.: „Five Broken Blades. Pięć pękniętych ostrzy”.
Miało być zupełnie inaczej, jednak Król Joon
przechytrzył wszystkich. Są najgroźniejszymi rebeliantami, a mimo
tego muszą zrobić to, co im każe. Jeśli się nie zgodzą, zarówno
oni sami, jak i ich rodziny, osoby im bliskie doświadczą gniewu
monarchy. Nie mają dużo czasu, a zadanie nie jest wcale łatwe.
Tylko trzydzieści dni inaczej będzie źle. Król chce, aby ukradli
pierścień i to nie byle jaki, bo obdarzony boską potęgą. Wydaje
się dość proste, jednak problem polega na tym, że należy on do
Quilimar, siostry Joona, królowej Khitanu. Jest ona władczynią
Khitanu, do które nikomu się nie udało zbliżyć, a ci, co
odważyli się spróbować, nie żyją. Na dodatek to nie jedyny
problem. Będą musieli sobie zaufać, a jak to zrobić, kiedy już
zostało się zdradzonym. Czy dadzą radę? Czy spełnią żądania
króla? Na jakie pomysły wpadną?
Poprzedni tom mi się
podobał i z dużym zainteresowaniem, a jednocześnie swoimi
oczekiwaniami sięgnęłam po tom drugi. Nie zawiodłam się ani
trochę. Historia, jaką znalazłam w książce, mnie się bardzo
podobała. Zdecydowanie była ciekawa, wciągająca, wywołująca
emocje podczas czytania. Pełna niebezpieczeństw, rywalizacji, a
jednocześnie przyjaźni, miłości. Świat, w jakim wszystko się
odbywa, poznałam już wcześniej, a mimo to miałam wrażenie,
jakbym poznawała go dalej, bardziej, głębiej. Był ciekawy i tak
opisany, że nie miałam problemów z wyobrażeniem go sobie.
Akcja
sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które potrafiły mnie zaskoczyć.
Książkę czytało się naprawdę szybko. Ma ponad 430 stron a ja ją
przeczytałam w dwa wieczory. Historię czytamy z perspektywy wielu
bohaterów, co według mnie jest zaletą, pozwala wiele
zrozumieć.
Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani,
różnorodni. Trochę się zmienili, jednak te zmiany musicie już
odkryć sami.
„Cztery Stracone Królestwa. Four Ruined
Realms” to książka z ciekawą historią, która mnie się
podobała. Ze swojej strony polecam.
Moja ocena – 9\10
Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Jaguar oraz na FB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz