wtorek, 27 stycznia 2026

Wydawnictwo HarperKids Książka pt.: „Koci Domek Gabi. 1000 naklejek” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Koci Domek Gabi. 1000 naklejek”, którą otrzymałam od Wydawnictwa HarperKids (współpraca reklamowa baterowa).









W książce znajdziemy dużo, bo aż 1000 naklejek z bohaterami Koci Domek Gabi. Naklejki są różnej wielkości, naprawdę śliczne. Zdecydowanie zachwycą każdą fankę.

Jednak książeczka to nie tylko naklejki. Znajdziemy w niej również sporo stron z zadaniami. Dziecko wraz z bohaterami będzie rozwiązywać łamigłówki, szukać różnic, uzupełniać obrazki, pokonywać labirynty i wiele więcej. Zadania nie są bardzo skomplikowane, a przy tym są dość ciekawe, co zdecydowanie zachęci dziecko do ich rozwiązywania.

„Koci Domek Gabi. 1000 naklejek” to świetna książeczka dla fanów Gabi, z którą będą się doskonale bawić. Ze swojej strony polecam.


Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Harper Collin Polska oraz FB HarperKids Polska


Koci Domek Gabi. 1000 naklejek

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Krótka historia miłosna" - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Krótka historia miłosna”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).




Jerzy swoje dzieciństwo spędził Warszawie, niestety niecałe, nad czym mocno ubolewał. Tuż przed powstaniem wylądował na wsi, później w małym pomorskim miasteczku. To właśnie tam zaczynał swoje dorastanie, musiał zmierzyć się z brutalnym światem, czasem wpadał w kłopoty. Jak wyglądało jego życie? Jakie problemy miał dorastając? Co działo się później? Jak potoczyło się życie Jerzego?

Nie będę ukrywać, że do książki mam niestety mieszane uczucia. Spodziewałam się zupełnie czegoś innego, niż dostałam. Po opisie miała być historia miłosna i owszem było co nieco o miłości, ale było tego bardzo mało. Autor bardziej skupił się na innych wspomnieniach z życia. To nie była zła pozycja, jednak genialną też nie mogę niestety jej nazwać. Dla mnie to książka, którą przeczytałam, nie żałuję tego, jednocześnie nie zapadnie mi w pamięci na dłuższy czas.
Akcja momentami szybsza, momentami wolniejsza. Książkę czytało się szybko, niestety nie towarzyszyły mi jakieś większe emocje podczas czytania. Dla mnie była to pozycja na trzy wieczory (co niestety u mnie jest mało spotykane, tej grubości książki przeważnie czytam naraz).

„Krótka historia miłosna” to książka, po której spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Nie była zła, jednocześnie na pewno nie była świetna. Ani nie polecam, ani nie odradzam.



Moja ocena – 5\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB



Krótka historia miłosna

poniedziałek, 26 stycznia 2026

Wydawnictwo Labreto Książka pt.: "The ever after agency. The one that I want” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „The one that I want”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Labreto (współpraca reklamowa baterowa).



Książka pt.: „The one that I want” to trzeci tom z serii „The ever after agency”.

Tom drugi to książka pt.: „Shout Out to my Ex”.


Gretę wielu uważa za kobietę sukcesu. Jest pewna siebie, uważana za piękną, ma pracę, o której wielu może tylko marzyć. Życie idealne? Dla wielu tak jednak jej brakuje kogoś bliskiego, drugiej połówki, wielkiej miłości. Kiedy szefowa kobiety to odkrywa, postanawia jej pomóc, ale tak, aby ona o tym nie wiedziała. W tym celu prosi o pomoc agencję Ever After. Wymyślają, że Greta ma napisać artykuł o randkowaniu, a aby to się udało, musi umawiać się na randki. W tym samym czasie w kawiarni poznaje Ewena. Mężczyzna wpada jej w oko, spotykają się coraz częściej. Czyżby zaczynało się rodzić uczucie? Czy Greta odkryje podstęp szefowej? Czy randki będą udane? Czy kobieta odnajdzie miłość?

Poprzedni tom mnie się podobała i z wielką ochotą wróciłam do bohaterów. Co prawda mamy tu historię o zupełnie kimś innym, ale dowiadujemy się również tego, co słychać u tych poznanych wcześniej. Sięgając po książkę, miałam już swoje oczekiwania i nie zawiodłam się ani troszkę. Historia była naprawdę ciekawa, wciągająca, taka, którą warto było poznać.
Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami. W książce dość dużo się dzieje, a to sprawiło, że nie nudziłam się ani chwilę. Dla mnie była to pozycja na jeden wieczór. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele różnych emocji. Doskonale się z nią bawiłam.

Również tym razem książkę czytamy z perspektywy kilku bohaterów, co moim zdaniem jest zaletą. Wszyscy są dość dobrze wykreowani, ciekawi, mający wady i zalety, a dzięki temu bardziej realistyczni. Bohaterowie zdecydowanie ciekawi, dobrze wykreowani.
Greta jest kobietą, która osiągnęła sukces w życiu zawodowym. Jest miła, koleżeńska, inteligentna. W pracy pewna siebie jednak w stosunku do miłości nie do końca.

„The one that I want” to książka, z którą doskonale się bawiłam. Mnie zdecydowanie przypadła do gustu, z przyjemnością polecam.



Moja ocena - 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Labreto oraz na FB




sobota, 24 stycznia 2026

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Wybór Diabła" - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Wybór Diabła”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).




Przed Kubą decyzje, od których będzie wiele zależało. Do kancelarii, którą prowadzi Dona, przychodzi Weronika, a te kobiety nie powinny się nigdy spotkać. Kobieta ma ją bronić, niestety Weronika wpakowała się w niemałe kłopoty i może ponieść za to duże konsekwencje. Tak naprawdę tylko Kuba wie, co dokładnie zrobiła. Jednocześnie zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli sekret, który dzieli z Weroniką, ujrzy światło dzienne, Dona mu tego nie wybaczy. Na dodatek kobieta ładuje się w kłopoty i to niemałe. Czy Kuba sobie z tym wszystkim poradzi? Jakie decyzje podejmie? Czy jego sekrety będą bezpieczne? Czy uratuje Done?

Zacznę od tego, że jest to 9 tom z serii i chociaż nie znajdziecie u mnie recenzji, ja czytałam je wszystkie. Czy można zacząć czytanie od tego? Osobiście nie polecam. Dlaczego? Ponieważ wszystko się z sobą łączy, jeśli nie znamy wydarzeń z poprzednich tomów, ciężko będzie nam zrozumieć, o co tak naprawdę chodzi. Moim zdaniem jest to seria, którą trzeba czytać po kolei.
Mnie książka się podobała. Historia, jaką w niej znalazłam, była ciekawa, wciągająca, niebanalna, mroczna. Ze względu na niektóre, dość brutalne sceny, według mnie nie jest to książka dla każdego (jeśli ktoś jest „delikatny”, nie powinien po nią sięgać).
Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Dla mnie była to pozycja na jedno popołudnie.

Głównym bohaterem jest Kuba, chociaż książkę czytamy również z perspektywy innych osób. Jaki on jest? Zdecydowanie niebezpieczny, mroczny, zepsuty do szpiku kości. Z jednej strony nigdy nie chciałabym go poznać osobiście (bałabym się, jak takie spotkanie się skończy), z drugiej polubiłam go i nie wyobrażam sobie nikogo innego w tej serii.

„Wybór Diabła” to ciekawa, wciągająca, mroczna książka, po którą warto sięgnąć, ale tylko jeśli nie należymy do osób „delikatnych”. Ze swojej strony polecam.


Moja ocena – 8\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB


Wybór Diabła

czwartek, 22 stycznia 2026

Purple Book Wydawnictwo Książka pt.: „Zmysłowa idealna żona” - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Zmysłowa idealna żona”, którą otrzymałam od wydawnictwa Purple Book (współpraca reklamowa baterowa).




Kate i Price’a Lewisów już od jakiegoś czasu są małżeństwem i to bardzo udanym. Łączy ich miłość i namiętność, które nie znikają pomimo upływu lat. Do tego mają dość udane życie zawodowe, piękne mieszkanie. Nic nie zapowiada, że to wręcz idealne życie ma się zmienić. Niestety los ma dla nich inne plany. Price udaje się w podróż służbową, ginie w katastrofie samolotu, a świat Kate się załamuje.
Czas bez ukochanego męża jest dla kobiety nie do zniesienia. Nie potrafi się z tym pogodzić, pomimo upływu czasu. Minął już rok, a ona czuje, jakby to wszystko zdarzyło się wczoraj. Szwagierka, a jednocześnie przyjaciółka Kate, nie mogąc patrzyć na jej cierpienie, namawia ją na wyjazd. Wspólnie mają wyruszyć na trzy tygodnie wakacji. Willa, prywatna plaża – czas tylko dla nich. Choć początkowo niechętnie, w końcu się zgadza. Wtedy jeszcze nie wie, jak wiele ten wyjazd zmieni. Na plaży spotyka męża, a to, czego się dowiaduje, mrozi krew w żyłach. Czy ich miłość będzie na tyle silna, aby pokonać wszystkie przeciwności? Co takiego się stało, że Price musiał zniknąć? Przed jakimi decyzjami stanie Kate? Jak potoczą się losy tej dwójki?

Ta książka była po prostu świetna. Znalazłam w niej niebanalną, ciekawą historię, która niejednokrotnie mnie zaskoczyła. Zdecydowanie wciągnęła mnie i to tak bardzo, że całą musiałam przeczytać w jeden wieczór. To opowieść o miłości tak silnej, że nawet śmierć jej nie wymazuje, o niebezpieczeństwie, trudnych decyzjach. Pełna namiętności i to takiej, że policzki rumienią się podczas czytania.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Jak już wspomniałam, dla mnie była to pozycja na jeden wieczór.

Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani. Zdecydowanie wielkim plusem była relacja między nimi, ta namiętność, a jednocześnie wielka miłość. Oboje polubiłam, jednak więcej niż w zarysie historii, wam nie mogę o nich zdradzić.

„Zmysłowa idealna żona” to ciekawa, niebanalna, pełna namiętności historia, którą warto poznać. Ze swojej strony z przyjemnością polecam.


Moja ocena – 9\10



Serdecznie zapraszam na stronę Purple Book Wydawnictwo oraz na FB


Zmysłowa idealna żona

Wydawnictwo Egmont Komiks pt.: „Gargulce. Ostatni portal. Tom 7" - Recenzja

Zapraszam na recenzję komiksu pt.: „Gargulce. Ostatni portal. Tom 7”, który otrzymałam od Wydawnictwa Egmont (współpraca reklamowa baterowa).







Przed bohaterami ostateczne starcie z zastępami czarnego maga. Tak przynajmniej myśli Grześ, po tym, jak ma wizję. Widzi wydarzenia, jakie mają się stać. Chłopiec wraz z Chloe postanawiają ponownie wyruszyć do XVII wieku. Mają zamiar kontynuować naukę w szkole czarów, a jednocześnie pomagać kamiennym strażnikom ostatniego portalu. Czy wizja Grzesia się sprawdzi? Jakie wyzwania będą mieli? Z czym będą musieli sobie poradzić? Czy dadzą radę?

To już ostatni tom komiksów z tej serii, czego my żałujemy. Bardzo polubiliśmy bohaterów i z przyjemnością śledziliśmy ich przygody. W książce opowieści o przygodach rodzeństwa. Komiks był naprawdę ciekawy, wciągający, pełen przygód.

Wizualnie komiks jest naprawdę ładny. Ilustracje przyciągają wzrok i zachęcają do sięgania po niego.

„Gargulce. Ostatni portal. Tom 7” to komiks, który mnie się podobała i z przyjemnością polecam.



Moja ocena 9\10





Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Egmont oraz na FB


Gargulce. Ostatni portal. Tom 7

środa, 21 stycznia 2026

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Jestem Nina" - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Jestem Nina”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).




Życie Niny jakiś czas temu się rozsypało. Śmierć męża mocno na nią wpłynęła. Jednak poradziła sobie z tym, poszła na terapię, która pomogła jej nauczyć radzić sobie, z tym, co się stało, z samotnością, jaką czuła. Niestety spokój jest tylko chwilowy, a przeszłość niebawem zapuka do jej drzwi.
Kiedy dowiedziała się, że syn ma nową dziewczynę, ucieszyła się, że niebawem ją pozna. Wtedy jeszcze nie wiedziała, co ją czeka. Amelia okazała się nie tylko piękna, miła i uczynna, ale również bardzo podobna do kobiety z jej przeszłości, której nigdy więcej nie chciałaby spotkać. Czy ma coś z nią wspólnego? Co szykuje dla Niny los? Z jakimi przeciwnościami będzie musiała się zmierzyć? Czy da sobie radę?

Niestety przeszłość potrafi nas dopaść w najmniej odpowiednim czasie, a prawda, jaką się odkryje, potrafi być bardzo bolesna. Tak właśnie było w przypadku Niny, kobiety, która już sporo przeszła, a przed nią jeszcze więcej. Mnie książka się podobała. Znalazłam w niej ciekawą historię, która była bardzo realistyczna, co według mnie jest sporą zaletą.
Akcja była sprawnie poprowadzona, nie jakaś bardzo szybka, ale również nie była wolna. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele, dość różnorodnych emocji. Nie była to zbyt gruba lektura, niecałe 250 stron, a autorce udało się na nich zmieścić pełną historię. Nie było zbędnego „rozciągania”, zbędnych opisów, a to sprawiło, że czytało się ją przyjemnie. Dla mnie była to pozycja na jeden wieczór.

Główną bohaterką jest Nina, kobieta, która musiała poradzić sobie ze śmiercią męża. Poznajemy ją, kiedy przeszłość puka do jej drzwi i nie będą to miłe odwiedziny. Jest kobietą miłą, serdeczną, a jednocześnie dzielną, silną. Osobiście ją polubiłam.

„Jestem Nina” to książka, z którą spędziłam naprawdę miło czas i z przyjemnością polecam.



Moja ocena – 8\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB



Jestem Nina