sobota, 27 grudnia 2025

Wydawnictwo Otwarte Książka pt.: "Persona non grata, czyli Sołtys w wielkim mieście" - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Persona non grata, czyli Sołtys w wielkim mieście”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Otwarte (współpraca reklamowa baterowa).




Czasami jest tak, że nasze życie sypie się w jednej chwili. Tak było w przypadku Jurka. Mężczyzna był sołtysem Gołaszyna, pracował w tartaku, był lubiany i szanowany, miał spore poparcie w gminie. Wszystko to stracił, a jakby było mało problemów, okazało się, że czekają go duże koszty. Jurek dowiaduje się, że zostanie dziadkiem i trzeba będzie wyprawić synowi wesele, a to tanie nie jest. Mężczyzna czuje, że całe życie mu się sypie, jednak nie jest w tym wszystkim sam. Jego żona Halinka wpada na pewien pomysł, może i dość szalony, jednak jedyny, jaki im wpada do głowy. Jurek ma wyjechać z wsi, w której spędził wiele lat do Warszawy i tam znaleźć sobie pracę. Czy to będzie dobry pomysł? Jak mężczyzna poradzi sobie w zupełnie innym świecie niż ten znany mu z Gołaszyna? Czy pokona przeciwności? Czy się odnajdzie w Warszawie?

Nie będę ukrywać, że autora książki Kamila Dąbrowskiego, oglądam na TikTok-u i bardzo lubię jego filmiki. Dla mnie to świetna dawka humoru, w niebanalnej odsłonie. Kiedy usłyszałam, że napisał książkę, byłam jej bardzo ciekawa. Czy miałam wielkie oczekiwania? Raczej nie, chciałam po prostu dobrze się bawić, tak jak podczas oglądania filmików i dokładnie to otrzymałam.
Według mnie książka jest naprawdę ciekawa, warta przeczytania. Podczas czytania dość dobrze się bawiłam, śledząc losy głównego bohatera. Były momenty, kiedy na mojej twarzy gościł wielki uśmiech, ale również takie, w których byłam zaskoczona. Książkę czytało się dość szybko, podczas czytania towarzyszyły mi emocje, a akcja według mnie była sprawnie poprowadzona.

Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani. Ja ich polubiłam i to bardzo.

„Persona non grata, czyli Sołtys w wielkim mieście” to książka, która może i nie jest jakimś arcydziełem, ale zdecydowanie jest pozycją, podczas której czytania świetnie się bawiłam. Moim zdaniem warto ją przeczytać i polecam.



Moja ocena – 8\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Otwarte oraz FB.


Persona non grata, czyli Sołtys w wielkim mieście

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz