piątek, 26 grudnia 2025

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "Following my Destiny" - Recenzja

Zapraszam na recenzję książki pt.: „Following my Destiny”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res (współpraca reklamowa baterowa).





Kiedy Rose Harris dowiaduje się, że cierpi na poważną wadę serca, jej świat się zawala. Na dodatek nie zamierza o tym mówić nikomu, nie chce martwić bliskich, nie chce tego ciężaru zwalać na nich. Postanawia wyjechać ze Stanów do Korei Południowej, z której pochodzi i tam sprawdzić możliwości leczenia. Do tego są jej potrzebne pieniądze, tym jednak zamierza się martwić później.
Kobieta nie spodziewa się, że już na lotnisku stanie się coś, co wiele zmieni w jej życiu, a także będzie szansą na zdobycie pieniędzy. Przez przypadek wpada na pewnego mężczyznę. Luke’a okazuje się biznesmenem i modelem. Okazuje się, że lecą tym samym samolotem, a na dodatek mężczyzn proponuje jej pewien układ. Rose ma udawać jego dziewczynę przed prasą, a pieniądze za to pozwolą jej zdobyć środki potrzebne na leczenie. Początkowo nie ma o nim dobrego zdania, jednak im bliżej go poznaje, tym bardziej go zmienia. Zbliżają się do siebie, jednak los postanawia sobie zadrwić z Rose. Co takiego się stanie? Jak potoczą się losy kobiety? Co z jej sercem? Jak potoczy się znajomość między Rose a Luke?

Historia, jaką znalazłam w książce, mnie się podobała. To opowieść o samotnej walce z chorobą (samotnej, ponieważ bohaterka postanawia nie mówić o niej nikomu), o wyjeździe do ze Stanów do Korei Południowej, nowych znajomościach, miłości. Mnie wciągnęła i to nawet bardzo, a czas z nią spędzony uważam za naprawdę udany.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Dla mnie była to pozycja na jeden wieczór.

Bohaterowie zdecydowanie ciekawi, dobrze wykreowani. Tym razem jednak nie powiem Wam nic więcej niż w zarysie historii (musiałabym wtedy zdradzić zbyt wiele). Zdradzę tylko, że oboje warto poznać bliżej. Rose polubiłam od razu, chociaż nie zawsze zgadzałam się z jej decyzjami. Jeśli chodzi o Luke’a, jego musiałam najpierw dobrze poznać, a dopiero później ocenić.

„Following my Destiny” to książka z ciekawą historią, która mnie się podobała i z przyjemnością polecam.



Moja ocena – 8\10



Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB


Following my Destiny

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz