sobota, 3 października 2020

Wydawnictwo Novae Res Książka pt.: "3600 gramów szczęścia" - Recenzja

 

Zapraszam na opinię o książce pt.: „3600 gramów szczęścia”, jaką otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res.






Ewelina jest szczęśliwą żoną, ma dość poukładane życie, a jedyne czego brakuje jej do pełni szczęścia to dziecko. Oboje z mężem chcą powiększyć rodzinę, niestety idzie im to dość kiepsko. Kiedy na teście ciążowym pojawiają się dwie kreseczki, kobieta jest bardzo szczęśliwa. Niestety szczęście nie trwa długo, a ona traci dziecko. Jest smutna, załamana, jednak nie zamierza się poddawać i po niedługim czasie znów udaje jej się zajść w ciąże. Również i tego maleństwa nie udaje jej się donosić, kolejne poronienie jest jeszcze bardziej bolesne niż za pierwszym razem. Ewelina czuje się źle, pragnie powiększenia rodziny, tulenia swojego maleństwa do piersi, opiekować się nim. Trzecia ciąża okazuje się tą szczęśliwą, a na świat przychodzi mały Miłosz. Czy Ewelina poradzi sobie z opieką nad maleństwem? Czy jej wyobrażenie o macierzyństwie pokryje się z rzeczywistością? Jak będzie wyglądała jej relacja z mężem po narodzinach upragnionego synka?

Książka jest tak jakby pamiętnikiem Eweliny. Na kolejnych stronach poznajemy jej historię, jej uczucia, kiedy kolejny raz los postanawiał zadrwić sobie z jej marzeń. Książka jest ciekawa, wciągająca, pełna emocji. Czyta się ją bardzo szybko, z przyjemnością śledząc losy bohaterki.

Ewelina jest bohaterką sympatyczną, dającą się lubić.

Książka pt.: „3600 gramów szczęścia” to książka, która mi się podobała, a podczas czytania wywołała wiele emocji. Ze swojej strony polecam.


Moja ocena – 7\10


Serdecznie zapraszam na stronę Wydawnictwo Novae Res oraz na FB.


3600 gramów szczęścia

8 komentarzy:

  1. Tyle się słyszy o takich przypadkach, staraniach. Super, że się udało, ale zapewne nie będzie łatwo wychować, zawsze coś zaskakuje. Tak już jest, ale dzieci to największy skarb. Ciężki temat: poronienia, ale z ogromną chęcią bym ją przeczytała. Może bym wiedziała co poradzić komuś komu się to przytrafiło... Jak ulżyć w takich chwilach?...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo na czasie tematyka książki.Lubię sięgnąć po takie historie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawa i taka inna książka. Napewno nie powtarzalna

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety takie rzeczy zdarzają się bardzo często w tych czasach

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo smutna historia , sama znam to z autopsji i nie wiem czy chciałabym przechodzić to jeszcze raz czytając książkę

    OdpowiedzUsuń
  6. Taka mała kruszynka....lubię oglądać i czytać w książkach takie historie choć są dla mnie wyciskaczem łez :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jako facet sam pewno wzruszyłbym się przez tą książke

    OdpowiedzUsuń