sobota, 10 czerwca 2017

Streetcom - Kampania Hebe

Ostatnio dostałam się do kampanii Hebe na stronie Streetcom. W kampanii dostałam kosmetyki, które dziś chciałabym Wam pokazać.

1.  Krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami.
Krem mieści się w wygodnej, plastikowej butelce. Jego zapach jest delikatny, przyjemny, na skórze pozostaje chwilę po użyciu. Konsystencję ma lekką, dobrze się aplikuje i dość szybko się wchłania. Kremu używam zbyt krótko by do końca poznać jego działanie. Obecnie wiem, że nie uczula, dobrze nawilża, a skóra na twarzy po użyciu jest jakby odprężona, delikatniejsza w dotyku. Nadaje się również do cery trądzikowej, nie zapycha porów, nie powoduje zwiększenia się ilości wyprysków.





2.  Perfumy.
W malutkiej buteleczce znajdziemy 15 ml perfum. Opakowanie ładne, wielkość idealna do torebki. Zapach mają bardzo ładny, średnio intensywny, utrzymujący się dość długo na ubraniu (około 12 godzin) i troszkę krócej na skórze (8 godzin) z czasem tracąc na intensywności. Zapach mają zmysłowy, kuszący, osobiście najbardziej wyczuwam zapach piżma, który uwielbiam.




3.  Kreatyna w płynie.
Kreatynę używana jest przez mamę nie dłużej niż dwa tygodnie, więc to zdecydowanie za mało by widzieć odbudowę włosów. Jednak po tym czasie jestem w stanie kilka rzeczy o niej powiedzieć. Ma bardzo przyjemny zapach, który utrzymuje się na włosach do paru godzin po użyciu. Nie obciąża włosów, nie powoduje ich przetłuszczania (używana od połowy nie na całość). Włosy po nałożeniu są miłe w dotyku, lśniące i miękkie. Widać trochę lepszą kondycję włosów, dlatego odważę się stwierdzić, że pomaga w ich regeneracji.



4.  Kolagenowa maseczka pod oczy.
Strasznie ją polubiłam J. W opakowaniu z strunowym zamknięciem znajdziemy 30 płatków doskonale nasączonych, ale nie kapie z nich, co dla mnie jest ogromną zaletą. Używałam 3 razy i zauważyłam delikatne zmniejszenie cieni pod oczami. Po ściągnięciu płatków skóra jest bardzo miła w dotyku. Podczas używania mamy wrażenie delikatnego zimna, które doskonale orzeźwia, pobudza, gdy chce się spać J. Płatki nie powodują pieczenia, ani żadnych innych reakcji alergicznych.



5. Peeling cukrowy do ciała.
Ma świetny cytrynowy zapach, który można wyczuć na skórze jeszcze długo po użyciu. Doskonale spełnia swoje zadanie, czyli złuszcza martwy naskórek. Skórę pozostawia miękką i bardzo przyjemną w dotyku. Na skórze pozostawia delikatną warstwę, która sprawia, że nie ma potrzeby używania dodatkowych „nawilżaczy”.




6.  Tusz do rzęs.
Przyznam szczerze, że jak zobaczyłam szczoteczkę myślałam, że będzie do niczego. Pomyliłam się. Dobrze rozczesuje rzęsy nie skleja ich, nie powstają grudki. Rzęsy są wydłużone. Tusz nie rozmazuje się, a jednocześnie nie ma problemu z jego wieczornym usunięciem.





Kosmetyki, które otrzymałam od Hebe w ramach kampanii Streetcom spełniły moje oczekiwania. W drogerii znajdziemy duży wybór kosmetyków różnego typu, często w bardzo atrakcyjnych cenach, tak, więc warto zaglądać.

Serdecznie zapraszam na stronę Streetcom gdzie można testować różne ciekawe rzeczy. Otrzymujemy produkty nie tylko dla siebie ale również dla znajomych\rodziny :)

15 komentarzy:

  1. Super same fajne produkty aż szkoda że sama sie nie załapałam :) i szkoda że nie ma u mnie w pobliżu tej drogerii narazie

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaj widze świetna kampania ewelina tkacz

    OdpowiedzUsuń
  3. ale Ci zazdroszczę Aniu tej kampanii - tyle cudowności :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nam niestety nie udało się dostać do kampanii, a o BANDI wiele dobrego słyszałam strasznie mnie ciekawią te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo super , a perfumki bardzo uroczo wyglądają ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję Ci kochana ale trafiłaś z super kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezłe ma pani szczęście tyle świetnych kosmetyków,kampania udana.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super :-) Ty to masz szczescie :-) Gratuluje

    OdpowiedzUsuń
  9. dużo kosmetyków które ucieszą każdą panią

    OdpowiedzUsuń
  10. ale bogaty zestaw :))) gratuluję :)))

    OdpowiedzUsuń